Sponsor Miasto Kielce

| Ekstraklasa

Korona nie opuszcza zwycięskiego szlaku!

Piłkarze Korony Kielce zafundowali swoim kibicom wiele emocji w spotkaniu 15. kolejki Lotto Ekstraklasy. W setną rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości, żółto-czerwoni pokonali 1:0 Piasta Gliwice. Kielczanie powtarzają wynik sprzed roku i po 15. kolejce ponownie mają na koncie 25 punktów!

 

Piast  od pierwszych minut postawił na odważną grę ofensywną i już w 4. minucie przyjezdni wyszli na prowadzenie. Stały fragment gry, który początkowo miał być dośrodkowaniem okazał się celnym strzałem. Na szczęście jeden z zawodników gliwiczan dotknął piłkę przed tym, jak wpadła do bramki i asystent  dopatrzył się spalonego.

 

Kielczanie wzięli sobie do serca to ostrzeżenie i postawili na bardziej rozważną grę w defensywie. Kolejną groźną sytuację Piast stworzył dopiero w 19. minucie, gdy Jagiełło urwał się defensywie gospodarzy i oddał uderzenie z narożnika pola karnego. Na posterunku był Hamrol, który zanotował skuteczną interwencję.

 

Korona powoli zaczęła dochodzić do głosu i stwarzać sobie zagrożenie pod bramką gości. W 20. minucie, Możdżeń sprawdził czujność Placha próbą z 16 metrów. Kilka minut później golkiper Piasta ponownie z trudem wybijał piłkę po strzale głową Rymaniaka.

 

Bardzo widoczny był również Cebula. To on w 31. minucie po efektownym rajdzie i zejściu do środka uderzył zza pola karnego zmuszając bramkarza rywali po raz kolejny do interwencji.

 

Piast obudził się z letargu i ponownie wrócił do realizowania założeń z początku spotkania. Największe zagrożenie stwarzał skrzydłowy gliwiczan, Valencia. To po jego dwóch rajdach w przeciągu 180 sekund powinno być 0:2, ale kapitalnymi interwencjami w obronie popisywali się Marquez i Diaw w ostatnich chwilach wybijając futbolówkę spod nóg Ekwadorczyka.

 

W 33. minucie Korona wyszła z kontratakiem. Piłka została wybita spod własnego pola karnego, a Pućko wyprzedzając obrońców Piasta, miał przed sobą już tylko golkipera i 50 metrów do bramki. Długi rajd powinien zakończyć się golem, jednak skrzydłowy przegrał pojedynek nerwów w idealnej sytuacji.

 

Sprawiedliwości stało się zadość pięć minut później. Cebula przerzucił piłkę nad linią obrony, a ta spadła wprost do nogi wybiegającego Soriano. Napastnik skorzystał ze złego ustawienie Placha i pięknym lobem otworzył wynik spotkania.

 

Jeszcze przed przerwą zdobywca bramki ponownie stanął przed szansą podwyższenia prowadzenia, ale strzał z powietrza z ostrego kąta minimalnie minął bramkę Piasta.

 

Pierwsze minuty po zmianie stron należały do Korony. W 46. minucie składna akcja zakończyła się strzałem Rymaniaka z 16 metrów i wielką interwencją Placha, a chwilę później strzał Soriano powtórzył próbę kapitana, ale w jego przypadka futbolówka minimalnie minęła spojenie bramki.

 

Korona mądrze broniła czekając na kontrataki, a Piast nie potrafił przedrzeć się przez dobrze spisującą się obronę. Goście nie znaleźli już sposobu na zdobycie gola i wynik nie uległ zmianie. Korona dopisuje do swojego konta kolejne trzy punkty i z dorobkiem 25 "oczek" po 15. kolejkach Lotto Ekstraklasy zajmuje 6. miejsce.

 

Korona Kielce – Piast Gliwice 1:0 (1:0)

Bramki: Soriano 38’

 

Korona: Hamrol – Rymaniak, Diaw, Marquez, Kosakiewicz, Petrak (71’ Żubrowski), Kovacević – Cebula (81' Jukić), Możdżeń, Pućko – Soriano (88. Janjić).

 

Piast: Plach – Konczkowski, Czerwiński, Sedlar, Kirkeskov – Jagiełło (56’ Gojko), Dziczek, Hateley, Valencia (46’ Parzyszek) – Felix (80' Ayong), Papadopulos.

 

Żółte kartki: Rymaniak – Papadopulos, Czerwiński, Gojko, Sedlar., Kirkeskov

 

Widzów: 6525.

Strefa sponsora

Partner strategiczny
Sponsor główny
Sponsor premium
Sponsor techniczny
Dostawca usług medycznych
Sponsorzy
Partnerzy
Patroni medialni
Zamknij
Zamknij
Zamknij

Szanowni Państwo, Nasza strona używa plików cookies w celu ułatwienia Państwu korzystania z naszego serwisu i w celach statystycznych. Korzystając ze strony wyrażają Państwo zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Aby dowiedzieć się o celu ich używania i zmianie ustawień cookies w przeglądarce zapoznaj się z polityką cookies Polityka prywatności Akceptacja