Promo banner
Sponsor Miasto Kielce

| CLJ

Juniorzy starsi remisują w Lubinie

Mimo tego, że juniorzy starsi Korony Kielce przeważali i stwarzali sobie mnóstwo szans na zdobycie gola, to Zagłębie Lubin w 55. minucie prowadziło już 2:0. Mimo szwankującej skuteczności, żółto-czerwoni po raz kolejny w tym sezonie pokazali, że walczą do samego końca i ostatecznie doprowadzili do remisu.

 

- Oglądaliśmy dziwny mecz. Od początku mieliśmy zdecydowaną przewagę. Długo przebywaliśmy na połowie rywala, przeważaliśmy w stałych fragmentach, bo w pierwszej połowie nasza drużyna mogła zdobyć bramkę po sześciu rzutach rożnych i czterech rzutach wolnych w pobliżu pola karnego, ale brakowało nam kropki nad „i” – mówi trener Korony Kielce U-18, Marek Mierzwa.

 

Już w pierwszych minutach spotkania kielczanie mogli wyjść na prowadzenie po sytuacjach  Mateusza Sowińśkiego, Wiktora Długosza i Dawida Lisowskiego, jednak świetnie w bramce spisywał się golkiper gospodarzy, Szymon Czajor.

 

Tuż przed gwizdkiem kończącym pierwszą połowę, arbiter podyktował rzut wolny dla Zagłębia tuż przed polem karnym Korony. Strzał ze stałego fragmentu wybronił Jakub Osobiński, ale dobitka Lepczyńskiego dała gospodarzom bramkę do szatni.

 

- Schodziliśmy do szatni przegrywając, a mieliśmy około 70 procent posiadania piłki. W szatni powiedzieliśmy jednak sobie, że wychodzimy po przerwie z zamiarem zwycięstwa i mamy konsekwentnie realizować nasze założenia – relacjonuje Mierzwa.

 

Korona znów rzuciła się do ataku, a najlepszą sytuację stworzył duet Sowiński-Długosz. Ten pierwszy dośrodkował w pole karne, natomiast drugi uderzył bardzo dobrze głową. Znów jednak na posterunku był bramkarz Zagłębia.

 

W 55. minucie Zagłębie wyprowadziło jeden z nielicznych kontrataków w tym spotkaniu. „Miedziowi” wykorzystali pasywną postawę defensywy żółto-czerwonych i Malec wpakował piłkę do siatki.

 

Kielczanie nie zamierzali się poddawać. 120 sekund później Długosz po indywidualnym ataku był faulowany w polu karnym i sędzia wskazał na „wapno”. Do futbolówki podszedł sam poszkodowany i dał kielczanom kontaktową bramkę.

 

Kilka minut później Korona cieszyła się z kolejnego gola. Z rzutu wolnego dośrodkowywał Długosz, a piłkę do siatki wpakował Piróg. Radość została szybko przerwana, ponieważ arbiter uznał, że był spalony.

 

Korona dalej nie opuszczała połowy Zagłębia. W 85. minucie akcję skrzydłem przeprowadzili Szelągowski i Sowiński. Piłka dośrodkowana w pole karne po dużym zamieszaniu trafiła w słupek, ale dobitka Zvonimira Petrocvicia dała żółto-czerwonym wyrównanie.

 

- Wiele kontrowersji wzbudziła podniesiona chorągiewka przy golu Piróga. Walczyliśmy jednak do końca i wyrównaliśmy. Chcieliśmy wygrać i w 94. minucie rzuciliśmy wszystko na jedną kartę. Cała drużyna wbiegła w pole karne przy rzucie rożnym, poszła z tego kontra i rywale trafili w słupek. Jest to punkt, który należy szanować. Spotkaliśmy się z klasowym rywalem. Byliśmy dzisiaj lepsi na boisku i musimy się zastanowić nad naszą grą. Rywal miał trzy strzały i zdobył dwa gole, natomiast nasza skuteczność szwankowała – podsumował szkoleniowiec kielczan.

 

Podopieczni Marka Mierzwy i Krzysztofa Mądzika zajmują pierwsze miejsce w tabeli z dorobkiem 45 punktów. Kielczanie trzeci raz w obecnym sezonie zakończyli mecz wyrównaniem w Centralnej Ligi Juniorów.

 

Korona Kielce U-18 – Zagłębie Lubin U-18 2:2 (0:1)

Bramki: Lepczyński 45’, Malec 55’ – Długosz 57’ (k), Petrović  85’

 

Korona U-18: Osobiński (70’ Dutka) – Gawlik (70’ Szelągowski), Bartosiak, Bujak, Kordas (60’ Petrović) – Lisowski P., Prętnik, Długosz, Sowiński, Lisowski D. – Rogoziński (70’ Piróg).

Strefa sponsora

Partner strategiczny
Sponsor główny
Sponsor premium
Sponsor techniczny
Dostawca usług medycznych
Sponsorzy
Partnerzy
Patroni medialni
Zamknij
Zamknij
Zamknij

Szanowni Państwo, Nasza strona używa plików cookies w celu ułatwienia Państwu korzystania z naszego serwisu i w celach statystycznych. Korzystając ze strony wyrażają Państwo zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Aby dowiedzieć się o celu ich używania i zmianie ustawień cookies w przeglądarce zapoznaj się z polityką cookies Polityka prywatności Akceptacja