Promo banner
Sponsor Miasto Kielce

| Ekstraklasa

Porażka w Gliwicach

Z tej porażki trzeba wyciągnąć wnioski przed ostatnimi siedmioma kolejkami sezonu. Koronie Kielce nie udało się wygrać w ostatnim meczu rundy zasadniczej Lotto Ekstraklasy. Żółto-czerwoni przegrali z Piastem Gliwice 0:4.

Piast Gliwice – Korona Kielce 4:0 (2:0)

Bramki: Tamm 16’ (s), Felix 19’, Pietrowski 57’, Tomczyk 89'

 

Piast: Plach – Pietrowski, Czerwiński, Sedlar, Kirkeskov – Konczkowski (75’ Jodłowiec), Dziczek, Hateley, Felix – Valencia (65’ Badia), Parzyszek (85’ Tomczyk).

 

Korona: Hamrol – Tamm (30’ Brown Forbes), Kovacević , Marquez – Kosakiewicz, Gnajtić (46’ Malarczyk), Petrak, Jukić (75’ Kallaste), Pućko – Arveladze, Soriano.

 

Żółte kartki: Jodłowiec, Pietrowski – Marquez, Hamrol.

 

W pierwszych minutach Korona Kielce stworzyła sobie kilka dogodnych sytuacji. Żółto-czerwoni nie bali się odważnie konstruować swoich ataków. Aktywny z lewej strony boiska był Ivan Jukić, który stanął przed szansą zdobycia bramki, jednak piłka po jego strzale została zablokowana.

 

W 16. minucie niepozorny atak gliwiczan dał im prowadzenie. Dośrodkowanie z prawej strony zakończyło się nieszczęśliwym wybiciem Jonasa Tamma, który skierował piłkę do własnej siatki. Trzy minuty później Piast podwyższył prowadzenie. Podobna akcja zakończyła się strzałem Jorge Felixa, który znalazł drogę do siatki.

 

Koroniarze szybko chcieli zdobyć trafienie kontaktowe. W 25. minucie składna akcja zakończyła się podaniem Kosakiewicza wprost pod nogi Soriano. Napastnik z najbliższej odległości nie trafił jednak do bramki.

 

Po zmianie stron Korona ruszyła do odrabiania strat. Inicjatywę przejął Arveladze, który dwukrotnie próbował zza pola karnego zaskoczyć Placha. Niebezpiecznie było za drugim razem, gdy Gruzin trafił w poprzeczkę, a dobitka Brown Forbesa znalazła się w siatce. Niestety asystent podniósł chorągiewkę uznając, że Kostarykanin był na pozycji spalonej.

 

Piast rzadko atakował bramkę żółto-czerwonych, ale w 57. minucie zdołał podwyższyć prowadzenie. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego najwyżej wyskoczył Pietrowski i po strzale głową umieścił futbolówkę w bramce.

 

W końcówce spotkania wynik jeszcze dwukrotnie mógł ulec zmianie. Najpierw groźnym uderzeniem z wolnego popisał się Arveladze, ale skutecznie interweniował Plach. Chwilę później uderzenie Pućki również zostało obronione przez golkipera gospodarzy.

 

W kontrę Piasta skutecznie wykończył debiutujący w barwach gliwiczan, Paweł Tomczyk. Wydawało się, że to koniec smutnych dla Korony emocji, ale w doliczonym czasie gry Hamrol faulował w polu karnym zdobywcę ostatniego gola. Do jedenastki podszedł Sedlar, ale golkiper żółto-czerwonych obronił jedenastkę. Wynik nie uległ już zmianie.

Strefa sponsora

Partner strategiczny
Sponsor główny
Sponsor premium
Sponsor techniczny
Dostawca usług medycznych
Sponsorzy
Partnerzy
Patroni medialni
Zamknij
Zamknij
Zamknij

Szanowni Państwo, Nasza strona używa plików cookies w celu ułatwienia Państwu korzystania z naszego serwisu i w celach statystycznych. Korzystając ze strony wyrażają Państwo zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Aby dowiedzieć się o celu ich używania i zmianie ustawień cookies w przeglądarce zapoznaj się z polityką cookies Polityka prywatności Akceptacja