Sponsor Miasto Kielce

| Wywiad

Krzysztof Węglarczyk

Celem jest czwarte miejsce

– Mamy do końca cztery bardzo ważne mecze. Jest szansa na czwarte miejsce i to będzie nasz cel. Wszystkie starcia musimy wygrać i powalczyć do samego końca o zajęcie tej pozycji – zapowiada pomocnik Korony, Michał Gardawski.

 

Korona przegrała dwa ostatnie ligowe spotkania i przed potyczką z Wisła Kraków zajmuje siódme miejsce w tabeli Lotto Ekstraklasy. Żółto-czerwoni chcą przełamać niekorzystną serię już w niedzielę na Kolporter Arenie. Nadarza się ku temu świetna okazja, ponieważ w tym sezonie podopieczni Gino Lettieriego nie przegrali jeszcze z „Białą Gwiazdą”.

 

– Wystarczy już tych ligowych porażek. Chcemy w niedzielę wygrać z Wisłą. To ważny mecz zarówno dla kibiców, jak i całego klubu. Zrobimy wszystko, aby zdobyć w tym starciu trzy punkty. Lubimy grać ofensywną piłkę na własnym stadionie. Nie chcemy już myśleć o poprzednich spotkaniach. Nie możemy patrzeć na to co za nami. Skupmy się na najbliższej przyszłości – stwierdza skrzydłowy.

 

Gardawski w ostatnim czasie na dobre wywalczył sobie miejsce w podstawowym składzie i od końca lutego pojawia się na murawie w każdym kolejnym spotkaniu. Sytuacja kadrowa w defensywie sprawia, że tym razem etatowy pomocnik może zagrać na boku obrony.

 

– Wciąż nie wiemy, kto wyjdzie w pierwszym składzie. Do meczu pozostały dwa dni. Czekamy na decyzję trenera, ale bez względu na wszystko musimy bacznie zważać na postawę w defensywie. Oglądaliśmy analizę ostatniego spotkania i wiemy, że traciliśmy zbyt łatwo bramki. Zacznijmy od gry na zero z tyłu – to jest najważniejsze. Zawsze uda się coś strzelić rywalowi.  Liczymy na to, że kibice nam pomogą w odniesieniu tej wygranej – kończy sam zainteresowany.

Strefa sponsora

Sponsorzy główni
Sponsorzy
Patroni medialni
Zamknij
Zamknij
Zamknij

Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Rozumiem, zamknij