Promo banner
Sponsor Miasto Kielce

Porażka po golach w końcówce

Korona Kielce mimo znacznej przewagi w pierwszej połowie nie zdobywa punktów na własnym terenie. Dwie kontry Zagłębia w drugiej odsłonie zostały zamienione na bramki i to przyjezdni po końcowym gwizdku cieszyli się z kompletu punktów.

Korona Kielce – Zagłębie Lubin 0:2 (0:0)

Bramki: Pawłowski 77’, Bohar 82'

 

Korona: Hamrol – Rymaniak (37’ Skrzecz), Kovacević, Marquez, Gardawski – Kosakiewicz, Petrak (82' Tamm), Żubrowski, Pućko – Arveladze (58' Soriano), Brown Forbes.

 

Zagłębie: Forenc – Czerwiński (36’ Jagiełło), Kopacz, Dąbrowski, Guldan – Dziwniel, Slisz, Starzyński, Pawłowski – Mares (62' Tuszyński), Bohar (86' Tosik).

 

Żółte kartki: Gardawski, Kovacević, Brown Forbes, Tamm - Slisz

 

Widzów: 6334

 

Korona Kielce od pierwszej minuty meczu szaleńczo ruszyła do ataku. Sygnał do ataku dał Arveladze, który groźnie uderzył z rzutu wolnego. Odpowiedź Zagłębia była natychmiastowa. W 8. minucie Pawłowski znalazł się w sytuacji sam na sam z Hamrolem, ale górą w tym pojedynku był kielecki golkiper.

 

Nasza ofensywa co rusz wykorzystywała siłę i wzrost Felicio Brown Forbesa oraz nienaganną technikę Vato Arveladze. Ta  dwójka w połączeniu z groźnymi dośrodkowaniami Michała Gardawskiego mogła dać Koronie prowadzenie kilkukrotnie. Kostarykanin trzykrotnie przed przerwą mógł zdobyć trafienie głową po składnych akcjach lub stałych fragmentach, ale jego próby były nieskuteczne.

 

W 42. minucie Korona wyprowadziła kolejny groźny atak. Arveladze w środkowej strefie mijał rywali niczym tyczki. Gruzin wyłożył piłkę Kosakiewiczowi, a ten dograł idealnie na nogę Forbesa. Napastnik bez problemu trafił do siatki, ale po wideoweryfikacji arbiter uznał, że gol został zdobyty nieprzepisowo, bo strzelec był na spalonym.

 

Tuż przed przerwą Gardawski znów popisał się idealną wrzutką wprost do Petraka. Ten uderzył z woleja, ale Ferens widowiskowo wybił piłkę na rzut rożny.

 

Po zmianie stron Korona niezmiennie przeważała, natomiast podopieczni Gino Lettieriego nie stwarzali sobie tak wielu dogodnych sytuacji. W 53. minucie to przyjezdni mogli objąć prowadzenie, ale Pawłowski pomylił się w znakomitej sytuacji.

 

W 75. minucie przed kolejną szansą stanął Forbes, ale nie zdołał sięgnąć piłki przy płaskim dośrodkowaniu w pole karne z prawej strony. Chwilę później niewykorzystana szansa się zemściła. Zagłębie wyszło z kontrą a piłka po strzale Pawłowskiego sprzed pola karnego znalazła się w siatce.

 

Kilka minut później Zagłębie ustaliło wynik spotkania. Kolejna kontra gości zakończyła się trafieniem Damjana Bohara. W końcówce spotkania po strzale z dystansu Żubrowskiego Korona mogła zdobyć gola kontaktowego, ale dobrze w bramce spisał się Forenc.

Strefa sponsora

Partner strategiczny
Sponsor główny
Sponsor premium
Sponsor techniczny
Dostawca usług medycznych
Sponsorzy
Partnerzy
Patroni medialni
Zamknij
Zamknij
Zamknij

Szanowni Państwo, Nasza strona używa plików cookies w celu ułatwienia Państwu korzystania z naszego serwisu i w celach statystycznych. Korzystając ze strony wyrażają Państwo zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Aby dowiedzieć się o celu ich używania i zmianie ustawień cookies w przeglądarce zapoznaj się z polityką cookies Polityka prywatności Akceptacja