Promo banner
Sponsor Miasto Kielce

Z Zabrza Mateusz Kępiński

Kwiaty i czekoladki dla bramkarza Górnika

- Mieliśmy 10 szans bramkowych, w tym 5 stuprocentowych. Gospodarze w pierwszej połowie mieli trzy uderzenia, a w drugiej jedno, z którego zdobyli bramkę. Zabrzanie powinni kupić swojemu bramkarzowi kwiaty lub czekoladki, bo zagrał świetny mecz.

Gino Lettieri: - Pierwsza połowa nie była najlepsza w wykonaniu naszego zespołu. Moi piłkarze nie wykonywali tego, co chciałem. Po przerwie mocniej nacisnęliśmy Górnika i powinniśmy ten mecz wygrać. Mieliśmy 10 szans bramkowych, w tym 5 stuprocentowych. Gospodarze w pierwszej połowie mieli trzy uderzenia, a w drugiej jedno, z którego zdobyli bramkę. Zabrzanie powinni kupić swojemu bramkarzowi kwiaty lub czekoladki, bo zagrał świetny mecz.

 

- To nie moja wina, że w Górniku nie grało kilku zawodników. W pierwszej połowie i tak młodzi gospodarze pokazali się z dobrej strony, choć za mało ich przycisnęliśmy.

 

Marcin Brosz: - Kluczowym momentem w meczu były minuty po tym jak strzeliliśmy bramkę. Wtedy rozstrzygało się czy będzie druga dla nas czy może wyrównująca dla Korony. Zabrakło nam w wtedy doświadczenia i tego ogrania związanego z młodością. Nie było kalkulowania i czasu na rozmyślenia. To w sumie fajne, gdy ma się takich zawodników, bo młodych trzeba tego nauczyć. Jesteśmy jednak zadowoleni z tego spotkania. Było w nim wszystko, co chcielibyśmy widzieć w piłce.

 

- Przygotowywaliśmy młodych zawodników, bo przecież gramy na trzech frontach: w Ekstraklasie, w eliminacjach Ligi Europy i za chwilę w Pucharze Polski. Bardzo poważnie traktujemy te rozgrywki, dlatego wszyscy będą grali. Po to też w lecie graliśmy zazwyczaj po dwa spotkania kontrolne, aby z mocnymi zespołami moi piłkarze zbierali doświadczenie. Zawsze jednak gdy stawia się na młodych, to trzeba liczyć się ze wszystkim.

 

- Michał Koj przejął dzisiaj rolę odpowiedniego reagowania, a to nie jest proste. Dlatego cieszy nas wynik tego meczu, bo zremisowaliśmy z dobrze ułożonym przeciwnikiem. Wynik rywalizacji był taki sam jak poprzednio, więc tu nowości nie było. Nie tylko Tomasz Loska zasłużył na bombonierkę, bo wspierali go także inni. Wszyscy chłopcy mogą po tym meczu chodzić z podniesioną głową.

Strefa sponsora

Partner strategiczny
Sponsor główny
Sponsor premium
Sponsor techniczny
Dostawca usług medycznych
Sponsorzy
Partnerzy
Patroni medialni
Zamknij
Zamknij
Zamknij

Szanowni Państwo, Nasza strona używa plików cookies w celu ułatwienia Państwu korzystania z naszego serwisu i w celach statystycznych. Korzystając ze strony wyrażają Państwo zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Aby dowiedzieć się o celu ich używania i zmianie ustawień cookies w przeglądarce zapoznaj się z polityką cookies Polityka prywatności Akceptacja