Sponsor Miasto Kielce

Archiwum

Naj Korony w obecnym sezonie

Mecz z Piastem Gliwice na Kolporter Arenie to już ostatni akcent 2017 roku w obecnym sezonie piłkarskim. Póki co Korona Kielce zdecydowanie nie może narzekać na obrót boiskowych wydarzeń – Żółto-czerwoni mają za sobą wiele znakomitych meczów i liczą się w walce o czołowe pozycje w tabeli. Jak zapamiętamy pierwszy okres pracy trenera Gino Lettieriego przy Ściegiennego w kategorii „naj”? Wybraliśmy kilka momentów, o których nie da się zapomnieć! 

Największe zwycięstwo: Lechia Gdańsk – Korona Kielce 0:5

Tego nie mogli sobie wyobrazić nawet najbardziej poprawni optymiści! Spotkanie w sercu Pomorza było być może najbardziej perfekcyjnym w wykonaniu kieleckiej Korony w historii jej występów w Ekstraklasie. Spokój w tyłach i bezkompromisowość w ataku – to cechowało Żółto-czerwonych w starciu z ekipą trenera Adama Owena.

I pomyśleć, że tak olbrzymia wygrana mogła być nawet bardziej okazała, gdyby Dusan Kuciak nie obronił rzutu karnego wykonanego przez Jakuba Żubrowskiego… Mecz w Gdańsku zapisał się w historii kieleckiej ekipy. Jeszcze nigdy w najwyższej klasie rozgrywkowej nie rozprawiła się ona z rywalem na wyjeździe w aż tak ogromnych rozmiarach!

Najlepsza seria: 12 meczów bez porażki (20 września – 9 grudnia)

Cóż to było za okres… Wszystko zaczęło się od triumfu w Pucharze Polski z Wisłą Kraków, a zakończyła dopiero w ligowym rewanżu z Arką Gdynia. Na podopiecznych Gino Lettieriego długimi tygodniami nie było mocnych – tak w LOTTO Ekstraklasie, jak i w krajowym pucharze.

Od momentu awansu do najwyższej klasy rozgrywkowej, rekordowa seria Korony bez porażki wynosi właśnie 12 spotkań – to osiągnięcie w lidze za kadencji trenera Marcina Brosza w sezonie 2015/2016. Obecna ekipa dorównała tym samym temu wyczynowi, choć w nieco innych proporcjach – do starć w Ekstraklasie dołożyła bowiem także 3 potyczki w Pucharze Polski.

Największy wyczyn: Korona Kielce – Wisła Kraków 1:0 (po dogrywce)

O tym meczu nie zapomni żaden Koroniarz, a już na pewno nie ten, który w przyjemny, wrześniowy wieczór postanowił wybrać się na Kolporter Arenę. Już w pierwszej połowie Jakub Żubrowski musiał opuścić boisku z powodu otrzymania dwóch żółtych kartek i wydawało się, że krakowianie nieodzownie wykonają na kielczanach wyrok…

Los Korony był jednak inny. Ekipa dowodzona przez Gino Lettieriego pokazała wybitny hart ducha i uporała się z „Białą Gwiazdą”, dodatkowo rozstrzygając na swoją korzyść dogrywkę pomimo długiej walki w osłabieniu. Właśnie od tego starcia rozpoczęła się niesamowita passa kielczan bez porażki!

Największe emocje: Górnik Zabrze – Korona Kielce 3:3

W tym spotkaniu kibicom Żółto-czerwonych długo nie było do śmiechu… Już do przerwy bowiem Górnik prowadził 3:1, kielczanie popełnili kilka poważnych błędów w defensywie, a gospodarzy niósł niesamowity doping kompletu kibiców zgromadzonych na zabrzańskim stadionie przy ulicy Roosvelta.

To jednak za mało, by pokonać charakter Korony! Pod koniec spotkania sygnał do ataku dał Goran Cvijanović pięknym golem z dystansu, a później podanie Niki Kaczarawy wykorzystał Jacek Kiełb i Korona odwróciła sytuację niemalże bez wyjścia. Wywiezienie punktu ze Śląska w takich okolicznościach było demonstracją wielkiej siły piłkarskiej i mentalnej drużyny z Kielc.

Najlepsi strzelcy: Elia Soriano, Jacek Kiełb, Goran Cvijanović, Bartosz Rymaniak (po 4 bramki)

Korona nie ma jednego piłkarza, który wzbijałby się wyraźnie ponad innych w klasyfikacji strzelców. Licząc same starcia w Ekstraklasie, najlepszymi armatami Żółto-czerwonych są Goran Cvijanović i Jacek Kiełb, ale dodając zmagania w Pucharze Polski, doskakują do nich Elia Soriano i Bartosz Rymaniak. Na szczególny szacunek zasługuje dorobek zwłaszcza tego ostatniego, którzy przecież jest… obrońcą!

Najlepsi asystenci: Nika Kaczarawa i Łukasz Kosakiewicz (po 4 asysty)

Obaj ci zawodnicy długo nie odgrywali pierwszoplanowych ról w żółto-czerwonej drużynie. Gruzin sporo czasu zmagał się z problemami zdrowotnymi, ale gdy tylko doszedł do optymalnej dyspozycji fizycznej, od razu pokazał swoje prawdziwe oblicze. Podobnie z „Kosą” – ten z kolei długo musiał godzić się z rolą rezerwowego, ale także i u niego przyszła pora, w której mógł udowodnić, jak wiele gwarantuje Koronie. Napastnik i skrzydłowy wydatnie pokazali, że koledzy mogą polegać na ich podaniach.

Największa frekwencja: Korona Kielce – Legia Warszawa (15 200)

Na ten pojedynek w Kielcach oczekiwano bardzo długo. Przede wszystkim było to spotkanie na szczycie, w samym czubie tabeli LOTTO Ekstraklasy. A jeśli dołożymy do tego konkretny scenariusz meczu, w którym Korona na samym początku mierzy się ze stratą gola, potem odrabia dystans i wychodzi na prowadzenie, a następnie jeszcze raz odpowiada na trafienie Legii…

Dla każdego kibica Żółto-czerwonych wydarzenia przy Ściegiennego z końcówki listopada na długo pozostaną w pamięci. Ostatecznie zadecydowała bramka Jacka Kiełba, który nie pierwszy raz w historii okazał się złotym jokerem w talii trenera Korony i sprawił, że to kibice gospodarze mogli cieszyć się z triumfu w jesienny sobotni wieczór.

Najlepsza interwencja: Maciej Gostomski przy rzucie wolnym w dogrywce meczu z Wisłą Kraków (1:0)

Być skutecznym w takiej sytuacji zawsze jest niezwykle trudno. Drużyna od ponad godziny walczy w dziesiątkę, w dogrywce wychodzi na prowadzenie, a rywale, którzy nie mają nic do stracenia, rzucają się w pościg…

Kto wie, czy Korona rozpoczęłaby swoją niesamowitą passę właśnie 20 września, gdyby nie Maciej Gostomski. Bramkarz Korony w kapitalnym stylu obronił w starciu z Wisłą strzał z rzutu wolnego, a paradę dodatkowo utrudnił mu rykoszet. Skuteczność golkipera Żółto-czerwonych pozwoliła jego drużynie awansować do ćwierćfinału Pucharu Polski, a samemu bohaterowi akcji utrzymać miejsce między słupkami kieleckiego zespołu aż do końca 2017 roku.

Marcin Długosz

Strefa sponsora

Sponsorzy główni
Sponsorzy
Patroni medialni
Zamknij
Zamknij
Zamknij

Szanowni Państwo, Nasza strona używa plików cookies w celu ułatwienia Państwu korzystania z naszego serwisu i w celach statystycznych. Korzystając ze strony wyrażają Państwo zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Aby dowiedzieć się o celu ich używania i zmianie ustawień cookies w przeglądarce zapoznaj się z polityką cookies Akceptacja