Promo banner
Sponsor Miasto Kielce

Kończymy zgrupowanie

Zgrupowanie w Turcji dobiegło końca. Czternaście bardzo intensywnych dni  dwa tygodnie ciężkich treningów, trzy mecze sparingowe i mnóstwo wylanego potu.

To było bardzo specyficzne zgrupowanie. Przede wszystkim ze względu na pogodę. Aura niestety nie rozpieszczała Koroniarzy trenujących w tureckim Side i Belek. W ciągu dwóch tygodni tylko trzy dni nie padało, w tym dwa były słoneczne. Niespotykana to pogoda w tej części Europy, dlatego kurtki zimowe były używane praktycznie ciągle. Pamiętamy takie zgrupowania, podczas których można się było przebywać w morzu, a krótkie chwile przerwy między treningami spożytkować na kąpiele słoneczne.

 

W tym roku na pewno jednak nie należy narzekać na kwestie sportowe, bowiem wszystkie jednostki treningowe, które były zaplanowane, udało się wykonać. Mecze kontrolne również zostały rozegrane, chociaż w dwóch przypadkach były z tym mocne perturbacje. Boiska treningowe były przygotowane świetnie, a zaangażowanie Koroniarzy godne pochwały.

 

 

- Praca, treningi i to, co udało się zrobić na tym obozie było na naprawdę dobrym poziomie  mówi Piotr Malarczyk obrońca Korony Kielce.

 

 

- Każdy, kto pracował z trenerem Lettierim wie, jak wygląda praca na obozach. W tym roku mieliśmy nawet troszkę wolnego, co na poprzednich zgrupowaniach się nie zdarzało. Treningi na pewno były bardzo ciężkie, dlatego regeneracja też była ważna. Nie wyglądało to tak, że w wolnym dniu leżeliśmy i nic nie robiliśmy. To były lżejsze zajęcia, aby można było odpocząć  mówi Jakub Żubrowski.

 

 

Jednym z odkryć tureckiego zgrupowania był Oskar Sewerzyński, młody zawodnik Korony Kielce dla którego był to pierwszy obóz z pierwszą drużyną.

 

 

- Cieszę się, że mogłem wystąpić w każdym ze sparingów. Jestem zadowolony, że trener dał mi szansę. W dalszym ciągu będę robił swoje i od trenera będzie zależało czy któryś z nas  z młodych zawodników  dostanie szansę na dłużej w pierwszej drużynie  powiedział Oskar Sewerzyński.

 

 

Ostatni dzień zgrupowania w Turcji był troszkę luźniejszy od pozostałych. Po porannym bieganiu, zaplanowano krótkie zajęcia na siłowni oraz popołudniowy trening na boisku. Podczas ostatnich zajęć pięć drużyn rozegrało między sobą mini turniej. Przegrywający zapewniał w Kielcach pyszny posiłek pozostałym. To wystarczyło, aby walka była praktycznie do upadłego, a mini turniej zakończył się konkursem rzutów karnych.

 

 

Zawodnicy do Polski wylatują w nocy z soboty na niedzielę. W Kielcach spotkają się w środę, rozpoczną badaniami w jednym z kieleckich szpitali, a następnie będą dwukrotnie trenowali. 

Strefa sponsora

Partner strategiczny
Sponsor główny
Sponsor premium
Sponsor techniczny
Dostawca usług medycznych
Sponsorzy
Partnerzy
Patroni medialni
Zamknij
Zamknij
Zamknij

Szanowni Państwo, Nasza strona używa plików cookies w celu ułatwienia Państwu korzystania z naszego serwisu i w celach statystycznych. Korzystając ze strony wyrażają Państwo zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Aby dowiedzieć się o celu ich używania i zmianie ustawień cookies w przeglądarce zapoznaj się z polityką cookies Polityka prywatności Akceptacja