Sponsor Miasto Kielce

Rozmawiał Mateusz Kępiński

Eksperci zgodni. „To był pozytywny sezon Korony”

Powoli opada kurz po zakończonym sezonie 2017/2018. Korona Kielce zajęła w nim 8. miejsce, które po bardzo obiecującej fazie zasadniczej przez niektórych kibiców w naszym mieście zostało przyjęte z rozczarowaniem. Jak jednak te rozgrywki w wykonaniu Żółto-czerwonych oceniają ogólnopolscy dziennikarze i eksperci?

Przed startem minionego sezonu Korona Kielce nie była faworytem dziennikarzy i ekspertów. Większość z nich typowała Żółto-czerwonych jako murowanego kandydata do spadku z najlepszej polskiej ligi. – Ja też miałem poważne obawy, czy Korona nie pożegna się z ekstraklasą, dlatego należy ten sezon ocenić zdecydowanie na plus. Kielecki klub pewnie awansował do pierwszej ósemki i  zwłaszcza w 2017 roku mecze Korony oglądało się z wielką przyjemnością. To wszystko musiało się podobać i musiało zapaść w pamięć – przyznał Żelisław Żyżyński, komentator Canal+.

 

Eksperci dalecy są od krytykowania Korony po niezbyt udanej rundzie finałowej. - Podzieliłbym ten sezon na dwie części. Do rewanżowego spotkania w półfinale Pucharu Polski i po nim.  Zaskakująco lepiej zespół grał na początku, kiedy drużyna była dopiero składana. Jednak po przegranym dwumeczu Pucharu Polski z Arką, gdzie w mojej opinii Korona była lepszym zespołem, coś się zacięło. W polskiej lidze system gry jest też taki, że z zespołów o nieco mniejszym potencjale po awansie do ósemki trochę schodzi  ciśnienie. Zupełnie mnie to jednak nie dziwi. Pierwszy okres oceniam bardzo dobrze, tym bardziej że zespół był budowany na szybko i nie z jakiś wielkich piłkarzy. Takie są realia finansowe klubu . Ja to doceniam, że nikt nie odważył się obiecywać świetnych warunków jedynie na papierze i zatrudniać nie wiadomo jakich piłkarzy. Zakontraktowano graczy, na których klub było stać. Taki rodzaj filozofii klubu mi się jak najbardziej podoba – stwierdził Bożydar Iwanow, dziennikarz Polsatu Sport.

 

 

Przedstawicielom mediów ogólnopolskich bardzo podobał się styl, w jakim Korona grała w minionym sezonie. – Kielecka drużyna  charakteryzowała się bardzo dobrym przygotowaniem fizycznym i organizacją gry, szczególnie w ofensywie i w środku pola. To były te rzeczy, które pozwoliły Koronie grać wyżej, a nie bronić się przed spadkiem, jak wielu oczekiwało – powiedział Żelisław Żyżyński.

 

Wtórował mu też były zawodnik naszego klubu, a obecnie ekspert TVP, Marcin Żewłakow. - To nie była drużyna, która chciała przeszkadzać. Korona chciała grać w piłkę, tworzyła akcje. Wprawdzie nie wszystkie kończyły się golami, ale siadając przed telewizorem byłem przekonany, ze kilka fajnych zagrań zobaczę. To była gra na tworzenie, kreowanie, wejście w pole karne przeciwnika, a nie na wyczekanie, znudzenie przeciwnika i dobicie go ze stałego fragmentu gry. To był futbol na tak – ocenił były napastnik.

 

 

 

Dużo ciepłych słów padło na temat poszczególnych żółto-czerwonych zawodników.- Zaskoczyło mnie in plus  kilku piłkarzy, takich jak Goran Cvijanović i Nika Kaczarawa. W przypadku napastnika nie spodziewałem się, że przy takim wzroście będzie tak mobilny oraz techniczny. Strzelił kilka naprawdę fajnych i ważnych goli. Jest kilku ludzi, którzy potrafią grać w piłkę na niezłym poziomie. W Kielcach się bardzo trudno gra przeciwko Koronie. Jest to bardzo niewygodny przeciwnik, ale tylko wtedy kiedy jest w 100 procentach zmobilizowany i gdy zawodnicy nie grają pod siebie, tylko podporządkowują się drużynie – mówił Grzegorz Mielcarski, ekspert Canal+.

 

- Bartosz Rymaniak stał się flagowym piłkarzem i w tym sezonie pokazał się z doskonałej strony. Było tez dużo innych elementów bardzo pozytywnych. Kovacević i  Cvijanović to postacie, które pokazywały się z dobrej strony. Generalnie nie byłbym zdziwiony, gdyby lepsze kluby zgłaszały się po tych piłkarzy. Ten poziom, który utrzymywali przez kilkanaście spotkań predysponuje o tym, żeby myśleć o czymś więcej – stwierdził Żewłakow.

 

 

Architektem tak dobrej gry zawodników oraz stylu, który prezentowała Korona, był oczywiście trener Gino Lettieri, który został bardzo wysoko oceniony przez dziennikarzy. -  Byłem nim bardzo miło zaskoczony, zwłaszcza po tym, co czytałem w prasie. Pisano, że ma bardzo twardą rękę, duże poczucie własnej wartości. Wyniki w jego ostatnim klubie też go nie broniły. Trochę się obawiałem jego konfrontacji z Koroną. Włoski szkoleniowiec okazał się jednak bardzo ciekawym, barwnym i fajnym człowiekiem. Dodatkowo jest dobrym trenerem. Tego wszystkiego nie było łatwo pozbierać. Trener Lettieri musiał czymś przekonać do siebie zawodników – przyznał Żyżyński.

 

Docenione zostały także odważne decyzje szkoleniowca Korony. - Był pomysł taktyczny, który ten zespół realizował. Czasami to się odbijało na zawodnikach indywidualnie, bo trenerowi Lettieriemu zdarzało się jeszcze w pierwszej połowie ściągać piłkarzy, którzy nie realizowali założeń. Tę Koronę jednak się fajnie oglądało. Czasami wraca się do czasów Leszka Ojrzyńskiego, gdzie w grze była walka i agresja. Obecna kielecka drużyna więcej grała w piłkę. Te mecze u siebie i wyjazdowe dobrze się oglądało. Jest taki slogan, że dobra piłka zawsze się obroni i ja na to też zwracam uwagę. Pod tym kątem zespół piłkarsko zrobił postęp – stwierdził Bożydar Iwanow.

 

 

- Trenera oceniam po tym jak gra zespół, a nie po tym jak prowadzi zajęcia, czy jakim jest psychologiem. Czy widać rękę Gino Lettiego w Koronie? Absolutnie tak! I to w zdecydowanie większości meczów, w których ten szkoleniowiec prowadził kielecki klub. A łatwego zadania nie miał. Wydawało się, że po trenerze Macieju Bartoszku będzie miał trudno, bo miało się wrażenie, że wyciśnięto maxa z tego zespołu. Zostało  jednak wprowadzone dużo świeżości, jakości, więcej spokoju i równowagi w grze. Oceniam jego pracę bardzo pozytywnie – zakończył Grzegorz Mielcarski.

 

Jak widać opinie ekspertów i dziennikarzy po minionym sezonie są bardzo pozytywne. Mamy nadzieję, że tak miłe słowa o kieleckiej drużynie będziemy słyszeli i czytali także w kolejnych rozgrywkach!

 

fot. W. Sierakowski (FotoSport)

Strefa sponsora

Partner strategiczny
Sponsor główny
Sponsor premium
Sponsor techniczny
Dostawca usług medycznych
Sponsorzy
Partnerzy
Patroni medialni
Zamknij
Zamknij
Zamknij

Szanowni Państwo, Nasza strona używa plików cookies w celu ułatwienia Państwu korzystania z naszego serwisu i w celach statystycznych. Korzystając ze strony wyrażają Państwo zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Aby dowiedzieć się o celu ich używania i zmianie ustawień cookies w przeglądarce zapoznaj się z polityką cookies Polityka prywatności Akceptacja