Promo banner
Sponsor Miasto Kielce

| Briefing

Wracamy z uśmiechem na twarzy. Stęskniliśmy się za piłką

Piłkarze Korony Kielce wrócili ze swoich urlopów i rozpoczęli przygotowania do rundy rewanżowej Lotto Ekstraklasy. – Trener zrobił najdłuższą przerwę, jaką tylko mógł, dlatego każdy przyjechał z uśmiechem na twarzy. Mimo, że nie był to zbyt długi czas, to każdy się stęsknił za całym klimatem, piłką i treningami – mówi Bartosz Rymaniak, kapitan Korony Kielce.

 

Żółto-czerwoni na pierwszym treningu pojawili się niemal w komplecie. – Najważniejsze, że każdy wrócił zdrowy po tej przerwie, bo czasami różnie z tym bywa w okresie świątecznym (śmiech). Teraz możemy się skoncentrować na pracy. Odpoczynek za nami, teraz trzeba jak najlepiej się przygotować do meczów w lutym – wyjaśnia prawy obrońca.

 

Pogoda nie rozpieszcza jednak podopiecznych Gino Lettieriego. Minusowa temperatura oraz śnieg sprawiają, że każdy odlicza dni do rozpoczęcia zgrupowania w Turcji. - Wczoraj jak wyjeżdżałem z Wrocławia, to było +7 stopni, deszcz i zero śniegu. Natomiast wjeżdżając do Kielc widziało się sporo białego puchu. Pod tym kątem bardzo dobrze, że już w sobotę wylatujemy do Turcji. Tutaj nie ma warunków, aby w tej chwili trenować, oprócz biegania w lesie – twierdzi defensor.

 

- To cieszy, że w sobotę lecimy. Pogodę i śnieg zostawiamy tutaj w Polsce i mam nadzieję, że jak wrócimy, to już warunki będą o wiele lepsze – dodaje zawodnik.

 

Kielczanie jak zawsze nie próżnowali na urlopach. Każdy zawodnik wywiązał się z indywidualnego planu treningowego. - Mieliśmy rozpiskę w dniach wolnych, żeby delikatnie zrobić wstęp do przygotowań. Wszystko po to, aby od razu nie było tak ciężko i szybciej rozpocząć zajęcia z piłkami, ćwiczyć schematy akcji – zaznacza 29-latek.

 

Jak będzie wyglądała przyszłość Rymaniaka w Kielcach? – Już wcześniej rozmawiałem z prezesem o przedłużeniu kontraktu. Teraz dopiero wróciłem z urlopu, więc daliśmy sobie troszeczkę czasu. Ja nie jestem nastawiony, aby na siłę gdzieś wyjeżdżać. Jak się trafi fajna propozycja, czy to z czołowych klubów ekstraklasy, czy zagraniczna, to na pewno ją rozważę. Korona jednak jest na pierwszym miejscu. Żadnego kroku bez wiedzy Korony nie poczyniłem i nie poczynię. Mam nadzieję, że to się fajnie skończy i wszyscy będą zadowoleni – przyznaje kapitan kieleckiej drużyny.

 

I kontynuuje: - Każdy chciałby jeszcze w życiu coś zobaczyć i tych pieniążków troszeczkę więcej zarobić w innej lidze. Nie jestem jednak sfrustrowany tym, że tu jestem. Czuję się w Kielcach bardzo dobrze, więc nie chcę na siłę wyjeżdżać. Nie szukam, nie dzwonię, nie polecam się – po prostu czekam na rozwój sytuacji. Niedługo zacznie się okres karuzeli transferowej, więc zobaczymy. Jestem z prezesem na bieżąco w kontakcie.

 

Do rozpoczęcia ligowych zmagań pozostaje miesiąc. – Jestem w Kielcach, chce się jak najlepiej przygotować do meczów. Już jestem wstępnie spakowany na obóz. Wszystko już uprane i wyszykowane w plecaku. O nic się nie martwcie – lecę!

Strefa sponsora

Partner strategiczny
Sponsor główny
Sponsor premium
Sponsor techniczny
Dostawca usług medycznych
Sponsorzy
Partnerzy
Patroni medialni
Zamknij
Zamknij
Zamknij

Szanowni Państwo, Nasza strona używa plików cookies w celu ułatwienia Państwu korzystania z naszego serwisu i w celach statystycznych. Korzystając ze strony wyrażają Państwo zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Aby dowiedzieć się o celu ich używania i zmianie ustawień cookies w przeglądarce zapoznaj się z polityką cookies Polityka prywatności Akceptacja