Sponsor Miasto Kielce

Paweł Jańczyk

Bieganie i morze

Przygotowania do rundy wiosennej sezonu 2017/2018 rozpoczęły się na dobre. O 1:30 w nocy z piątku na sobotę zawodnicy i sztab szkoleniowy Korony Kielce wyruszyli w podróż do tureckiego Side gdzie spędzą najbliższe dwa tygodnie. Sama podróż przebiegała bez najmniejszych problemów, jednak ze względu na godziny w których się odbywała była dosyć męcząca.

 

 

Po odprawie paszportowej, nadaniu dziesiątek kilogramów sprzętu treningowego o 5:50 wszyscy odlecieli do Antalyi. Mimo, że lot był stosunkowo krótki, trwał dwie i pół godziny to na miejscu byliśmy o…11:20 a to ze względu na różnicę w czasie pomiędzy Turcją i Polską.

Większość marzyła pewnie o choćby krótkim odpoczynku po podróży i trzeba przyznać, że te marzenia się spełniły, odpoczynek był rzeczywiście bardzo krótki. Wczesnym popołudniem zawodnicy pod okiem trenera przygotowania fizycznego Michała Dutkiewicza udali się na przebieżkę brzegiem morza. Wszyscy wiemy doskonale, że bieganie nie robi już wrażenia na piłkarzach Korony Kielce, jednak dzisiejszy trening był ciężki ze względu na pogodę. Turcja kojarzy się, nawet o tej porze roku, z temperaturą zdecydowanie wyższą od tej w Polsce, słońcem itd, a tym czasem dzisiaj popołudniu pogoda typowo kielecka. Wiało tak mocno, że spokojnie słowo „wiało” można by zamienić na inne bardziej w tym wypadku pasujące, ze względu na ten wiatr deszcz padał poziomo, a przynajmniej wszyscy takie mieli wrażenie. Trudne warunki treningu wykuwają mocne charaktery i przyznać trzeba, że zawodnicy spisali się na medal.

 

 


Na metę pierwsi wbiegli trenerzy: Gino Lettieri, Sławomir Grzesik i Mirosław Dreszer, mam jednak wrażenie, że trochę oszukiwali:) Wszyscy pozostali dotarli dokładnie po 50 minutach od wyruszenia na trasę pokonując w tym czasie blisko 10 kilometrów.

 

 

Humory dopisywały na tyle, że Jacek Kiełb nie zważając na sztormową pogodę, stwierdzając chyba, że bardziej już mokry być nie może postanowił sprawdzić czy woda w morzu jest ciepła. Nie trzeba było długo czekać aż znaleźli się naśladowcy, Bartek Rymianiak, Radek Dejmek i trener David Pietrzyk także „w pełnym umundurowaniu” wskoczyli do wody.

 

 

To były jedyne zajęcia pierwszego dnia na zgrupowaniu w Turcji, od niedzieli wracają treningi typowo piłkarskie, a zawodnicy trenować będą dwa, a nawet trzy razy dziennie.

 

 

 

więcej zdjęć z pierwszego dnia TUTAJ

 


z Side w Turcji


Paweł Jańczyk

Strefa sponsora

Partner strategiczny
Sponsor główny
Sponsor premium
Sponsor techniczny
Dostawca usług medycznych
Sponsorzy
Partnerzy
Patroni medialni
Zamknij
Zamknij
Zamknij

Szanowni Państwo, Nasza strona używa plików cookies w celu ułatwienia Państwu korzystania z naszego serwisu i w celach statystycznych. Korzystając ze strony wyrażają Państwo zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Aby dowiedzieć się o celu ich używania i zmianie ustawień cookies w przeglądarce zapoznaj się z polityką cookies Polityka prywatności Akceptacja