Promo banner
Sponsor Miasto Kielce

| Ekstraklasa

Jeden punkt z Gdyni

Korona Kielce wraca z dalekiego wyjazdu z Gdyni z jednym punktem. Żółto-czerwoni zremisowali 1:1, mimo że do przerwy po bardzo dobrej grze i golu Jakuba Żubrowskiego prowadzili 1:0. Niestety w drugiej połowie gospodarze doprowadzili do wyrównania po przepięknym strzale Adama Dei. 

Arka Gdynia – Korona Kielce 1:1 (0:1)

 

Bramki : Deja (51’) – Żubrowski (17’)

 

Korona: 1. Paweł Sokół, 11. Michał Gardawski, 5. Adnan Kovacević (K), 33. Ivan Marquez,
3. Daniel Dziwniel, 6. Ognjen Gnatić(73’ Zalazar), 14. Jakub Żubrowski, 7. Marcin Cebula,
39. Erik Pacinda, 27. Matej Pućko(59’ Skrzecz), 72. Michal Papadopulos(69’ Djuranović),

 

Arka: 1.Pavels Steinbors, 33. Damian Zbozień, 6. Frederik Helstrup,
17. Adam Marciniak (K), 16. Adam Deja, 22. Azer Busuladzić, 18. Kamil Antonik(80’ Skhirtladze), 14. Michał Nalepa, 10. Nabil Aankour(66’ Młyński), 91. Fabian Serrarens

 


Żółte kartki :
49’Busuladzić - 23’ Gardawski, 44’ Cebula, 45’ Żubrowski, 47’ Marquez, 67’ Gnjatić, 78’ Duranović,

Za krytykę pracy sędziego dodatkowo żółtą kartką ukarany został trener przygotowania fizycznego Michał Dutkiewicz

 

Korona dominowała w pierwszych 20 minutach meczu. Swoją pierwszą okazję mieli już w 3 minucie, kiedy niecelnym strzałem popisał się Pućko. Kilka minut później sytuacji nie wykorzystał również Michal Papadopulos. Swoją determinację w zdobyciu bramki, Koroniarze udowodnili w 18. minucie, gdy po przepięknym rozegraniu gola zdobył wychowanek kieleckiego klubu, Jakub Żubrowski.

 

Arka dopiero w drugiej części pierwszej połowy zagroziła bramce strzeżonej przez Pawła Sokoła. Próbowali Nalepa czy Antolik, a Serrarens nie wykorzystał szansy zdobycia gola, gdy jego strzał do pustej bramki powędrował wysoko na trybuny. Do końca pierwszej połowy obie drużyny dążyły do strzelenia bramki, ale wynik nie uległ zmianie.


W drugiej części spotkania, już po pięciu minutach Arka doprowadziła do wyrównania. Pięknym strzałem z dystansu popisał się Adam Deja. W tym spotkaniu niezwykle często dominowały strzały z dystansu, bo i swojej szansy wypatrywał Nalepa, ale jego strzał minął słupek bramki strzeżonej przez wychowanka kieleckiej drużyny. W 71. minucie z zamieszania z kieleckim bramkarzem nie wykorzystał Antonik. 180 sekund później bardzo bliski zdobycia swojej drugiej bramki był Adam Deja, ale jego strzał trafił w poprzeczkę. Do końca spotkania większą motywacją do zwycięstwa była drużyna gospodarzy, która co chwilę atakowała bramkę Pawła Sokoła, lecz nie udało im się zdobyć bramki.

Strefa sponsora

Partner strategiczny
Sponsor główny
Sponsor premium
Sponsor techniczny
Dostawca usług medycznych
Sponsorzy
Partnerzy
Patroni medialni
Zamknij
Zamknij
Zamknij

Szanowni Państwo, Nasza strona używa plików cookies w celu ułatwienia Państwu korzystania z naszego serwisu i w celach statystycznych. Korzystając ze strony wyrażają Państwo zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Aby dowiedzieć się o celu ich używania i zmianie ustawień cookies w przeglądarce zapoznaj się z polityką cookies Polityka prywatności Akceptacja