Promo banner
Sponsor Miasto Kielce

| CLJ

Pogoń za wynikiem w Szczecinie! Korona odrobiła dwie bramki!

Podopieczni Marka Mierzwy znowu pokazali niesamowity charakter! Liderzy Centralnej Ligi Juniorów odrobili dwubramkową stratę do Pogoni Szczecin i po remisie 3:3 wracają ze Szczecina z bardzo cennym punktem!

Pogoń Szczecin – Korona Kielce 3:3 (3:1)

Bramki: Bujak (8’s), Kwiecień (28’), Rościszewski (41’) – Długosz (18’) P. Lisowski (73’), J. Górski (86’k)

 

Korona: Sokół – Więckowski (46’ Gawlik), Bartosiak, Bujak, D. Lisowski (74’ Rogoziński), P. Lisowski, Prętnik, Długosz, Szelągowski (46’ Górski), Piróg (65’ Petrović) – Sowiński.

 

Pierwsza połowa nie potoczyła się po myśli kielczan. Już w 8. minucie po zamieszaniu w polu karnym Żółto-czerwonych, niefortunnie piłkę do własnej siatki wepchnął Łukasz Bujak. Wprawdzie Koroniarze odpowiedzieli bramką wyrównującą w 18. minucie, kiedy defensorom Pogoni urwał się Wiktor Długosz, ale w późniejszych fragmentach gospodarze zyskali przewagę.

 

I niestety udokumentowali to dwoma trafieniami. W 28. minucie najlepiej w polu karnym zachował się Michał Kwiecień, który strzałem w samo okienko nie dał żadnych szans Pawłowi Sokołowi. Tuż przed zakończeniem pierwszej odsłony ogromny błąd naszej defensywy wykorzystał Mateusz Rościszewski, który minął kilku obrońców oraz sprytnym strzałem zaskoczył naszego golkipera.

 

- W pierwszych 45. minutach popełniliśmy sporo błędów zarówno z przodu, jak i z tyłu. Nie kończyliśmy naszych akcji strzałami, stąd wynikały kontrataki gospodarzy – ocenił trener Marek Mierzwa.

 

Koroniarze jednak już nie raz w tym sezonie pokazywali, że są niesamowitymi fighterami! Nie inaczej było w Szczecinie, gdyż po przerwie kielczanie doprowadzili do wyrównania! Najpierw stratę na 2:3 zmniejszył Piotr Lisowski, a w 86. minucie w polu karnym sfaulowany został Wiktor Długosz. Próbę nerwów na szczęście wytrzymał Jakub Górski, który pewnie zdobył wyrównującą bramkę z rzutu karnego. – W przerwie mocno się zmobilizowaliśmy, dlatego stworzyliśmy dużo sytuacji. Osiągnęliśmy remis, z delikatnym wskazaniem na nasz zespół – podsumował trener Mierzwa.

Strefa sponsora

Partner strategiczny
Sponsor główny
Sponsor premium
Sponsor techniczny
Dostawca usług medycznych
Sponsorzy
Partnerzy
Patroni medialni
Zamknij
Zamknij
Zamknij

Szanowni Państwo, Nasza strona używa plików cookies w celu ułatwienia Państwu korzystania z naszego serwisu i w celach statystycznych. Korzystając ze strony wyrażają Państwo zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Aby dowiedzieć się o celu ich używania i zmianie ustawień cookies w przeglądarce zapoznaj się z polityką cookies Polityka prywatności Akceptacja