Sponsor Miasto Kielce

Archiwum

Co za walka! Wysoki remis w Zabrzu

Kapitalne widowisko obejrzało ponad 20 tysięcy kibiców, którzy pojawili się w piątkowy wieczór na stadionie w Zabrzu! Korona przegrywała do przerwy z Górnikiem już 1:3, ale w końcówce spotkania pokazała, co to znaczy prawdziwa walka i dopisała do swojego konta jeden punkt remisując 3:3. Decydującego gola niedługo przed końcowym gwizdkiem sędziego zdobył Jacek Kiełb.

Ci, którzy oczekiwali otwartego i atrakcyjnego dla oka pojedynku, z pewnością nie mogli czuć się zawiedzeni. Już w 6. minucie w polu karnym Korony znaleźli się gospodarze – podanie od Łukasza Wolsztyńskiego otrzymał Damian Kądzior i w sytuacji sam na sam z Maciejem Gostomskim trafił do siatki kielczan. Ten skomplikowany początek sprawił, że Żółto-czerwoni potrzebowali chwili, aby się otrząsnąć. Chwilę później Rafał Kurzawa przymierzył z rzutu wolnego w poprzeczkę, a goście odgryźli się strzałem głową Elii Soriano, lecz lekkim i mocno niecelnym.

Pierwsze fragmenty spotkania toczyły się pod dyktando zabrzan i piłkarze ze Śląska ponownie udokumentowali to w 25. minucie. Przy wyprowadzaniu piłki stratę zanotował Adnan Kovacević, a natychmiastowym strzałem sprzed pola karnego wykorzystał to Igor Angulo. Hiszpan podwyższył wynik na 2:0. Dopiero po tym wydarzeniu kielczanie oddali pierwszy celny strzał w tym spotkaniu, a uczynił to Jakub Żubrowski, lecz nie zagroził Tomaszowi Losce.

Jeszcze przed przerwą trener Gino Lettieri zdecydował się porzucić wyjściowe ustawienie i zmienił Krystiana Misia na Gorana Cvijanovicia. I okazało się to strzałem w dziesiątkę, gdyż Słoweniec był jedną z kluczowych postaci Korony w Zabrzu. Bramka na 2:1 padła jednak bez jego udziału – Jacek Kiełb zacentrował z rzutu wolnego, piłkę głową zgrał Bartosz Rymaniak, a pechowo do własnej siatki wbił ją Szymon Matuszek.

I gdy wydawało się, że takim rezultatem zakończy się ten pojedynek w pierwszej odsłonie, to po kolejnym błędzie kielczan w defensywie, tym razem Djibrila Diawa, Górnicy przeprowadzili kontrę zakończoną drugim w tej potyczce golem Kądziora.

Po zmianie stron boiska na wielkie emocje trzeba było trochę poczekać. Najpierw Koroniarzom trudno było bowiem sforsować zabrzańską defensywę i złapać kontakt poprzez trafienie na 3:2. Klarownych okazji z obu stron było jak na lekarstwo, ale zmieniło się to po 70. minucie. Przyjezdnym sygnał do ataku dał Cvijanović, który pokusił się o piękny strzał lewą nogą sprzed pola karnego, a piłka odbiła się jeszcze od słupka i zatrzepotała w siatce.

Już kilkaset sekund po tym zdarzeniu kropkę nad „i” mogli postawić gospodarze. Znakomicie jednak interweniował Gostomski, który wygrał pojedynek oko w oko z Angulo. Uskrzydlona Korona nie porzuciła marzeń o zdobyczy punktowej. Najpierw po centrze Marcina Cebuli i główce Jacka Kiełba kapitalnie interweniował golkiper zabrzan, ale w 85. minucie znakomitą akcję przeprowadził Nika Kaczarawa i wystawił piłkę „Rybie”, a ten doprowadził do wyrównania.

Mimo ambitnej postawy obu zespołów, potem nie padły już żadne bramki i po niesamowicie emocjonującym spotkaniu Górnik i Korona dopisali do swoich kont po jednym punkcie za wysoki remis 3:3

Górnik Zabrze – Korona Kielce 3:3 (3:1)

Bramka: Kądzior 6’, 45’, Angulo 25’ – Matuszek 41’ (s.), Cvijanović 73’, Kiełb 85’

Górnik: Loska – Ambrosiewicz, Wolniewicz, Wieteska, Koj – Kądzior (77’ Grendel), Matuszek, Żurkowski (53’ Szeweluchin), Kurzawa – Wolsztyński (58’ Urynowicz), Angulo

Korona: Gostomski – Rymaniak, Kovacević (59’ Kaczarawa), Dejmek, Diaw, Miś (33’ Cvijanović) – Kiełb, Możdżeń, Żubrowski, Jukić – Soriano (59’ Cebula)

Żółte kartki: Kurzawa 79’, Grendel 87’ - Diaw 20’, Cvijanović 79’

Z Zabrza Marcin Długosz

Strefa sponsora

Partner strategiczny
Sponsor główny
Sponsor premium
Sponsor techniczny
Dostawca usług medycznych
Sponsorzy
Partnerzy
Patroni medialni
Zamknij
Zamknij
Zamknij

Szanowni Państwo, Nasza strona używa plików cookies w celu ułatwienia Państwu korzystania z naszego serwisu i w celach statystycznych. Korzystając ze strony wyrażają Państwo zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Aby dowiedzieć się o celu ich używania i zmianie ustawień cookies w przeglądarce zapoznaj się z polityką cookies Polityka prywatności Akceptacja