Sponsor Miasto Kielce

Archiwum

Nie ma czasu na rozpamiętywanie

Koroniarze szybko muszą wrócić na właściwe tory po przegranej z Arką Gdynia. Już we wtorek czeka ich kolejny bardzo ważny i trudny mecz. Żółto-czerwoni wyjeżdżają do Białegostoku, gdzie nigdy nie grało im się ławo. 

Wysoko porażka 0:3 z gdynianami na pewno była sporym zaskoczeniem. Tym bardziej że podopieczni Gino Lettieriego bardzo dobrze rozpoczęli mecz. Kielczanie tworzyli bardzo ładne i składne akcje, niestety ich finał nie znajdował się w bramce rywala. Koronie w rywalizacji z Arką zabrakło skuteczności w pierwszej połowie. Gdyby w okresie dużej przewagi Żółto-czerwonych padło kilka bramek, to goście nie mogliby mieć większych pretensji. Taka jest jednak piłka, że niewykorzystane sytuacje się mszczą, a pomysł Arki na mecz w Kielcach wypalił w 100 procentach. Bo ekipa Leszka Ojrzyńskiego czekała przede wszystkim na kontry i  takim sposobem strzeliła gola na 1:0. A gdy już w drugiej połowie dołożyła bramkę na 2:0 po rzucie wolnym i złym zachowaniu kieleckiego muru, było jasne, że o punkty będzie Koronie już bardzo ciężko. - Pozwoliliśmy na to, żeby rywal za łatwo strzelił nam bramki. Teraz musimy zrobić wszystko, żeby nie powtórzyło to się w Białymstoku – powiedział Radek Dejmek.  

Bo na Podlasiu Żółto-czerwonych czeka bardzo trudne zadanie. Kielczanom ostatnio gra się bardzo źle z Jagiellonią. Nasz zespół od sześciu spotkań nie poczuł smaku zwycięstwa nad białostoczami. A do tego we wtorek gra na wyjeździe. - Trzeba pamiętać, że każda seria się kończy. Chcemy wreszcie zapunktować w Białymstoku, gdzie ostatnio nie gra nam się dobrze – stwierdził kapitan Korony.

Niestety do tego dochodzą też problemy kadrowe Korony. W spotkaniu z Jagiellonią na pewno nie zagra Jakub Żubrowski, który musi pauzować za nadmiar żółtych kartek. Ze względu na uraz do Białegostoku nie pojechał Marcin Cebula, a występ Kena Kallaste jest pod dużym znakiem zapytania. Na pocieszenie do kadry za odpokutowanie kary za żółte kartki wraca Adnan Kovacević.  - Nie załamujemy się. Na przykład w Lubinie sobie poradziliśmy, mimo dużych problemów kadrowych. To jest szansa dla kolejnych zawodników. Oby pokazali, że są przygotowani na każdy mecz – mówił Radek Dejmek.

Początek spotkania z Jagiellonią we wtorek o godzinie 18.00.

Mateusz Kępiński 

Strefa sponsora

Partner strategiczny
Sponsor główny
Sponsor premium
Sponsor techniczny
Dostawca usług medycznych
Sponsorzy
Partnerzy
Patroni medialni
Zamknij
Zamknij
Zamknij

Szanowni Państwo, Nasza strona używa plików cookies w celu ułatwienia Państwu korzystania z naszego serwisu i w celach statystycznych. Korzystając ze strony wyrażają Państwo zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Aby dowiedzieć się o celu ich używania i zmianie ustawień cookies w przeglądarce zapoznaj się z polityką cookies Polityka prywatności Akceptacja