Sponsor Miasto Kielce

| CLJ

Pierwsza porażka w sezonie

Juniorzy starsi Korony Kielce będący liderem Centralnej Ligi Juniorów U-18 po raz pierwszy w obecnych rozgrywkach muszą przełknąć gorycz porażki. Żółto-czerwoni przegrali z Wisłą Kraków. Kielczanie po przerwie stworzyli sobie wiele szans, ale po żadnej z nich piłka nie znalazła się w siatce rywala. O zwycięstwie Wisły zadecydował jeden gol. W 54. minucie Dawid Malik pokonał Pawła Sokoła. 

Przez większą część pierwszej połowy żadna ze stron nie potrafiła stworzyć sobie dogodnej szansy na zdobycie gola. Kielczanie mieli zdecydowaną przewagę i dłużej utrzymywali się przy piłce, jednak sytuacja bramkowa, nadarzyła się dopiero w 38. minucie. Artur Piróg wyłożył piłkę Jakubowi Górskiemu, który z narożnika pola karnego oddał bardzo groźny strzał obijając słupek.

 

Wiślacy odpowiedzieli dopiero po przerwie. Najpierw w 54. minucie kontra gości zakończyła się podaniem Sławomira Chmiela do Macieja Śliwy. Ten będąc w sytuacji sam na sam, nie zdołał pokonać świetnie interweniującego Pawła Sokoła. Dwie minuty później ponowna kontra zakończyła się trafieniem „Białej Gwiazdy”. Pierwsze uderzenie Dawida Malika ponownie padło łupem golkipera Korony, ale przy dobitce bramkarz żółto-czerwonych był już bezradny.

 

Wiślacy poczuli wiatr w skrzydłach i bardzo groźnymi kontrami stwarzali sobie kolejne szanse na podwyższenie prowadzenia. W 66. minucie podanie wzdłuż pola karnego znalazło się pod nogami Malika. Napastnik uderzał z dwóch metrów, ale cudowną interwencją popisał się Sokół.

 

W 75. minucie Korona dostała ogromny prezent od drużyny gości. Wiktor Długosz poszedł za akcją do samego końca. Błąd popełnił bramkarz Wisły, który nabił pomocnika żółto-czerwonych. Piłka spadła pod nogi Rogozińskiego, ale mając przed sobą niemal pustą bramkę trafił w bramkarza, a defensorzy z Krakowa po chwili z linii wybili futbolówkę.

 

120 sekund później Długosz sam rozmontował całą defensywę Wisły i z 16 metrów posłał strzał na bramkę. Piłka po rykoszecie ponownie spadła pod nogi Rogozińskiego, ale bramkarz rywali znów wygrał pojedynek sam na sam.

 

Wiślacy odpowiedzieli kontratakiem w 80. minucie – Maciej Śliwa minął dwóch obrońców i z 5 metrów oddał strzał, ale Sokół będący w wybornej formie nie dał się pokonać.

 

W doliczonym czasie gry ponownie w powietrzu zawisł remis. Po stałym fragmencie i dużym zamieszaniu najwyżej w polu karnym skoczył Gawlik, ale piłka po strzele głową zawisła tylko na górnej siatce. Ostatecznie wynik nie uległ zmianie. Kielczanie mimo porażki wciąż zajmują pierwsze miejsce w tabeli mając punkt przewagi nad drugą Pogonią Szczecin.

 

 

Korona Kielce – Wisła Kraków 0:1 (0:0)

Bramki: Malik 56’.

 

Korona: Sokół – Gawlik, Bartosiak, Bujak, Kordas (77. Malec) – Sewerzyński, P. Lisowski – Górski (60. Rogoziński), Piróg (60. Długosz), D. Lisowski (60. Gurski) – Szelągowski.

 

Wisła: Broda – Korczyk, Szot, Laskoś, Morys – Śliwa, Jeziorski, Moskiewicz, Gałka – Chmiel, Malik.

 

Żółte kartki: Gawlik, Rogoziński – Morys, Korczyk.

Strefa sponsora

Partner strategiczny
Sponsor główny
Sponsor premium
Sponsor techniczny
Dostawca usług medycznych
Sponsorzy
Partnerzy
Patroni medialni
Zamknij
Zamknij
Zamknij

Szanowni Państwo, Nasza strona używa plików cookies w celu ułatwienia Państwu korzystania z naszego serwisu i w celach statystycznych. Korzystając ze strony wyrażają Państwo zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Aby dowiedzieć się o celu ich używania i zmianie ustawień cookies w przeglądarce zapoznaj się z polityką cookies Polityka prywatności Akceptacja