Sponsor Miasto Kielce

| CLJ

Juniorzy wracają na ścieżkę zwycięstwa

Juniorzy starsi Korony Kielce odnieśli kolejne zwycięstwo w Centralnej Lidze Juniorów. Podopieczni Marka Mierzwy pokonali 2:1 Stomil Olsztyn, a tym samym wciąż zajmują trzecie miejsce w swojej grupie.

– Chłopcy czują presję. Wiedzą, że jedno potknięcie może zniweczyć trudny całego sezonu. W tym meczu było wiele nerwowości. W pierwszej połowie powinniśmy rozstrzygnąć losy tego spotkania, aczkolwiek byliśmy nieskuteczni. Rywale zdobyli przypadkową bramkę, gdy piłka po strzale z 35 metrów po rykoszecie wpadła do bramki – tłumaczy trener, Marek Mierzwa.

 

Wcześniej, bo już w ósmej minucie rzut karny na gola zamienił Piotr Pierzchała. Dla napastnika Korony Kielce była to 20 bramka w obecnych rozgrywkach. Sam zainteresowany tuż po przerwie mógł poprawić swój dorobek strzelecki, ponieważ sędzia znów podyktował „jedenastkę” dla kielczan. Tym razem gracz Korony jednak spudłował.

 

– Piotrek nie wykorzystał drugiego rzutu karnego, ale to się zdarza. Jego jedenastki nie raz zapewniały nam punkty, dlatego mieliśmy świadomość, że kiedyś noga może zadrżeć. Na szczęście kilka minut później zrehabilitował się asystą przy bramce Dawida Szałasa – dodaje szkoleniowiec.

 

Druga bramka dla Korony była zarazem ostatnią w tym spotkaniu. Kielczanie do końca skutecznie się bronili, co kosztowało ich wiele zdrowia. W środę rozgrywali mecz w Krakowie, gdzie sześciu podstawowych zawodników borykało się z grypą jelitową.

 

– Chwała chłopcom, że wytrzymali to ciśnienie i dociągnęli wygraną do końca. zostawili na boisku dużo zdrowia mimo tego, że fizycznie wciąż nie byliśmy w optymalnej dyspozycji. Choroby zawsze zostawiają ślad dłużej po sobie. Mecz z Cracovią nas dużo kosztował – podkreśla trener.

 

Na pięć kolejek przed końcem sezonu Korona zajmuje trzecie miejsce i ma pięć punktów przewagi nad strefą spadkową. Strata do drugiej Cracovii wynosi trzy "oczka", jednak zespół "Pasów" rozegrał jedno spotkanie mniej.

– To bardzo ważne zwycięstwo w kontekście walki o utrzymanie. Możemy odetchnąć i być trochę spokojniejsi. Rywale będą grali między sobą ciężkie mecze również walcząc o pozostanie w lidze, a my za tydzień jedziemy do Krakowa zagrać z Wisłą. Będziemy chcieli zdobyć komplet punktów. Na pewno z tyłu głowy jest to, żeby się utrzymać, ale wciąż próbujemy gonić czołową dwójkę – kwituje Mierzwa.

 

Korona Kielce – Stomil Olsztyn 2:1 (1:1)

Bramki: Pierzchała (8. karny), Szałas (60.) - Bartosiak (28. s.)

 

Korona: Osobiński – Wojsa (65. Kunat), Bartosiak, Czerwiak, Mazurek (50. Lisowski) – Dziubek, Długosz, Kargulewicz, Szałas (67. Rogoziński) Piróg (85. Rogula) – Pierzchała.

Strefa sponsora

Partner strategiczny
Sponsor główny
Sponsor premium
Sponsor techniczny
Dostawca usług medycznych
Sponsorzy
Partnerzy
Patroni medialni
Zamknij
Zamknij
Zamknij

Szanowni Państwo, Nasza strona używa plików cookies w celu ułatwienia Państwu korzystania z naszego serwisu i w celach statystycznych. Korzystając ze strony wyrażają Państwo zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Aby dowiedzieć się o celu ich używania i zmianie ustawień cookies w przeglądarce zapoznaj się z polityką cookies Polityka prywatności Akceptacja