Sponsor Miasto Kielce

Mateusz Kępiński

Gol Mączyńskiego wytrącił nas z równowagi

- Mojej drużynie należą się duże pochwały. O końcowym rezultacie zadecydowała indywidualna jakość piłkarzy. Szkoda, że nie udało się zapunktować, bo do straty bramki w zasadzie wykluczyliśmy Legię z meczu. Goście mieli mało okazji – powiedział po przegranej z Legią Gino Lettieri.

Dean Klafurić: - Dzisiaj pokazaliśmy jak silny mamy charakter. Jestem dumny z naszych piłkarzy. Po złych momentach szybko idziemy w górę. Pokazaliśmy, ze jesteśmy zwycięzcami i mistrzami Polski.  Dopiero podczas meczu zaczęliśmy grać w piłce. Po pierwszej połowie byliśmy jeszcze na minusie, ale po przerwie powróciliśmy. We wtorek mamy bardzo ważny mecz na Słowacji. Jestem zadowolony, bo udało się oszczędzić kilku zawodników.

 

Gino Lettieri:  - Zanim rozpocznę analizę meczu, muszę pochwalić moją drużynę. W ramach możliwości, które posiadamy, to zagraliśmy na dobrym poziomie. W pierwszej połowie byliśmy lepsi. Gdybyśmy jeszcze mocniej przycisnęli rywala, to mogliśmy podwyższyć na 2:0. Nasza gra taktycznie wyglądała bardzo dobrze. Niestety ten strzał Mączyńskiego w drugiej połowie był kluczowym momentem gry. To było naprawdę dobrze uderzenie, które wytrąciło nas z równowagi. Po tym 1:1 niektórzy piłkarze nie realizowali już zadań taktycznych i przez to nasza gra wyglądała dużo gorzej. Jeszcze raz jednak powtarzam, że mojej drużynie należą się duże pochwały. O końcowym rezultacie zadecydowała indywidualna jakość piłkarzy. Szkoda, że nie udało się zapunktować, bo do straty bramki w zasadzie wykluczyliśmy Legię z meczu. Goście mieli mało okazji. Trzeba jednak przyznać, że jak porównujemy obie ławki rezerwowych, to w zasadzie każdy piłkarz z ławki Legii u nas mógłby grać w pierwszym składzie. Taka jest piłka. Są duże drużyny i mniejsze. Będziemy się starali wyciągnąć wnioski i za tydzień zapunktować.

 

- Elia Soriano nie dostał wolnego. Jest po prostu kontuzjowany. Na tę chwilę ciężko ocenić, czy poważnie. Dzisiaj próbowaliśmy z nim trenować indywidualnie, ale nie wyglądało to dobrze. Mamy nadzieję, że w przyszłym tygodniu będzie mógł zagrać. Widać w tym momencie, że brakuje nam 2-3 piłkarzy, żeby zastąpić tych co wypadają. Chcemy jednak dostrzec pozytywy tego spotkania, aby za tydzień wygrać. Nie każdy zespół może mieć piłkarzy z Barcelony lub Realu. Próbujemy wyciągnąć z tego zespołu to co najlepsze i dzisiaj wyglądało to całkiem nieźle.

Strefa sponsora

Partner strategiczny
Sponsor główny
Sponsor premium
Sponsor techniczny
Dostawca usług medycznych
Sponsorzy
Partnerzy
Patroni medialni
Zamknij
Zamknij
Zamknij

Szanowni Państwo, Nasza strona używa plików cookies w celu ułatwienia Państwu korzystania z naszego serwisu i w celach statystycznych. Korzystając ze strony wyrażają Państwo zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Aby dowiedzieć się o celu ich używania i zmianie ustawień cookies w przeglądarce zapoznaj się z polityką cookies Polityka prywatności Akceptacja