Promo banner
Sponsor Miasto Kielce

Archiwum

Musimy iść do przodu. Mamy swoje cele

W opinii wielu osób, postawa Korony Kielce na początku sezonu zasługiwała na lepszy dorobek niż pięć punktów po pierwszych pięciu kolejkach. - Jesteśmy tym zasmuceni, ale musimy iść do przodu. Dojdą teraz kontuzjowani zawodnicy i mamy swoje cele, aby zdobywać punkty w kolejnych spotkaniach – podkreśla trener Gino Lettieri. 

Do meczu z Piastem Gliwice szkoleniowiec podchodzi z dobrym nastawieniem. - Sytuacja jest bardzo dobra i pozytywna. Nie brakuje również atmosfery, pomimo że przegraliśmy ostatni mecz – podkreśla.

Powoli do dyspozycji Włocha wracają niektórzy zawodnicy kontuzjowani. - Gardawski i Kiełb rozpoczęli treningi, ale jeszcze nie wiemy, kiedy wrócą, bo pracują za krótko. Co do innych kontuzjowanych zawodników, wciąż nie znamy terminu ich powrotu – opisuje Lettieri

- Co do Kiełba, potrzeba mu jeszcze więcej treningów. Konieczny jest czas, bo z kontuzją już się uporał. Podobnie lepiej wyglądają Soriano, Kaczarawa czy Cvijanović – przedstawia trener Korony.

Kielczanie żałują porażki z Jagiellonią Białystok po stracie gola w jednej z ostatnich akcji spotkania. - Drużyna bardzo chciała wygrać ten mecz, ale w ostatnich sekundach straciliśmy koncentrację i rywale mogli nas skontrować. Dalej pozostaniemy przy ofensywnej grze, ale będziemy uważali także na defensywę – podkreśla Włoch.

Niezbyt udany występ w starciu z „Jagą” zanotował Shawn Barry, lecz Amerykanin może liczyć na wsparcie trenera. - Nie uważam, że po tym meczu trzeba zmienić obecny plan. Błąd rozpoczął się od Barry’ego, ale też pozostali dwaj zawodnicy w tyłach byli źle ustawieni. W tej sytuacji wcale nie musiała paść bramka, gdy pozostali stali inaczej – tłumaczy Lettieri.

I kontynuuje: - To samo sprawiło, że w doliczonym czasie rywale wykorzystali sytuację, w której nasz zawodnik nie był tam, gdzie powinien. Gdybyśmy strzelili karnego, może mielibyśmy na koncie kolejne trzy punkty.

Niewykluczone, że w końcówce letniego okna transferowego, w kadrze kieleckiego zespołu dojdzie jeszcze do pewnych przetasowań. Dochodzą do nas zapytania o Marcina Cebulę i Nabila Aankoura. - Ale nie tylko o tę dwójkę, jest też trzech innych, także w sumie to piątka. Inne zespoły chcą pozyskać tych zawodników – nie ukrywa włoski szkoleniowiec.

Piast Gliwice obecnie zamyka tabelę LOTTO Ekstraklasy i z pewnością w starciu z Koroną Kielce przed własną publicznością zrobi wiele, by zmienić taki stan rzeczy. - Tabela dopiero się tworzy. Gdybyśmy wygrali ostatni mecz, bylibyśmy u góry. Każdego tygodnia trzeba zachować koncentrację, bo klasyfikacja jest spłaszczona – przestrzega Lettieri.

Na co więc liczy Włoch przed starciem w Gliwicach? - Przed meczem nie powiem, że wystarczy remis. Ale jak spotkanie ułożyłoby się np. tak jak z Jagiellonią, wtedy być może byłbym zadowolony – kończy trener Korony.

Marcin Długosz

Strefa sponsora

Sponsorzy główni
Sponsorzy
Patroni medialni
Zamknij
Zamknij
Zamknij

Szanowni Państwo, Nasza strona używa plików cookies w celu ułatwienia Państwu korzystania z naszego serwisu i w celach statystycznych. Korzystając ze strony wyrażają Państwo zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Aby dowiedzieć się o celu ich używania i zmianie ustawień cookies w przeglądarce zapoznaj się z polityką cookies Polityka prywatności Akceptacja