Promo banner
Sponsor Miasto Kielce

| Wywiad

Z Opalenicy Rafał Kielczyk

Korona ma dobrą jakość. Nowi zawodnicy nas wzmacniają

- Powiedzieli mi, że są tu fajne stadiony, a drużyny próbują ciągle się rozwijać, jeśli chodzi o poziom sportowy i organizacyjny, dlatego nie miałem obaw o przyszłość - mówi nowy zawodnik Korony i jedna z najbardziej pozytywnych postaci szatni, Themistoklis Tzimopoulos.

Jaka była twoja pierwsza myśl i co zrobiłeś kiedy stało się możliwe, że będziesz występował w PKO Ekstraklasie w Koronie Kielce?

- Zasięgnąłem języka u kilku znajomych piłkarzy, którzy grali w Polsce aby dowiedzieć się jak wyglądają warunki jeśli chodzi o ligę i infrastrukturę. Powiedzieli mi, że są tu fajne stadiony, a drużyny próbują ciągle się rozwijać jeśli chodzi o poziom sportowy i organizacyjny, dlatego nie miałem obaw o przyszłość.


Jakie masz wrażenia po pierwszym miesiącu spędzonym w Polsce?

- Klub jest dobrze zorganizowany, drużyna ciepło mnie przyjęła. Aklimatyzacja przebiega sprawnie, ponieważ mieszkałem w regionach, gdzie temperatury i pogoda są zbliżone do tych w Polsce. Niestety nie poznałem jeszcze Kielc, ponieważ jestem tu od niedawna i większość czasu spędzałem na treningach i w hotelu.


Który z piłkarzy pomagał ci w aklimatyzacji najbardziej?

- W pierwszych tygodniach pomagał mi przede wszystkim Michal Papadopulos, ponieważ mówi po grecku, a także jeszcze jakimiś pięcioma innymi językami (śmiech).




Trenerzy i piłkarze nazywają cię „Greko”. Podoba ci się ta ksywka?

- No ale jak inaczej mieliby mnie nazywać (śmiech)? Moje imię oraz nazwisko są dość długie i skomplikowane, dlatego kiedy trener zaczął mnie nazywać Greko, to już tak zostało.


W obecnych czasach coraz ciężej znaleźć piłkarza, który gra dla jednego klubu 9 lat. Jaki był przepis na tak długi twój pobyt w PAS Janina?

- Im dłużej grasz dla klubu tym trudniej jest odejść tak naprawdę. Jeśli klub spełnia twoje podstawowe potrzeby to nie czujesz potrzeby, żeby go opuszczać. Kiedy fani darzą cię sympatią, atmosfera jest dobra, a trener stawia na ciebie to niczego ci nie brakuje. Niestety ostatni rok okazał się dla PAS bardzo nieudany i spadliśmy do drugiej ligi pierwszy raz od 8 lat. Cóż tak się czasem dzieje.


Jak to się stało, że trafiłeś do reprezentacji Nowej Zelandii zamiast do reprezentacji Grecji?

- Grałem dla Grecji w kadrze U-21, jednak do seniorskiej reprezentacji mnie nie powołano. Zadzwonił do mnie w pewnym momencie selekcjoner Nowej Zelandii i powiedział, że chciałby się ze mną spotkać i porozmawiać. Tak stałem się częścią tej reprezentacji. Zdobyliśmy nawet mistrzostwo krajów Oceanii, ale nie udało nam się wygrać barażowego dwumeczu z Peru, który dawał nam szanse na kwalifikacje do Mistrzostw Świata.





Czy właśnie mistrzostwo krajów Oceanii jest dla ciebie najważniejszym tytułem w karierze?

- Nowa Zelandia jest w mojej opinii najlepszą drużyną z krajów Oceanii również dlatego, że Australia gra z krajami z kontynentu azjatyckiego. Więc wygranie tego tytułu jest dla nas można powiedzieć, że obowiązkiem.


Krążą o tobie dwie skrajne opinie, że jesteś twardo walczący i zdeterminowany na boisku, ale poza nim prywatnie dajesz się poznać jako pozytywny i często uśmiechnięty człowiek. Jak byś się do tego odniósł?

- Wydaje mi się, że obie te kwestie są prawdą. Grając w piłkę muszę walczyć, bo jest to też moja praca. Kiedy wychodzę na boisko muszę spełniać obowiązki jakie są przede mną stawiane. Prywatnie natomiast podchodzę do ludzi z pozytywnym nastawieniem.


Jakie są twoje cele na najbliższe lata w Koronie Kielce?

- Moim celem jest przede wszystkim w najbliższym sezonie awans do grupy mistrzowskiej. Wiem, że ostatnio się to nie udało, ale wydaje mi się, iż tym razem osiągniemy taki wynik. Nie znam jeszcze wszystkich zespołów z Ekstraklasy i ich potencjału, ale wiem jaką pracę wykonaliśmy przygotowując się do sezonu. Myślę, że Korona ma dobrą jakość, a nowi piłkarze dołączają do zespołu aby go wzmocnić.





Rozmawiał Rafał Kielczyk

Strefa sponsora

Partner strategiczny
Sponsor główny
Sponsor premium
Sponsor techniczny
Dostawca usług medycznych
Sponsorzy
Partnerzy
Patroni medialni
Zamknij
Zamknij
Zamknij

Szanowni Państwo, Nasza strona używa plików cookies w celu ułatwienia Państwu korzystania z naszego serwisu i w celach statystycznych. Korzystając ze strony wyrażają Państwo zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Aby dowiedzieć się o celu ich używania i zmianie ustawień cookies w przeglądarce zapoznaj się z polityką cookies Polityka prywatności Akceptacja