Sponsor Miasto Kielce

| Ekstraklasa

Wiemy, że musimy grać jeszcze lepiej

Korona Kielce pokonała Zagłębie Lubin 1:0, a tym samym przerwała serię trzech ligowych spotkań bez zwycięstwa. Żółto-czerwoni na pomeczowej konferencji byli chwaleni przez obu trenerów. Gino Lettieri podkreślał, że pierwsza odsłona była jedną z najlepszych w tym sezonie.

Gino Lettieri (trener Korony Kielce): – Sądzimy, że nie oglądaliśmy dziś wyjątkowego meczu, ale w pierwszej połowie graliśmy taktycznie bardzo dobrą piłkę. Rywale nie mieli żadnej dobrej okazji, a my sobie je stwarzaliśmy. Patrząc na taktykę, to gdybyśmy nie tracili tak szybko piłki, być może byłaby to nasza najlepsza odsłona w tym sezonie. Widzieliśmy, że na murawie były dzisiaj dwa zespoły, którym w ostatnim czasie przez wyniki brakowało pewności siebie. Ostatecznie wygrała taktyka i walka, którą podjęliśmy w tym meczu. Zwycięstwo cieszy. Wiemy jednak, że musimy grać jeszcze lepiej w piłkę. Jesteśmy zadowoleni z tego, że na wyjeździe zdobywamy trzy punkty i koniec końców to się liczy.

 

Zmiana Możdżenia, to była bardzo trudna decyzja. Długo się zastanawialiśmy, czy ściągnąć Mateusza, ale ostatecznie powodem zmiany była żółta kartka. Przyznaję jednak, że był to nasz najlepszy zawodnik w środkowej strefie. Świetnie pracował w ofensywie i defensywie. Po swojej żółtej kartce jeszcze raz faulował i baliśmy się, że w drugiej połowie może dostać „czerwień”. Stąd ta zmiana.

 

Faktycznie, środek pomocy nie jest naturalną pozycją Piotrka Malarczyka, jednak wygrywał swoje pojedynki i grał nieźle. Wcześniej zmieniliśmy Janjicia, a w środku pola była nam potrzebna wysokość. Mieliśmy dużo zaufania do „Malara”. W ostatnich tygodniach nie grał wiele, ale bardzo profesjonalnie pracował na treningach i zasłużył na ten występ.

 

 

Ben van Dael (trener Zagłębia Lubin):  Miałem cztery treningi, aby przygotować zespół do meczu. Odbyliśmy rozmowy na temat naszych błędów, przeanalizowaliśmy najbliższego rywala i ciężko pracowaliśmy. Wychodząc na mecz miałem nadzieję, że drużyna doskonale rozumie, co mam na myśli. Wydaje mi się, że mojej drużynie zabrakło odwagi. Rywale wyszli innym systemem, więc może to stwarzało problem. Moi zawodnicy nie realizowali jednak założeń taktycznych. To była katastrofa i martwi i jestem zmartwiony. Grali z mniejszą energią, więc w przerwie przekazałem drużynie, że trzeba włożyć jej więcej po zmianie stron - zarówno w ofensywie, jak i posiadaniu piłki. Chciałem, aby robili to, co sobie zakładaliśmy. Nie byliśmy monolitem.

 

Po przerwie wyeliminowaliśmy część błędów. Mieliśmy większe posiadanie piłki i wydaje mi się, że to jedna drużyna w drugiej połowie grała, ale nie zdobyła punktów. Jeden moment kosztował nas utratę punktów. Kontra, rzut wolny i jeden z moich podopiecznych zaspał, więc rywal miał ułatwione zdanie. Musimy grać z większą odwagą i pewnością siebie, a także realizować założenia taktyczne.

Strefa sponsora

Partner strategiczny
Sponsor główny
Sponsor premium
Sponsor techniczny
Dostawca usług medycznych
Sponsorzy
Partnerzy
Patroni medialni
Zamknij
Zamknij
Zamknij

Szanowni Państwo, Nasza strona używa plików cookies w celu ułatwienia Państwu korzystania z naszego serwisu i w celach statystycznych. Korzystając ze strony wyrażają Państwo zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Aby dowiedzieć się o celu ich używania i zmianie ustawień cookies w przeglądarce zapoznaj się z polityką cookies Polityka prywatności Akceptacja