Sponsor Miasto Kielce

Archiwum

Porażka pełna goryczy

Mecz z Jagiellonią Białystok na Kolporter Arenie pozostawi wielką gorycz w szeregach Korony Kielce. Gospodarze ponownie zaprezentowali ofensywny futbol, ale to nie wystarczyło na gości z Podlasia. Kluczowy okazał się doliczony czas gry pierwszej i drugiej połowy - najpierw Nabil Aankour nie wykorzystał rzutu karnego, a potem niefortunnie własnego bramkarza pokonał Ken Kallaste i białostoczanie wywieźli ze Ściegiennego komplet punktów wygrywając 3:2.  

Pojedynek ten rozpoczął się dla kielczan w sposób, którego każda drużyna zawsze chce uniknąć. Już w 6. minucie bowiem Taras Romanczuk wygrał dryblingiem pojedynek z Shawnem Barrym i podał piłkę do Martina Pospisila, a niepilnowany Czech pobiegł jeszcze z piłką w polu karnym i bez problemu pokonał Zlatana Alomerovicia. Gospodarze niemalże od samego początku musieli więc odrabiać straty.

W kolejnych minutach Żółto-czerwoni dopiero otrząsali się po ciosie zadanym im przez białostoczan, a czujność między słupkami zachowywał ich golkiper. To właśnie Alomerović poradził sobie m.in. ze strzałem Arvydasa Novikovasa czy uderzeniem z ostrego kąta Cilliana Sheridana.

Druga część pierwszej połowy to już zdecydowanie lepsza postawa Korony. Wszystko zaczęło się w 23. minucie, kiedy to Mateusz Możdżeń – będąc już w „szesnastce” gości” – uderzył w słupek, a piłkę do bramki dobił Nabil Aankour i dał kielczanom wyrównanie. Po tej sytuacji ekipa trenera Gino Lettieriego zdecydowanie częściej gościła pod bramką „Jagi”.

Tuż przed upływem pół godziny gry, „Możdżu” popisał się świetnym przerzutem do Kena Kallaste, a Estończyk przyjął futbolówkę na klatkę piersiową i oddał strzał bardzo mocny, lecz także niecelny. Prawdziwą okazję do objęcia prowadzenia Koroniarze mieli jednak już w doliczonym czasie gry. W polu karnym faulowany był Bartosz Rymaniak, sędzia Tomasz Musiał wskazał na „wapno”, a do piłki podszedł Aankour. Marokańczyk strzelił po ziemi w swój prawy róg, ale identyczny kierunek obrał Marian Kelemen. Obroniona przez Słowaka „jedenastka” stanowiła ostatni akcent pierwszej połowy meczu.

Niestety dla kielczan, po zmianie stron boiska jako pierwsi powody do radości ponownie mieli białostoczanie. W 57. minucie błąd popełnił Shawn Barry, piłkę przejął Fedor Cernych i z lewej strony boiska wyłożył ją Cillianowi Sheridanowi. Irlandczyk z najbliższej odległości dopełnił formalności i piłkarze z Podlasia objęli prowadzenie.

Już w 63. minucie Koroniarze pokazali jednak, że tanio skóry nie sprzedadzą. Dośrodkowanie Łukasza Kosakiewicza z prawej flanki strzałem głową wykończył Bartosz Rymaniak, zdobywając w ten sposób swojego drugiego gola w obecnym sezonie.

W kolejnych fragmentach gry oba zespoły starały się przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść. W szeregach gospodarzy o groźny strzał pokusił się m.in. Mateusz Możdżeń, a ze strony gości stracha Zlatanowi Alomeroviciowi napędził Karol Świderski. Na murawie pojawił się także debiutujący napastnik kieleckiej ekipy, Nika Kaczarawa, a bardzo dużo dawał od siebie znakomicie dysponowany „Ryman”.

Już na sam koniec, w pierwszej minucie doliczonego czasu gry, bramkę zdobył Aankour, ale sędzia odgwizdał wcześnie zagranie ręką. A chwilę później na swoim postawiła "Jaga" - Łukasz Sekulski wpadł w pole karne z prawej strony boiska i oddał strzał, a piłka niefortunnie odbiła się od Kena Kallaste i kompletnie zaskoczył golkipera Korony. W tych pechowych okolicznościach Żółto-czerwoni musieli pogodzić się z porażką 2:3.

Korona Kielce – Jagiellonia Białystok 2:3 (1:1)

Bramki: Aankour 23’, Rymaniak 63’ - Pospisil 6’, Sheridan 57’, Kallaste 90+2' (s.)

Korona: Alomerović – Rymaniak, Barry (61’ Kaczarawa), Kovacević, Kallaste – Cebula (46’ Kosakiewicz), Możdżeń, Żubrowski, Aankour, Jukić – Górski (73’ Cvijanović)

Jagiellonia: Kelemen – Burliga, Runje, Guti, Guilherme – Cernych, Grzyb, Romanczuk, Pospisil (71’ Świderski), Novikovas (41’ Chomczenowski [79’Sekulski] ) – Sheridan

Żółte kartki: Romanczuk 22’, Pospisil 57’, Guilherme 62’, Burliga 81’

Marcin Długosz

Strefa sponsora

Partner strategiczny
Sponsor główny
Sponsor premium
Sponsor techniczny
Dostawca usług medycznych
Sponsorzy
Partnerzy
Patroni medialni
Zamknij
Zamknij
Zamknij

Szanowni Państwo, Nasza strona używa plików cookies w celu ułatwienia Państwu korzystania z naszego serwisu i w celach statystycznych. Korzystając ze strony wyrażają Państwo zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Aby dowiedzieć się o celu ich używania i zmianie ustawień cookies w przeglądarce zapoznaj się z polityką cookies Polityka prywatności Akceptacja