Promo banner
Sponsor Miasto Kielce

| Ekstraklasa

Wypowiedzi piłkarzy po meczu Arka - Korona

Wypowiedzi pomeczowe Jakuba Żubrowskiego i Oktawiana Skrzecza.

Jakub Żubrowski - Wynik jest chyba sprawiedliwy jeżeli chodzi o całe spotkanie. Nie widziałem jeszcze skrótów, ale wydaje mi się, że Arka miała nawet lepsze swoje czysto stuprocentowe sytuacje. Jeśli chodzi o sposób budowania akcji byliśmy drużyną lepszą, ale tylko w pierwszej połowie. W drugiej połowie zdecydowanie za bardzo się cofnęliśmy, szczególnie te ostanie 30 minut. Momentami nie mogliśmy wyjść ze swojej połowy co w ogóle nie powinno mieć miejsca. Arka można powiedzieć, że nie tyle miała ten mecz pod kontrolą co prostymi środkami zepchnęła nas do defensywy. Również w prosty sposób stwarzali sobie sytuacje, szczególnie po stałych fragmentach gry. Rzut wolny, przy którym daliśmy się zaskoczyć to kapitalny strzał Adama Deji, ale bramkarz miał tę piłkę na rękach. Nie możemy dać się zaskoczyć poprzez krótkie rozegranie rzutu wolnego i strzał z 30 metrów.

- Gdybyśmy wygrali ten mecz to miałbym stuprocentową skuteczność jeśli chodzi o przełożenie strzelonego gola na zwycięstwo. Jest jeden punkt. Mogło być lepiej mogło być gorzej.

- Gramy w pewien określony sposób, który przynosi fajny efekt i jest miły dla oka oraz stwarza okazje. Nagle przestajemy tak grać i nie potrafię tego wytłumaczyć. W drugiej połowie sam miałem dwie niepotrzebne straty gdzie próbowałem grać krótko. Napędzało to kontry, z których Arka nie korzystała jednak specjalnie. Wtedy brakuje płynności w grze, gdzie takie proste starty denerwują i wybijają z rytmu zespół. Nie mieliśmy chyba sytuacji, żeby ten mecz wygrać w drugiej połowie. Arka stworzyła tych sytuacji więcej i skończyło się remisem.

- Mam nadzieję, że moja forma będzie na stałe na wysokim poziomie. Dzisiaj strzeliłem bramkę, to na pewno coś niespodziewanego w moim wykonaniu. Nie liczę, że ten status się utrzyma. Mam swoje zadania na boisku i mam nadzieje, że jak do tej pory dobrze się z nich wywiązuję. Z dzisiejszego występu gdybym wyjął tego gola to sądzę, że byłbym z tych trzech najmniej zadowolony.

- Kilka razy kiedy miałem okazję wypowiadałem się w bardzo pochlebny sposób na temat Ognjena i mogę tylko się pod tym podpisać. Jest takim bezpiecznikiem z tyłu i zawsze kiedy sytuacja jest trudna mam tę możliwość, żeby oddać tę piłkę jemu. W ten sposób łatwiej nam konstruować akcje i transportować piłkę do przodu.

Oktawian Skrzecz - Remis pozostawia niedosyt, ale patrząc na ostatnie dwadzieścia minut gry mieliśmy też dużo szczęścia i myślę, że to zasłużony wynik dla jednych i drugich. Gry do przodu było mało z naszej strony w drugiej połowie. Mając piłkę wychodziliśmy w dwóch maksymalnie trzech do przodu. Myślę, że ostatnie dwadzieścia minut należy ocenić z naszej strony jako dobrą grę w defensywie. W pierwszej połowie kontrolowaliśmy ten mecz, a Arka miała swoje sytuacje po stałych fragmentach gry. Trener uczulał nas, że stwarzają największe zagrożenie właśnie w taki sposób. W pierwszej części spotkania wydaje mi się, że byliśmy lepsi. Jednak ciężko ocenić to spotkanie bo my mieliśmy szczęście i Arka też je w kilku sytuacjach miała. Remis 1:1 to zasłużony wynik ponieważ mecz był wyrównany.

- Cieszę się, że mogłem znowu wystąpić. Niestety był to podobny mecz do tego w poprzednim sezonie z Jagiellonią i jedyne co to mogłem w defensywie pomoc zespołowi. Myślę, że zrobiłem to co mogłem w defensywie. Z przodu mam nadzieję, że w innych meczach będzie to lepiej wyglądało i w lepszych momentach będę wchodził na boisko.

- Kiedy wchodzę na murawę oczekuje sam od siebie, że zanotuje chociaż jakąś asystę albo uderzę na bramkę. Dzisiaj ciężko było coś zrobić bo po moim wejściu z przodu był tylko Uros Djuranović. Zagrałem do niego trzy razy, ale był sam i nie do końca miał co z tą piłką zrobić. Tak wyglądało to ostanie dwadzieścia minut. Arka grała długie piłki i szukała rzutów wolnych i rożnych.

Strefa sponsora

Partner strategiczny
Sponsor główny
Sponsor premium
Sponsor techniczny
Dostawca usług medycznych
Sponsorzy
Partnerzy
Patroni medialni
Zamknij
Zamknij
Zamknij

Szanowni Państwo, Nasza strona używa plików cookies w celu ułatwienia Państwu korzystania z naszego serwisu i w celach statystycznych. Korzystając ze strony wyrażają Państwo zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Aby dowiedzieć się o celu ich używania i zmianie ustawień cookies w przeglądarce zapoznaj się z polityką cookies Polityka prywatności Akceptacja