Sponsor Miasto Kielce

| Briefing

Ten mecz nie będzie łatwiejszy

- To na pewno nie będzie łatwiejszy mecz niż te dwa poprzednie u siebie. Już wspominałem, że w polskiej lidze nie jest łatwo wygrywać, zwłaszcza na wyjazdach i to widać również po zespołach, które w tabeli są jeszcze wyżej niż my – powiedział trener Gino Lettieri przed rywalizacją z Zagłębiem Sosnowiec.

Szkoleniowiec kielczan ma nieco większy komfort przy wyborze składu, niż tydzień temu. Wciąż jednak jest kilka znaków zapytania.  - Gardawski w tym tygodniu jeszcze nie trenował z drużyną. Małe problemy z urazami mają również także Cebula i Żubrowski, choć u nich to wygląda dobrze. A Michał? To się okaże, bo z powodu przeziębienia dopiero teraz wraca do pracy – zdradził Lettieri.

 

Koroniarze w dwóch meczach domowych dopisali sobie do swojego konta dwa punkty, dlatego nie zdołali odskoczyć od zespołów, które walczą o pierwszą ósemkę. - Graliśmy u siebie z bardzo trudnymi przeciwnikami – liderem Lechią Gdańsk i znajdującą się w bardzo dobrej formie Pogonią Szczecin. O tym nie wolno zapomnieć – zaznaczył trener kielczan.

 

Trener jednak do końca nie był zadowolony z postawy swojej drużyny. - Nasze stały fragmenty przede wszystkim w pierwszej połowie spotkania z Pogonią nie wyglądały tak jak sobie wyobrażaliśmy. Nie możemy jednak wprowadzać zawodnika tylko pod tym kątem. Musimy myśleć o całym meczu – stwierdził Lettieri.

 

- Planowaliśmy wchodzić w ofensywę przez wahadła, ale nam to nie wyszło. Analizując pierwsze 22 minuty meczu z Pogonią doszliśmy do wniosku, że wcale nie byli od nas lepsi. Strzelili gola stojąc głęboko w swoim polu karnym. Różnica jest taka, że przeciwnik potrafił wykorzystać okazję – kontynuował szkoleniowiec.

 

Trener odpiera zarzuty, że przez defensywne nastawienie zespołu, frekwencja na Suzuki Arenie spadła w ostatnich rywalizacjach. - Dziwimy się czytając, że zagraliśmy defensywnie. Prawda jest taka, że nie mieliśmy klarownej sytuacji bramkowej, ale przy lepszym zachowaniu mogliśmy wyciągnąć większą korzyść z tego, co mieliśmy. Nie sądzę, że frekwencja bierze się do końca z naszej gry. Biorąc pod uwagę ostatnie półtora roku, to graliśmy ofensywnie, zdobywaliśmy dużo bramek i nawet wtedy nie było kompletu. Jesienią z Górnikiem zagraliśmy znakomity mecz, a na kolejnym spotkaniu i tak było mniej kibiców – zakończył trener Gino Lettieri.

Strefa sponsora

Partner strategiczny
Sponsor główny
Sponsor premium
Sponsor techniczny
Dostawca usług medycznych
Sponsorzy
Partnerzy
Patroni medialni
Zamknij
Zamknij
Zamknij

Szanowni Państwo, Nasza strona używa plików cookies w celu ułatwienia Państwu korzystania z naszego serwisu i w celach statystycznych. Korzystając ze strony wyrażają Państwo zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Aby dowiedzieć się o celu ich używania i zmianie ustawień cookies w przeglądarce zapoznaj się z polityką cookies Polityka prywatności Akceptacja