Sponsor Miasto Kielce

Archiwum

Wykonać ponad 100 procent normy

- Każdy rywal jest wymagający, bo każdy chce gromadzić te punkty. Szczególnie te zespoły z dołu tabeli. My też nie jesteśmy teraz w najwyższej formie, więc nie ma co się doszukiwać tego, że jesteśmy faworytem. Trzeba sobie ten mecz wywalczyć na boisku. Każdy z nas powinien dać z siebie wszystko, bo to jest ostatnia kolejka – powiedział Jakub Żubrowski przed meczem z Piastem. 

- Nie byliśmy jeszcze w takim położeniu tym sezonie. Niby zawsze się po porażkach mówi, że wyciągniemy wnioski. Ale to nie może tak być, że w czterech meczach tracimy 12 bramek. To stanowczo za dużo, tym bardziej że wcześniej byliśmy w czołówce tej tabeli, jeśli chodzi o stracone bramki. Nasza defensywa naprawdę dobrze się prezentowała i ciężko jest mi powiedzieć, dlaczego teraz to tak wygląda. Może to jest już trochę zmęczenie, bo nie ukrywajmy, kadra jest wąska, tych roszad było zawsze sporo, bo ktoś wypadał. Nie ma się jednak co tłumaczyć. Trzeba teraz postawić wszystko na jedną kartę i wykonać ponad 100 procent normy. To jest ostatnia kolejka, więc dobrze by było zakończyć rok fajnym akcentem – mówił „Żuber”.

Żółto-czerwoni są jednak świadomi, że gliwiczanie łatwo nie oddadzą im zwycięstwa. - Piast pomimo tego, że jest na dole tabeli, to też jest mocny zespół. U nich jest trochę odwrotnie niż u nas. Te przedsezonowe wzmocnienia sugerowały, że będą się bić o coś więcej. Na razie im to nie wychodzi, ale pod wodzą trenera Fornalika wyglądają dużo lepiej i grają niezłą piłkę. Tych punktów może im trochę brakuje, ale mają zawodników o bardzo dużych umiejętnościach, np. Vassiljev czy Badia, który powraca do zdrowia po urazie – stwierdził Żubrowski

Nasz środkowy pomocnik szczególną uwagę będzie musiał zwrócić na wspomnianego Konstantina Vassiljeva. - Nasze pozycje się pokrywają. Miałem tą przyjemność, czy nieprzyjemność grać przeciwko niemu jak był jeszcze zawodnikiem Jagiellonii. Raz przegraliśmy i raz zremisowaliśmy. Jest to klasowy piłkarz. Jeśli tylko jest zdrowy i nic mu nie dokucza, to widać tą jakość. Trzeba się skupić podwójnie, żeby z tych bezpośrednich pojedynków wychodzić zwycięsko – przyznał „Żuber”.

Spotkanie z Piastem będzie ostatnim pojedynkiem Korony w tym roku, dlatego Żółto-czerwoni liczą na wsparcie kieleckich trybun. - Mam nadzieję, że kibice licznie zjawią się na stadionie. Będziemy chcieli zrobić wszystko, żeby zobaczyli dobry mecz. Po tych dwóch porażkach będziemy chcieli zmazać tę plamę. Można bowiem przegrać, ale w jakimś stylu i nie tracąc tyle goli. Tę rundę trzeba oceniać pozytywnie. Te ostatnie rywalizacje nie mogą zamazywać obrazu, który wyklarował się przez poprzednie miesiące. Pomijając już te przedsezonowe prognozy, które zawsze są, jakie są, to zdobyliśmy wiele punktów, dokładając do nich jeszcze styl. Te trzy ostatnie spotkania zamazują obraz. Z jednej strony trochę niesłusznie, ale z drugiej takie jest prawo kibiców – zakończył Jakub Żubrowski.

Mateusz Kępiński

Strefa sponsora

Sponsorzy główni
Sponsorzy
Patroni medialni
Zamknij
Zamknij
Zamknij

Szanowni Państwo, Nasza strona używa plików cookies w celu ułatwienia Państwu korzystania z naszego serwisu i w celach statystycznych. Korzystając ze strony wyrażają Państwo zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Aby dowiedzieć się o celu ich używania i zmianie ustawień cookies w przeglądarce zapoznaj się z polityką cookies Akceptacja