Sponsor Miasto Kielce

Remis rezerw w Kajetanowie

W 2. kolejce IV ligi świętokrzyskiej, rezerwy Korony Kielce zremisowały z Lubrzanką 2:2. Żółto-czerwoni dwukrotnie wychodzili na prowadzenie, jednak drużyna z Kajetanowa doprowadzała do wyrównania zdobywając bramki z rzutów wolnych.

Mecz w Kajetanowie świetnie rozpoczął się dla drużyny Sławomira Grzesika. Już w 5. minucie kielczanie objęli prowadzenie. Kacper Chudecki przejął piłkę w strefie środkowej i po dwudziestometrowym rajdzie popisał się pięknym prostopadłym podaniem do Dawida Szałasa. Strzał skrzydłowego obronił Michał Żyła, ale przy dobitce golkiper Lubrzanki był już bezradny.

 

 

W kolejnych minutach żadna ze stron nie potrafiła sobie stworzyć dogodnej sytuacji, a futbolówka przebywała najczęściej w środkowej strefie boiska. Kibice w Kajetanowie oglądali twardy mecz z dużą ilością fauli. Po jednym z nich sędzia odgwizdał rzut wolny tuż przed polem karnym Pawła Sokoła. Do piłki podszedł doświadczony napastnik Lubrzanki, Michał Bracha i po strzale nad murem umieścił ją w siatce.

 

Od pierwszej minuty drugiej odsłony Korona ruszyła na bramkę gospodarzy. W 50. minucie dwójkowa akcja Jopkiewicza i Rybusa niemal zakończyła się golem dla żółto-czerwonych, jednak ten drugi przegrał pojedynek sam na sam z golkiperem Lubrzanki.

 

W 61. minucie gospodarze wyprowadzili jeden z nielicznych kontrataków, po którym Bracha znalazł się w sytuacji sam na sam. Sokół odczytał intencje napastnika, skrócił kąt i wybił mu piłkę spod nóg. Do futbolówki dopadł jeszcze jeden z pomocników Lubrzanki próbując lobować golkipera żółto-czerwonych, ale były bramkarz Manchesteru City zdołał wrócić na posterunek i ponownie skutecznie interweniować.

 

Lubrzanka poszła za ciosem i już cztery minuty później ponownie stworzyła sobie sytuację bramkową. Bracha  zgrał piłkę do Czeneszkowa, a ten z linii szesnastego metra huknął w kierunku lewego słupka. Widowiskową paradą popisał się Sokół wybijając futbolówkę za linię końcową.

 

 

Korona odpowiedziała w świetnym stylu. Sprawy w swoje ręce wziął Skrzecz, który po sześćdziesięciometrowym rajdzie minął czterech zawodników i wywalczył rzut rożny. Bohater poprzedniej akcji sam podszedł do stałego fragmentu, a następnie dośrodkował piłkę wprost na głowę Chudeckiego. Pomocnik precyzyjnym strzałem głową wyprowadził Koronę na prowadzenie.

 

Wydawało się, że wynik spotkania nie zmieni się, ale w ostatniej akcji meczu Lubrzanka wywalczyła sobie rzut wolny. Do piłki podszedł Karol Zwierzyński i strzałem z 20 metrów zmieścił piłkę w okienku bramki. Po tej sytuacji sędzia zakończył spotkanie.

 

– To był pechowy remis. Na tym boisku stworzyliśmy w miarę dobre widowisko. Graliśmy chyba lepiej od Lubrzanki. Taka jest jednak piłka nożna. Bramki z wolnych wpadają. Szkoda, że dzisiaj aż dwie. Boli, że straciliśmy gola w ostatniej sekundzie doliczonego czasu gry. To były solidne zawody, choć błędy nam się zdarzają. Pracujemy ze sobą jeszcze krótko, natomiast najważniejsze jest dla mnie to, że w ich grze widziałem walkę i zaangażowanie - podsumował po meczu trener Korony II, Sławomir Grzesik.

 

 

Lubrzanka Kajetanów – Korona II Kielce  2:2 (1:1)

Bramki: Bracha (40.), Zwierzyński (93.) - Szałas (5.), Chudecki (69.)

 

Lubrzanka: Żyła – Janyst, Zawierucha (80. Kozubek), Piwowarczyk, Żak – Bęben, Kosela, Gaj (64. Orliński), Kopyciński (64. Zwierzyński) – Czeneszkow, Bracha (74. Piotrowicz).

 

Korona: Sokół – Malec, Pierzchała, Dziubek (70. Pawczyński), Gadomski  – Jopkiewicz (90. Urban), Chudecki (85. Hińcza), Szałas (76. Matuszewski), Skrzecz, Rybus (59. Sowiński) – Gawlik.

 

Żółte kartki: Kosela, Bracha – Jopkiewicz.

Strefa sponsora

Partner strategiczny
Sponsor główny
Sponsor premium
Sponsor techniczny
Dostawca usług medycznych
Sponsorzy
Partnerzy
Patroni medialni
Zamknij
Zamknij
Zamknij

Szanowni Państwo, Nasza strona używa plików cookies w celu ułatwienia Państwu korzystania z naszego serwisu i w celach statystycznych. Korzystając ze strony wyrażają Państwo zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Aby dowiedzieć się o celu ich używania i zmianie ustawień cookies w przeglądarce zapoznaj się z polityką cookies Polityka prywatności Akceptacja