Promo banner
Sponsor Miasto Kielce

| Briefing

Wszystko w naszych rękach

jesteśmy w stu procentach skupieni na tym, żeby w poniedziałkowym spotkaniu trzy punkty zostały w Kielcach – mówił przed spotkaniem z Pogonią Szczecin, Erik Pacinda.



Ostatni mecz, mimo dobrej gry Korona przegrała. W poniedziałek czeka ich bardzo trudny mecz z Pogonią Szczecin.- Zagraliśmy z Cracovia naprawdę dobre spotkanie i pokazaliśmy się z lepszej strony natomiast niestety nie zapunktowaliśmy w tym meczu. Więc teraz jesteśmy w stu procentach skupieni na tym, żeby w poniedziałkowym spotkaniu trzy punkty zostały w Kielcach – mówił Erik Pacinda.


Żółto – czerwoni w tym sezonie, pierwszą połowę meczu mają bardzo dobrą w swoim wykonaniu. Co może być przyczyną gorszej drugiej połowy? - Możemy tą grę poprawić, ale gramy pierwsze 45 minut zawsze dobrze natomiast jeśli zaczniemy w pierwszej połowie strzelać bramki do tego to druga część spotkania będzie wyglądała zupełnie inaczej – podkreśla piłkarz żółto-czerwonych.

Koroniarze stwarzali sobie sytuację lecz nie udało im się zdobyć gola. Drużyna źle natomiast zareagowała na stratę bramki.- Na Cracovii mieliśmy przynajmniej trzy sytuację, żeby zdobyć spokojnie gola ale nie udało się tego dokonać a nam za to strzelili bramkę. Kiedy straciliśmy tego gola, nasza gra nie wyglądała już tak dobrze. Natomiast 25-20 końcowych minut pokazała, że gra nam już nie szła   – przyznaje słowacki pomocnik.

 

 

W poniedziałek do Kielc przyjeżdża drużyna Pogoni Szczecin, która nie przegrała jeszcze meczu w tym sezonie. - W Ekstraklasie wszystko się może zdarzyć, każdy może wygrać z każdym. Oglądałem tabele, i widziałem, że zespół Pogoni plasuje się w czołówce i ma 10 punktów w tym momencie na koncie, ale wszystko jest w naszych rękach. Jeżeli będziemy na tyle przygotowani na ile od siebie oczekujemy to jesteśmy to w stanie pokazać w meczu – motywuje przed spotkaniem zawodnik Korony.

 

 Erik Pacinda to zawodnik wszechstronnie uzdolniony i przez to może grać na różnych pozycjach. - Nie ma to dla mnie znaczenia, gdzie będę grał , czy na skrzydle czy jako dziesiątka, to jest kwestia trenera jak mnie ustawi. W poprzednim zespole też grałem na tych pozycjach, nie ma to dla mnie żadnego problemu, jedyne czego mi brakuje to bramki – tłumaczy sam zainteresowany.

 

Do Korony przyszło kilku zawodników ofensywnych. Parę dni temu, przyszedł kolejny piłkarz o ofensywnym uosobieniu  – Andres Lioi.- To że mamy konkurencję to raczej wyjdzie nam na dobre, więc tak naprawdę możemy się spodziewać, że ta rywalizacja przyniesie pozytywne efekty – zaznacza piłkarz wypożyczony z Viktorii Pilzno.

 

 Słowacki zawodnik od początku sezonu gra w podstawowym składzie. Widać w jego grze doświadczenie i twardy sposób gry. Co uważa o swoich kolegach z drużyny? - Cały nasz zespół składa się z dobrych zawodników. Każdy ma potencjalnie swoje dobre i lepsze strony natomiast, jeżeli miałbym wybrać to Cebula i Vato są zawodnikami, którzy przykuli moją uwagę najbardziej – chwali swoich kolegów pomocnik.

 

 Korona w tym sezonie zdecydowanie wolniej konstruuje swoje akcję. -To jak gramy w danym meczu zależy od jaki to jest mecz, jak ustalona jest taktyka. Kwestia tego, że akurat zaczynamy grać wolniej zależy od spraw taktycznych. Musimy się skupić na tym, żeby kreować  sobie szansę i móc je wykorzystywać. Nie ma znaczenia czy będziemy grać szybko czy wolno – stwierdził Pacinda.

Strefa sponsora

Partner strategiczny
Sponsor główny
Sponsor premium
Sponsor techniczny
Dostawca usług medycznych
Sponsorzy
Partnerzy
Patroni medialni
Zamknij
Zamknij
Zamknij

Szanowni Państwo, Nasza strona używa plików cookies w celu ułatwienia Państwu korzystania z naszego serwisu i w celach statystycznych. Korzystając ze strony wyrażają Państwo zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Aby dowiedzieć się o celu ich używania i zmianie ustawień cookies w przeglądarce zapoznaj się z polityką cookies Polityka prywatności Akceptacja