Promo banner
Sponsor Miasto Kielce

| Wywiad

W naszych juniorach jest mentalność zwycięzców

- Celem szkoleniowym jest jak największy rozwój naszej młodzieży. Zależy nam, aby chłopcy zdobywali jak największe doświadczenie, które w przyszłości na pewno zaprocentuje – powiedział Łukasz Foks, pełnomocnik zarządu ds. sportowych w Koronie Kielce.

11 punktów przewagi na siedem kolejek przed końcem sezonu. W Centralnej Lidze Juniorów Korona Kielce jest na wyśmienitej drodze do zdobycia mistrzostwa Polski.

 

Łukasz Foks: - Nikt tego mistrzostwa nam nie podaruje. Nie możemy mówić o tym, że już mamy tytuł. Przed nami siedem bardzo ważnych spotkań, gdzie drużyna musi zostać na najwyższym poziomie koncentracji.

 

Ciężko jednak nie docenić postawy juniorów starszych Korony w obecnym sezonie.

 

- Dobrym prognostykiem było to, że w poprzednim sezonie ten rocznik grał w półfinałach mistrzostw Polski i znalazł się w najlepszej czwórce kraju. W maju wszedł przepis o tym, że w CLJ będzie mogło występować czterech zawodników ze starszego rocznika.

 

Stworzyliśmy drużynę w oparciu na młodych zawodnikach, pozyskaliśmy m.in. Łukasza Bujaka, który teraz trenuje już w pierwszej drużynie. Sezon zaczęliśmy naprawdę dobrze, a tę drużynę zbudowały bardzo ważne zwycięstwa z Pogonią oraz Legią. Graliśmy naprawdę dobrze na wyjazdach, co udowodniliśmy chociażby wygraną w Poznaniu z Lechem 3:0. Kończyliśmy jesień bardzo dobrze i zimą przyszedł do nas tylko jeden zawodnik – Zvonimir Petrović, który w naszym odczuciu ma duży potencjał i w przyszłości może grać na dość wysokim poziomie.

 

 

Obóz przygotowawczy w Miętnym dał nam obraz tego, na jakim etapie jest ta drużyna. W meczach sparingowych prezentowaliśmy się dobrze na tle seniorskich drużyn. Wiedzieliśmy czego można się spodziewać wiosną i dzisiaj ta drużyna spełnia nasze założenia. Co najważniejsze, w tych młodych chłopakach jest mentalność zwycięzców. Odwracają niekorzystne rezultaty – jak w meczu z Cracovią, gdy 10 minut przed końcem przegrywaliśmy 2:3, a ostatecznie wygraliśmy 5:3, czy na wyjeździe w Lubinie, gdy z 0:2 doprowadziliśmy do wyrównania. Brak porażek dał kolejnym bodźcem do podniesienia pewności siebie.

 

To wszystko procentuje właśnie w takich meczach, jak ostatnie starcia z Górnikiem i Motorem. Graliśmy co 4 dni, mierzyliśmy się z rywalami, którzy grają mocno defensywnie. Paradoksalnie wówczas gra się nam najciężej, a jednak zdobyliśmy komplet punktów.

 

Można było spodziewać się tego, że ta drużyna będzie grała tak dobrze? Przed sezonem niewielu ekspertów upatrywałoby w Koronie kandydata do tak wielu zwycięstw. Ostatnio trener Czesław Michniewicz powiedział, że żółto-czerwoni grają po seniorsku na tle pozostałych drużyn w lidze.

 

- Coś w tym jest i trzeba się zgodzić ze słowami trenera reprezentacji U-21. Czy przed sezonem to zakładaliśmy? Na pewno wiedzieliśmy, że będzie ich stać na wiele. Skłamałbym, gdybym powiedział, że w gabinetach obstawialiśmy, że będziemy pewniakiem do mistrzostwa. Z drugiej strony wiedzieliśmy, że będziemy w czołówce ligi, a na razie wszystko prowadzi nas w kierunku triumfu.

 

Inaczej wyglądało to w drużynie juniorów młodszych. Jesienią zdobyte wicemistrzostwo w swojej grupie, ale momentami ta drużyna spisywała się chimerycznie. Zimą wzmocnienia zdecydowanie podniosły jakość zespołu.

 

- Jesienią zabrakło nam trzech punktów do mistrzostwa. Wiedzieliśmy, że przy odpowiednich wzmocnieniach ta drużyna zrobi krok do przodu i zaliczy progres. Nie wszystko oczywiście od razu zaiskrzyło. Na starcie zanotowaliśmy dwie porażki, z czego tą z Podgórzem, gdy przegraliśmy 0:3. Trzeba to nazwać wypadkiem przy pracy. Później graliśmy konsekwentnie, ustrzegliśmy się błędów i zanotowaliśmy komplet punktów w trzech meczach, nie tracąc przy tym żadnego gola. To daje dużo pewności w piłce młodzieżowej, gdzie niemal w każdym meczu wpada grad bramek i obie strony mają wiele szans na gola.

 

 

Czy przed tą drużyna są postawione cele sportowe?

 

- Liga jest bardzo wyrównana, czego dowodem są wyniki z poprzedniej kolejki. Wszyscy spodziewali się tego, że Cracovia, Wisła, Resovia i Korona będą odgrywały kluczowe role. Nagle część z nich przegrywa, podczas gdy my zaliczamy serię wygranych i jesteśmy liderem. Nie zamierzam jednak rzucać górnolotnych planów. Mistrzostwo nie jest tutaj najistotniejsze. Ta grupa ma za zadanie rozwinąć się jak najlepiej, aby w przyszłości jak największa część z nich mogła odgrywać ważniejsze role.

 

Wyróżniająca się postawa przynosi efekt młodym zawodnikom. Kilku z nich podpisało profesjonalne kontrakty i dołączyło do pierwszej drużyny.

 

- Taki jest nasz cel. Najzdolniejsi dołączają do pierwszej drużyny, czego przykładem są Oskar Sewerzyński, Łukasz Bujak, czy Jakub Osobiński. Jakub Górski – który jest najmłodszy z całej stawki (rocznik 2002 – przyp. red.) – także podpisał seniorski kontrakt i aspiruje do pierwszego zespołu, ale tutaj decydujący jest głos trenera Lettieriego. Gdy uzna, że jest to odpowiedni moment, to Kuba na stałe dołączy do seniorów.

 

Każdy z tych zawodników zapracował ciężką pracą w grupach młodzieżowych, aby przejść wyżej i związać się z klubem na dłuższy czas. Mają duży potencjał i w przyszłości będziemy chcieli ich oglądać w pierwszej drużynie.

 

Czy któryś z młodych zawodników ma jeszcze szansę na dołączenie do seniorów?

- Taki jest nasz plan, aczkolwiek to nie ten moment, aby mówić o nazwiskach. Klub w tej kwestii nie powiedział ostatniego słowa. Większa ilość zawodników może przejść do seniorskiej drużyny. Jest zbyt wcześnie, aby zdradzać założenia, aczkolwiek cały zespół juniorów starszych jest stale monitorowana przez sztab pierwszej drużyny i być może kilku z nich dostąpi zaszczytu gry w Ekstraklasie.

 

Warto również porozmawiać o drużynie rezerw. Jej postawa jest chyba najbardziej pozytywnym zaskoczeniem.

 

- Nie ukrywam, że wynik sportowy rezerw jest dla nas dużą niespodzianką w dobrym tego słowa znaczeniu. Powołując ten zespół mieliśmy na celu ogrywanie zawodników z pierwszej drużyny, którzy nie mieszczą się w kadrze lub wracają po kontuzji. Drużyna miała być uzupełniana tymi graczami, którzy w Centralnej Lidze Juniorów również nie mieszczą się do osiemnastki meczowej. Do tego stworzyliśmy grupę 8-9 zawodników, którzy na stałe trenują w rezerwach pod wodzą Sławomira Grzesika. Należy podkreślić, że trener robi naprawdę dobrą pracę, mając najcięższe zadanie jeśli chodzi o prowadzenie zespołu. O tym, kim będzie dysponował w najbliższym spotkaniu dowiaduje się zazwyczaj kilkanaście godzin przed meczem, więc zestawienie jedenastki często bywa dla niego utrudnione.

 

Po wynikach widać, że szkoleniowiec świetnie odnajduje się w tej roli, zna specyfikę pracy w rezerwach przy drużynie Ekstraklasy. Rozumie działanie klubu i profesjonalnie podchodzi do swojej pracy. Drużyna spisuje się bardzo dobrze. Mamy szansę na awans do trzeciej ligi i nie ukrywam, że chcemy zrealizować ten cel.

 

 

Jak wyglądałaby drużyna rezerw na wyższym poziomie rozgrywek?

 

- Zakładając, że zagramy w III lidze, planujemy zbudować drużynę na bazie chłopców, którzy będą wychodzili z juniorów. Wybierzemy jak najlepszą jakościowo ekipę i stworzymy 14-16 osobowy zespół. Do tego dochodzą założenia pierwszej drużyny – jeśli zawodnicy będą schodzili do rezerw, aby zachować rytm meczowy, to będą występowali. Nie zapominajmy, że pierwsza drużyna jest priorytetem.

 

Celem szkoleniowym jest jak największy rozwój naszej młodzieży. Zależy nam, aby chłopcy zdobywali jak największe doświadczenie, które w przyszłości na pewno zaprocentuje. Uważam, że ten poziom rozgrywkowy dla tych graczy, którzy będą występowali u boku kilku starszych piłkarzy z pierwszej drużyny, ma szansę przynieść oczekiwane efekty i być dla nich przedsionkiem do ich dalszych karier.

 

Chcemy również, żeby druga drużyna trenowała więcej. Aby Ci chłopcy mieli stworzone optymalne warunki do rozwoju. W naszym założeniu to będzie kuźnia talentów, w której wychowamy zawodników do pierwszej drużyny.

 

Plan jest taki, żeby jak największa liczba była przy pierwszym zespole. Opcją dla tych, którzy są rokujący, ale jeszcze nie weszli na ten poziom, będą wypożyczenia do wyższych lig. Ogranie i doświadczenie pozwoli im w przyszłości dołączyć do pierwszej drużyny.

Strefa sponsora

Partner strategiczny
Sponsor główny
Sponsor premium
Sponsor techniczny
Dostawca usług medycznych
Sponsorzy
Partnerzy
Patroni medialni
Zamknij
Zamknij
Zamknij

Szanowni Państwo, Nasza strona używa plików cookies w celu ułatwienia Państwu korzystania z naszego serwisu i w celach statystycznych. Korzystając ze strony wyrażają Państwo zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Aby dowiedzieć się o celu ich używania i zmianie ustawień cookies w przeglądarce zapoznaj się z polityką cookies Polityka prywatności Akceptacja