Promo banner
Sponsor Miasto Kielce

Treningi były bardzo wyczerpujące

– Długa przerwa może dobrze wpłynąć na tempo poniedziałkowego spotkania. Trener zaaplikował nam kilka dni, w których ćwiczyliśmy dwa razy dziennie. Zajęcia były mocne i bardzo wyczerpujące. Myślę, że to może nam wyjść tylko na plus. Łatwo nie było, ale wierzę, że to zaprocentuje i wygramy – mówi Maciej Górski, napastnik Korony Kielce.

Jednym z zawodników, który może rozpocząć od pierwszej minuty starcie ze Śląskiem Wrocław jest Maciej Górski. Po urazie, którego nabawił się przed tygodniem nie ma już śladu. – Wszystko jest ok. Wielu zawodników miało problemy z kontuzjami, ale to 10 dni pozwoliło uporać się sztabowi medycznemu z urazami – wyjaśnia sam zainteresowany.

 

Po pierwszych trzech meczach zarówno Korona jak i Śląsk mają na swoim koncie cztery punkty. Oba zespoły nie są zadowolone z obecnego dorobku. – Po spotkaniach z Legią i Górnikiem czuliśmy niedosyt. Najgorzej kiedy po meczu mówi się, że można było zrobić coś więcej. Z Legią nie wyszło nam po przerwie zrealizowanie założeń trenera. Gdybyśmy mieli teraz siedem „oczek”, to byłoby dla nas dużo bardziej satysfakcjonujące – podsumowuje zawodnik.

 

– Kilka zespołów czuje to samo. Nie możemy patrzeć na to, jak jest w Śląsku. Musimy wyjść w poniedziałek na boisko, zrobić swoje i zdobyć trzy punkty – kontynuuje napastnik.

 

Kielczanie poznali już rywala, z którym zmierzą się w pierwszej rundzie Pucharu Polski. Będzie to Wisła Sandomierz. – W niższych ligach takie mecze już rozgrywałem. Bardzo ważna w takich starciach jest głowa. Nie można w żadnej chwili lekceważyć przeciwnika. Rywale na pewno dużo mocniej będą się mobilizować. W dodatku to derby regionu. Nawet jeśli są różnice w klasie rozgrywkowej, to musimy włożyć całe serce, bo mecz sam się nie wygra – przestrzega snajper.

 

Wciąż nie wiadomo w jakim ustawieniu Korona rozpocznie poniedziałkowy mecz. Górski zdradził jednak, że lepiej czuje się, gdy żółto-czerwoni grają dwoma napastnikami. – Elia absorbuje uwagę napastników. To bardzo mobilny piłkarz i bardzo ciężko zabrać mu piłkę. Cenię go jako zawodnika i wolę, kiedy obaj rozpoczynamy mecz – kwituje 28-latek.

Strefa sponsora

Partner strategiczny
Sponsor główny
Sponsor premium
Sponsor techniczny
Dostawca usług medycznych
Sponsorzy
Partnerzy
Patroni medialni
Zamknij
Zamknij
Zamknij

Szanowni Państwo, Nasza strona używa plików cookies w celu ułatwienia Państwu korzystania z naszego serwisu i w celach statystycznych. Korzystając ze strony wyrażają Państwo zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Aby dowiedzieć się o celu ich używania i zmianie ustawień cookies w przeglądarce zapoznaj się z polityką cookies Polityka prywatności Akceptacja