Promo banner
Sponsor Miasto Kielce

| CLJ

Remis juniorów z outsiderem

Mimo jednostronnego pojedynku Korona Kielce bezbramkowo zremisowała ze Stalą Rzeszów 0:0 w zaległym spotkaniu Centralnej Ligi Juniorów. Żółto-czerwoni na kolejkę przed końcem rozgrywek zajmują czwarte miejsce w grupie wschodniej.

Grad sytuacji nie przełożył się na wynik końcowy. Żółto-czerwoni od pierwszego gwizdka narzucili rywalom własne warunki. Goście cofnęli się głęboko do defensywy, odpierając kolejne groźne ataki Korony. – Drużyna z Rzeszowa przyjechała na nasz stadion murować się w obronie. Stworzyliśmy mnóstwo sytuacji, ale szwankowała nasza skuteczność. Szanse Bartosiaka, Szałasa, Gromulskiego z pierwszej połowy powinny zakończyć się golem. Po zmianie stron mieliśmy co najmniej równie dużo okazji, w tym cztery sytuacje sam na sam. Niestety bramki nie padły – tłumaczy trener Korony, Marek Mierzwa.

 

Kielczanie wyszli na mecz z przedostatnią drużyną w tabeli w odmienionym składzie. Szansę pokazania się od pierwszej minuty dostali zawodnicy, którzy dotąd oglądali w większość starć swoich kolegów z perspektywy ławki rezerwowych.

 

– Graliśmy bez podstawowych zawodników środka pola – naszych kreatorów. Zabrakło Dziubka, Jopkieiwcza i Piróga, więc wypadł nam kręgosłup drużyny. Szansę dostali inni, ale nie wykorzystali jej do końca. Na pewno nie wszyscy. To dla nich cenna lekcja. Po dzisiejszym meczu wiedzą, czemu dotąd siedzieli na ławce. Rywale nie mieli nawet pół sytuacji. Mecz toczył się zdecydowanie pod nasze dyktando. Brakowało nam lepszej jakości w grze – dodaje szkoleniowiec.

 

Żółto-czerwoni z dorobkiem 56 punktów zajmują czwarte miejsce i wciąż mają szansę na podium. Muszą jednak wygrać na wyjeździe z Legią Warszawa i liczyć na potknięcie Motoru Lublin. – Zdecydowanie łatwiej byłoby walczyć o trzecie miejsce, gdybyśmy dzisiaj wygrali. Teraz jedziemy na Legię i tam trzy punkty mogą nie wystarczyć. Musimy liczyć na potknięcie Motoru, który gra właśnie ze Stalą, a obecnie ma tyle samo punktów co my, ale lepszy bilans spotkań bezpośrednich. Na pewno szkoda byłoby stracić tę pozycję. Będziemy walczyli do samego końca – kwituje Mierzwa.

 

Korona Kielce – Stal Rzeszów 0:0

Korona: Osobiński – Wojsa (75. Gwóźdź), Bartosiak, Pierzchała, Mazurek – Kunat (55. Zdeb), Czerwiak, Kargulewicz, Szałas, Gromulski (63. Rogula) – Bartoszewski (55. Janiczak)

Strefa sponsora

Partner strategiczny
Sponsor główny
Sponsor premium
Sponsor techniczny
Dostawca usług medycznych
Sponsorzy
Partnerzy
Patroni medialni
Zamknij
Zamknij
Zamknij

Szanowni Państwo, Nasza strona używa plików cookies w celu ułatwienia Państwu korzystania z naszego serwisu i w celach statystycznych. Korzystając ze strony wyrażają Państwo zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Aby dowiedzieć się o celu ich używania i zmianie ustawień cookies w przeglądarce zapoznaj się z polityką cookies Polityka prywatności Akceptacja