Sponsor Miasto Kielce

| Ekstraklasa

Mateusz Kępiński

Obrona Alomerovicia dała komplet punktów!

Koroniarze w pierwszym meczu w tym roku na Kolporter Arenie zgarnęli komplet punktów! Żółto-czerwoni wygrali 1:0 z Lechem Poznań. Bohaterami spotkania byli strzelec bramki, Goran Cvijanović oraz Zlatan Alomerović, który w doliczonym czasie gry obronił rzut karny. 

Korona Kielce – Lech Poznań 1:0 (0:0)

Bramki: Cvijanović (70’)

 

Korona: Alomerović – Rymaniak, Dejmek, Diaw, Kallaste – Petrak, Żubrowski – Kosakiewicz (65’ Gardawski), Cvijanović (82’ Cebula), Kiełb (71’ Janjić) – Kaczarawa

 

Lech: Burić – Gumny, Janicki, Vujadinović, Kostevych – Gajos, Dilaver – Jóźwiak (46’ Radut), Majewski (75’ Gytkjaer), Situm – Khoblenko (70’ Koljić)

 

Żółte kartki: Petrak, Kiełb – Kostevych

 

Koroniarze powinni prowadzić już w trzeciej minucie, kiedy w pole karne wpadł Nika Kaczarawa, a następnie piątką podał ją do Jacka Kiełba, który znalazł się oko w oko z Jasminem Buricem. Niestety popularny „Ryba” trafił wprost w bramkarza Lecha.

 

Ta sytuacja nie załamała kielczan, którzy sunęli na bramkę Kolejorza z kolejnymi akcjami ofensywnymi. Lech zupełnie nie mógł sobie poradzić z wysokim pressingiem Koroniarzy oraz ambitną walką o każdy centymetr boiska. Goście w pierwszej połowie zagrozili tylko raz i to dopiero po błędzie Zlatana Alomerovicia, który minął się z piłką przed polem karnym. Na szczęście naszego bramkarza dobrze asekurował Radek Dejmek.

 

Koroniarze wyższy bieg włączyli zwłaszcza w ostatnim kwadransie gry pierwszej odsłony. Swoje znakomite sytuacje mieli Jacek Kiełb, Oliver Petrak, Łukasz Kosakiewicz i Nika Kaczarawa. Zwłaszcza okazja Petraka wręcz powinna zakończyć się golem, bo Chorwat z najbliższej odległości nie trafił do pustej bramki.

 

Wysiłki kielczan wreszcie opłaciły się po przerwie. W 70. minucie piłkę przed polem karnym dostał Goran Cvijanović. Słoweniec nie zastanawiał się długo i oddał strzał, który całkowicie zaskoczył Jasmina Buricia!  

 

Gdy wydawało się, że już nic ciekawego nie zdarzy się w tym meczu, w doliczonym czasie gry faulowany w polu karnym był Christian Gytkjaer. Sędzia podyktował rzut karny dla gości, ale fantastyczną interwencją przy strzale Gytkjaera popisał się Zlatan Alomerović! Wygrana z Lechem więc stała się faktem! 

Strefa sponsora

Partner strategiczny
Sponsor główny
Sponsor premium
Sponsor techniczny
Dostawca usług medycznych
Sponsorzy
Partnerzy
Patroni medialni
Zamknij
Zamknij
Zamknij

Szanowni Państwo, Nasza strona używa plików cookies w celu ułatwienia Państwu korzystania z naszego serwisu i w celach statystycznych. Korzystając ze strony wyrażają Państwo zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Aby dowiedzieć się o celu ich używania i zmianie ustawień cookies w przeglądarce zapoznaj się z polityką cookies Polityka prywatności Akceptacja