Sponsor Miasto Kielce

| Briefing

Niech skład będzie niespodzianką!

Przed meczem z Wisłą Płock, Gino Lettieri usłyszał wiele pytań dotyczących wyjściowego składu na najbliższe starcie. Szkoleniowiec nie uległ presji i kreatywnie wybrnął z odpowiedzi. - Czy mam już teraz podać cały skład? Nie byłoby wówczas żadnej niespodzianki! Na tym to polega, aby każdy dziennikarz i kibic sobie coś w głowie ułożył, a potem przed pierwszym gwizdkiem to zweryfikował. Wykonujemy ciężką pracę, więc dla was również musimy stworzyć lekkie utrudnienie – żartował włoski szkoleniowiec.

 

Obie drużyny przystępują do sobotniego spotkania podrażnieni ostatnimi porażkami. Wisła Płock najpierw przegrała przed własną publicznością z Górnikiem Zabrze 0:4, a następnie uległa w Pucharze Polski Puszczy Niepołomice 1:3. Korona uległa natomiast Legii Warszawa 0:3.

 

- Wisła już w ubiegłym sezonie była drużyną, którą ciężko rozszyfrować. Są w stanie trzy mecze z rzędu wygrać lub przegrać. W zespole jest wielu bardzo dobrych indywidualnych zawodników. Najważniejsze, abyśmy my zagrali swój futbol, a wówczas będzie dobrze. Mamy nadzieję, że nasza drużyna wyciągnęła wnioski po porażce z Legią – uważa trener Korony Kielce, Gino Lettieri.

 

W sobotę na murawie kielczanie będą musieli sobie radzić bez swojego podstawowego stopera, Ivana Marqueza. – Niestety nie zagra przez wzgląd na czerwoną kartkę w ostatnim meczu. Poza nim wszyscy są gotowi na występ. To dla nas spore osłabienie, bo w ostatnim czasie Hiszpan nadawał drużynie odpowiednią agresywność i dobrze się prezentował. Mamy wiele opcji i szukamy optymalnego rozwiązania. Może go zastąpić Kovacević, Malarczyk lub Rymaniak – tłumaczy Włoch.

 

Polski Związek Piłki Nożnej w najbliższym czasie chce przegłosować uchwały dotyczące zmian w Lotto Ekstraklasie. Zniosą one limit obcokrajowców mogących jednocześnie przebywać na boisku oraz wprowadzą obowiązek występu jednego młodzieżowca.

 

- To nie jest dobre, kiedy z góry są narzucane takie zasady. Nie znam trenera, który nie postawiłby na młodego polskiego młodzieżowca, gdyby ten nie zasługiwał na pierwszy skład. Dla klubów z mniejszym budżetem to będzie trudniejsze, aby zakontraktować młodego gracza. A trzeba będzie sprowadzić więcej niż jednego gracza. Moim zdaniem zmiany powinny być podejmowane w młodzieżowych ligach, a nie Ekstraklasie. Spójrzmy też na sytuację finansową. Teraz taki zawodnik zarabia tysiąc złotych, ale za rok te roszczenia wzrosną wielokrotnie. Bogatsze kluby zgarną najlepszych zawodników, a nam będzie zdecydowanie ciężej. Jeśli młodzi mają jakość – grają. Gdy brakuje im umiejętności, a muszą grać – to już zdecydowanie gorsze – ocenia Lettieri.

 

Juniorzy starsi Korony Kielce po rundzie jesiennej zajmują pierwsze miejsce w tabeli Centralnej Ligi Juniorów. Wśród nich kilku z nich w przyszłym sezonie ma szansę na grę w seniorach. – Cieszymy się, że nasza młodzież spisuje się tak dobrze. Mam nadzieję, że uda nam się wziąć kilku perspektywicznych graczy do pierwszej drużyny – kwituje trener.

Strefa sponsora

Partner strategiczny
Sponsor główny
Sponsor premium
Sponsor techniczny
Dostawca usług medycznych
Sponsorzy
Partnerzy
Patroni medialni
Zamknij
Zamknij
Zamknij

Szanowni Państwo, Nasza strona używa plików cookies w celu ułatwienia Państwu korzystania z naszego serwisu i w celach statystycznych. Korzystając ze strony wyrażają Państwo zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Aby dowiedzieć się o celu ich używania i zmianie ustawień cookies w przeglądarce zapoznaj się z polityką cookies Polityka prywatności Akceptacja