Sponsor Miasto Kielce

Archiwum

Fantastyczna seria przerwana

Arka Gdynia niestety przerwała fantastyczną serię bez porażki Korony Kielce. Podopieczni Gino Letteriego musieli pogodzić się wysoką porażką 0:3 na własnym boisku. Gole dla gości zdobyli Rafał Siemaszko, Marcin Warcholak i Mateusz Szwoch.  

Korona Kielce – Arka Gdynia 0:3 (0:1)

Bramki: Siemaszko (36’), Warcholak (49’), Szwoch (60’)

Korona: Gostomski – Rymaniak, Dejmek, Diaw, Kallaste – Żubrowski, Możdżeń (58’ Kiełb), Cebula (46’ Kosakiewicz), Cvijanović – Kaczarawa, Soriano (58’ Górski)

Arka: Steinbors – Zbozień, Helstrup, Marcjanik, Warcholak – Danch (46’ Sołdecki , Nalepa, Łukasiewicz, Szwoch, Piesio (73' da Silva) – Siemaszko (86' Jurado)

Żółte kartki:  Żubrowski - Warcholak

Już pierwsza połowa nie potoczyła się po myśli Koroniarzy, mimo że to oni przez niemal całą odsłonę prowadzili grę i mieli mnóstwo sytuacji. Już w 5. minucie wynik meczu mógł otworzyć Goran Cvijanović, ale jego potężne uderzenie z dystansu o kilka centymetrów minęła bramkę Arki. W 9. minucie natomiast najwyżej w polu karnym wyskoczył Nika Kaczarawa, ale jego główka nie znalazła drogi do siatki. Bramkarz Arki musiał najbardziej wykazać się swoimi umiejętnościami w 12. minucie, kiedy obronił strzał Bartosza Rymaniaka oraz w 32. minucie, kiedy po prostopadłym podaniu Rymaniaka w sytuacji sam na sam znalazł się Elia Soriano.

Arka natomiast zdecydowanie nastawiona była na kontry, a Koroniarze niestety parę razy dali się zaskoczyć. O ile jeszcze w 15. minucie Maciej Gostomski wybronił sytuację sam na sam z Rafałem Siemaszko, to już w 36. minucie był już bezradny wobec jego strzału lobem. Arka więc do przerwy prowadziła 1:0.

I niestety zaraz na początku drugiej połowy podwyższyła prowadzenie. Potężnym strzałem z rzutu wolnego popisał się Marcin Warcholak, a piłka odbita po rykoszecie całkowicie zaskoczyła Gostomskiego. W 60. minucie było jeszcze gorzej. Po kontrze mocnym strzałem na 3:0 podwyższył Mateusz Szwoch. 

Koroniarze mimo starań nie zdołali zmniejszyć rozmiaru porażki. Sytuacji nie brakowało, ale albo górą byli obrońcy Arki, albo doskonałymi interwencjami popisywał się Pavels Steinbors. Tym samym seria 12 spotkań bez porażki w lidze i Pucharze Polski skończyła się na 12 rywalizacjach.

Mateusz Kępiński

Strefa sponsora

Sponsorzy główni
Sponsorzy
Patroni medialni
Zamknij
Zamknij
Zamknij

Szanowni Państwo, Nasza strona używa plików cookies w celu ułatwienia Państwu korzystania z naszego serwisu i w celach statystycznych. Korzystając ze strony wyrażają Państwo zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Aby dowiedzieć się o celu ich używania i zmianie ustawień cookies w przeglądarce zapoznaj się z polityką cookies Akceptacja