Promo banner
Sponsor Miasto Kielce

| Briefing

Wyszliśmy ze strefy komfortu

- Jest to najlepszy czas, żeby sprawdzić jaki charakter posiada każdy z zawodników. Zobaczyć, który z nich będzie przydatny w następnym sezonie. To mamy zamiar zaobserwować w najbliższych meczach – powiedział trener Gino Lettieri przed rywalizacją ze Śląskiem Wrocław.

 

 

Niestety trener wciąż nie będzie miał do dyspozycji kilku znaczących piłkarzy. - Cebula dalej jest niedostępny. Rymaniak też dochodzi do siebie. Wczoraj trening musiał przerwać Kovacević, dlatego czekamy na informacje co z nim – zdradził szkoleniowiec.

 

Gino Lettieri w tej sytuacji nie wyklucza możliwości sprawdzenia kieleckiej młodzieży, która bardzo dobrze radzi sobie w rozgrywkach Centralnej Ligi Juniorów.  - Nasze  drużyny młodzieżowe grają o mistrzowskie miejsca, dlatego nie chciałbym burzyć ich składu, który mają zaplanowany. Na pewno jednak będziemy się posiłkowali trzema lub czterema młodymi piłkarzami – stwierdził trener.

 

- Musimy trochę inaczej mentalnie podejść do tych spotkań. Jesteśmy w grupie spadkowej. Śląsk w zasadzie cały rok grał w tej strefie. Musimy pokazać, że jako drużyna jesteśmy w stanie z nimi rywalizować. Wyszliśmy z naszej strefy komfortu. Wszystko wydawało nam się przyjazne i spokojne do rozegrania. Niestety, to już przeszłość. W tym momencie musimy zagrać w realiach grupy spadkowej. Skupiamy się na tym, żeby w najbliższych meczach zdobyć 3-4 punkty, po to, żeby spokojnie patrzeć na tył tabeli. Wtedy na pewno będziemy dawali więcej szans młodym zawodnikom – kontynuował Lettieri.

 

Na tym etapie sezonu myśli się też o przyszłości. Czy włoski szkoleniowiec w przyszłym sezonie będzie trenował Koronę? - Jeśli mam być to szczery, to otrzymałem trzy propozycje i podzieliłem się już tą wiedzą z prezesem. Mamy tego świadomość, ale przyszedłem tutaj, aby budować. W dwa lata nie da się pokazać tego, co sobie założyliśmy, ale wiele zmieniło się na lepsze. Zdążyliśmy już sporo poprzestawiać według planu, ale potrzeba jeszcze czasu. Udało nam się wypromować na przykład Vato Arveladze. Kondycyjnie i pod względem formy odrodził się też Marcin Cebula. Odkąd tu jestem to przez dwa lata zgromadziliśmy 85 punktów w 60 meczach rundy zasadniczej. Dzięki temu wynikowi bylibyśmy dokładnie w połowie stawki, a więc tam, gdzie powinniśmy być – mówił opiekun kielczan.

 

Szkoleniowiec rozumie rozgoryczenie kibiców związane z brakiem awansu drużyny do Grupy Mistrzowskiej. - To jasne, że kibice są zawiedzeni, bo tak wyglądają wyniki meczów. Zdaję sobie z tego sprawę i nie mam powodów do negowania. Ale dla kibiców najważniejsza jest nie tylko gra w pierwszej ósemce. Ich największe marzenie, to gra w europejskich pucharach, a to nie do końca możliwe, bo nie pozwala nam na to do końca nasz stan kadrowy i budżet. Jesteśmy tu po to, aby stworzyć kilku młodych zawodników, mogących grać w przyszłym sezonie. A potem powoli zbliżać się do tego dużego celu. Na tę chwilę nie jesteśmy w stanie go zrealizować. Spójrzmy na Górnika – awans do pucharów, potem duże problemy. Spójrzmy na Wisłę Płock – to samo. My zachowujemy się o tyle dobrze, że mamy podobny poziom w kolejnym sezonie. Widać stabilizację, na więcej potrzebujemy czasu – zakończył trener Lettieri.

Strefa sponsora

Partner strategiczny
Sponsor główny
Sponsor premium
Sponsor techniczny
Dostawca usług medycznych
Sponsorzy
Partnerzy
Patroni medialni
Zamknij
Zamknij
Zamknij

Szanowni Państwo, Nasza strona używa plików cookies w celu ułatwienia Państwu korzystania z naszego serwisu i w celach statystycznych. Korzystając ze strony wyrażają Państwo zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Aby dowiedzieć się o celu ich używania i zmianie ustawień cookies w przeglądarce zapoznaj się z polityką cookies Polityka prywatności Akceptacja