Promo banner
Sponsor Miasto Kielce

Archiwum

Przetrwaliśmy ciężką fazę

- Mieliśmy w tym spotkaniu 9 okazji i strzeliliśmy dwie bramki. Termalika miała tylko 5, więc wynik jest słuszny. Musimy stać się jeszcze bardziej niebezpieczni pod bramką przeciwnika. W ciągu siedmiu meczów oddaliśmy 111 strzałów na bramkę, ale z tego padło tylko 9 goli. To za mało, nad tym musimy popracować – powiedział Gino Lettier po wygranej z Bruk-Betem. 

Mariusz Rumak: - Myślę, że to były dwie różne połowy w naszym wykonaniu jeśli chodzi o organizację gry. W pierwszej szwankowała gra w defensywie, zwłaszcza przy długich piłkach, które zgarniała Korona. Stworzyliśmy jednak sytuacje, żeby ten mecz się inaczej rozstrzygnął. Po przerwie graliśmy lepiej, ale w sposób kuriozalny straciliśmy drugą bramkę. Potem zdobyliśmy kontakt, ale ostatecznie to Korona wygrała i należy jej pogratulować. Nie będziemy schodzić ze swojej drogi. Stać nas na więcej. Stać nas na wygrywanie takich spotkań. Wiele jest jeszcze do poprawy, ale są momenty optymistyczne. Martwi to że tracimy za łatwo bramki. Nie tak to powinno być rozwiązane. Do tego sytuacje, które mamy nie potrafimy zamienić na bramkę.

Gino Lettieri: - Myślę, że nie był to nasz najlepszy mecz. Przez pierwsze 15 minut jakby nie było nas na boisku. Gdyby Bruk-Bet  w tym czasie prowadził, to byłoby to zasłużone. Po kwadransie weszliśmy w mecz i do przerwy już nieźle to wyglądało. Popełnialiśmy jednak za dużo prostych błędów.  W ostatnich meczach nasi środkowi pomocnicy byli najlepsi na boisku, ale dzisiaj ich jakby nie było. Trzeba jednak przyznać, że drużyna przetrwała ciężką fazę meczu i potem gra wyglądała lepiej. Po przerwie nie pozwoliliśmy przeciwnikowi na akcję pod naszą bramką, więc 2:0 było słuszne. Mieliśmy w tym spotkaniu 9 okazji i strzeliliśmy dwie bramki. Termalika miała tylko 5, więc wynik jest słuszny. Musimy stać się jeszcze bardziej niebezpieczni pod bramką przeciwnika. W ciągu siedmiu meczów oddaliśmy 111 strzałów na bramkę, ale z tego padło tylko 9 goli. To za mało, nad tym musimy popracować.

 

Mateusz Kępiński

Strefa sponsora

Partner strategiczny
Sponsor główny
Sponsor premium
Sponsor techniczny
Dostawca usług medycznych
Sponsorzy
Partnerzy
Patroni medialni
Zamknij
Zamknij
Zamknij

Szanowni Państwo, Nasza strona używa plików cookies w celu ułatwienia Państwu korzystania z naszego serwisu i w celach statystycznych. Korzystając ze strony wyrażają Państwo zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Aby dowiedzieć się o celu ich używania i zmianie ustawień cookies w przeglądarce zapoznaj się z polityką cookies Polityka prywatności Akceptacja