Promo banner
Sponsor Miasto Kielce

Czeka nas bitwa o pierwsze punkty

– Z zaangażowania Korona zawsze słynęła i to nam dawało wiele punktów. Musimy grać w piłkę, a przy tym od pierwszej do dziewięćdziesiątej piątej minuty walczyć. Jeśli dodamy do tego umiejętności, które niewątpliwie posiadamy, będzie dobrze. Walka zawsze była naszą wizytówką – uważa kapitan Korony Kielce, Bartosz Rymaniak.

 

Kielczanie wracają do ligowych zmagań po dwumiesięcznej przerwie. Żółto-czerwoni od ponad 30 dni przygotowują się do startu sezonu 2018/2019. – Nie możemy się doczekać meczu z Górnikiem. Za nami dosyć długi okres przygotowawczy. Mieliśmy też dużo wolnego. Wystarczająco, aby odpocząć i przygotować się do nowego sezonu. Z niecierpliwością czekamy wraz z kibicami na pierwszy mecz. W drużynie trwają ostatnie szlify, a już w sobotę wyjeżdżamy, aby stoczyć bitwę o pierwsze punkty – uważa prawy obrońca.

 

Pojedynki z Górnikiem Zabrze były niezwykle emocjonujące w poprzednim sezonie. Każde z trzech rozegranych spotkań kończyło się remisem, lecz w sumie obie drużyny zdobyły aż czternaście bramek.

 

– Życzyłbym sobie, żeby tym razem to było ostre strzelanie, ale tylko w naszym wykonaniu. Dużo pracowaliśmy nad grą obronną całego zespołu, aby tracić mniej goli niż przed rokiem. Mam nadzieję, że od pierwszego meczu będzie to wyglądało zdecydowanie lepiej. Z drugiej strony jeśli będzie to ciekawy mecz na naszą korzyść, ale z workiem bramek, to czemu nie – twierdzi 28-latek.

 

Wiele nowych twarzy pojawiło się w Koronie podczas okresu przygotowawczego. Na pierwsze oceny przyjdzie jednak poczekać do startu rozgrywek. – Na podstawie treningów i sparingów ciężko cokolwiek powiedzieć. Kiedy przychodzi presja meczowa, to tak naprawdę dopiero wtedy można ocenić przydatność zawodnika dla zespołu. Nawet jeśli ktoś słabiej wygląda w tygodniu, ale potem w spotkaniu strzela bramkę, to będzie wzmocnieniem. Jeżeli każdy będzie realizował zadania taktyczne i będziemy sobie pomagać, to myślę, że będzie dobrze – uważa popularny „Ryman”.

 

Celem na nadchodzący sezon ponownie będzie gra w najlepszej ósemce ligi. – Rozbudziliśmy apetyty, gdy dwa lata z rzędu zdobyliśmy awans do grupy mistrzowskiej. Teraz znów chcemy to powtórzyć. Po roszadach kadrowych niektórzy znów stawiają nas jako pierwszych do spadku. Mam nadzieję, że po raz kolejny zagramy dobry sezon, wejdziemy do ósemki i utrzemy niektórym nosa – kwituje Rymaniak.

Strefa sponsora

Partner strategiczny
Sponsor główny
Sponsor premium
Sponsor techniczny
Dostawca usług medycznych
Sponsorzy
Partnerzy
Patroni medialni
Zamknij
Zamknij
Zamknij

Szanowni Państwo, Nasza strona używa plików cookies w celu ułatwienia Państwu korzystania z naszego serwisu i w celach statystycznych. Korzystając ze strony wyrażają Państwo zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Aby dowiedzieć się o celu ich używania i zmianie ustawień cookies w przeglądarce zapoznaj się z polityką cookies Polityka prywatności Akceptacja