Promo banner
Sponsor Miasto Kielce

Archiwum

Chcemy równać do takich zespołów

W meczu z Sandecją Nowy Sącz po raz pierwszy w obecnym sezonie w kadrze meczowej Korony Kielce znalazł się Radek Dejmek. Teraz Czech chce wrócić także na boisko. - Jestem już przygotowany. Ciężko jednak powiedzieć, czy zagram. Wygraliśmy dwa mecze z rzędu i nie straciliśmy teraz bramki. Nie ma powodu do zmian – uważa piłkarz Żółto-czerwonych. 

Nadchodząca rywalizacja z Lechem Poznań zapowiada się ciężej niż kilka poprzednich pojedynków. - My chcemy równać właśnie do takich zespołów. Trzeba zrobić wszystko w tym celu, grać z dużym zaangażowaniem i wierzę, że jesteśmy zdolni do zdobycia trzech punktów – komentuje Dejmek.

- Może lepiej, że wygraliśmy 1:0 i te bramki zostawiliśmy na kolejne mecze (śmiech) – odnosi się defensor nawiązując do nieskuteczności zespołu w starciu z nowosądeczanami.

W rozgrywkach 2016/2017, Koroniarze przegrali w Poznaniu 0:1 i 2:3, choć wcale nie musieli wracać z Wielkopolski na tarczy. - Pamiętamy te mecze. W zeszłym sezonie zabrakło tam nam szczęścia i wierzę, że teraz się to odwróci. Jesteśmy w stanie tam zapunktować – nie ma wątpliwości Dejmek.

Po której stronie środka obrony Czech czuje się lepiej – po lewej czy po prawej jako zawodnik prawonożny? - Dla mnie to obojętne. Przecież pierwsze dwa lata tutaj grałem w środku po lewej stronie i nie mam z tym żadnego problemu – odpiera piłkarz.

I dodaje: - To kwestia dla trenera. Ja nie mam na to wpływu, kogo on wystawi. Mówię jednak, że przez dwa lata występowałem jako „półlewy” i nie widzę w tym problemu.

Recepta na „Kolejorza”? - Znowu musimy grać agresywnie, a co do ustawienia taktycznego, to jeszcze porozmawiamy z trenerem i zobaczymy, jakiego będzie on chciał użyć – kwituje obrońca.

Kielczanie polecą do Poznania samolotem w piątek, w dniu meczu. - Dla mnie to jest zmiana, ale chłopaki byli już w Bremie na podobnych zasadach. Dobrze, że coś takiego już się odbyło i to nie będzie duża nowość – mówi Dejmek.

I na zakończenie podkreśla: - Na pewno nie ma strachu. Bardziej się mobilizujemy, w takim spotkaniu każdy chce się pokazać. Jedziemy zagrać tam dobry mecz i przywieźć punkty do Kielc.

Marcin Długosz

Strefa sponsora

Partner strategiczny
Sponsor główny
Sponsor premium
Sponsor techniczny
Dostawca usług medycznych
Sponsorzy
Partnerzy
Patroni medialni
Zamknij
Zamknij
Zamknij

Szanowni Państwo, Nasza strona używa plików cookies w celu ułatwienia Państwu korzystania z naszego serwisu i w celach statystycznych. Korzystając ze strony wyrażają Państwo zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Aby dowiedzieć się o celu ich używania i zmianie ustawień cookies w przeglądarce zapoznaj się z polityką cookies Polityka prywatności Akceptacja