Promo banner
Sponsor Miasto Kielce

Archiwum

Na boisku przyjaźni nie będzie

Na ten mecz długo czekali kibice obu zaprzyjaźnionych drużyn. Jednak w pierwszym w ekstraklasie spotkaniu Korony z Sandecją  zgoda  panowała będzie tylko na trybunach. Na murawie żadnych sentymentów być nie może, gdyż walka toczyć się będzie o bardzo ważne punkty w ligowej tabeli. 

Koroniarze do przerwy reprezentacyjnej przystępowali z bardzo dobrych humorach. Nasz zespół w ostatniej kolejce pokonał u siebie Bruk-Bet Termalikę Nieciecza 2:1. Dzięki temu odbił się z dna klasyfikacji Lotto Ekstraklasy. Przed rozpoczęciem ósmej kolejki kielczanie zajmowali 9. pozycję.  

Dobrze jednak wiadomo, że to już historia. Teraz trzeba skupić się na kolejnych spotkaniach i kompletach punktów, które można za nie zgarnąć. Dlatego też Korona w 100 procentach wykorzystała przerwę w rozgrywkach. Nie było mowy o żadnym odpoczynku. Było wręcz odwrotnie. Cała drużyna w pocie czoła pracowała nad doszlifowaniem formy.

W poprzednim tygodniu Żółto-czerwoni mieli po dwa treningi dziennie. Znowu ogromny nacisk był kładziony na przygotowanie fizyczne. Podsumowaniem intensywnego okresu był sparing z bardzo mocnym przeciwnikiem, Werderem Brema, który gra w niemieckiej Bundeslidze.

Koroniarze na mecz z Niemcami dolecieli samolotem. Pomimo zmęczenia podróżą i ciężkimi treningami, rozegrali z Werderem bardzo dobre spotkanie. W pierwszej połowie gra była bardzo wyrównana, a mecz niezwykle ciekawy. Obie drużyny miały stuprocentowe okazje na zdobycie gola, ale zabrakło im skuteczności. Po przerwie jednak dało już o sobie znak wyczerpanie Korony, co też wykorzystali bremeńczycy, zdobywając dwie bramki.

Mecz z silnym rywalem na pewno zaprocentuje w przyszłości, zarówno pod względem piłkarskim, jak i mentalnym. Do tego dojdzie fakt,  że w tym tygodniu zajęcia miały już lżejszy charakter, dlatego Żółto-czerwoni na mecz z Sandecją będą w 100 procentach gotowi.

Natomiast drużyna z Nowego Sącza radzi sobie w lidze całkiem nieźle, pomimo że jest beniaminkiem rozgrywek. Podopieczni Radosława Mroczkowskiego zgromadzili już 11 punktów i zajmują 7. miejsce. Sandecja na początku sezonu modernizuje swój stadion i mecze domowe rozgrywa na obiekcie w Niecieczy. Dla Sączersów więc na razie nie ma różnicy, czy grają w „domu” czy na wyjeździe.

Początek spotkania Korony z Sandecją Nowy Sącz w sobotę o godzinie 15.30. Kto przy doskonałej i przyjaznej atmosferze na trybunach będzie się cieszył z kompletu punktów? Można być pewnym, że piłkarze z Sądecczyzny nie będę mogli liczyć na gościnność na murawie.

Mateusz Kępiński  

Strefa sponsora

Sponsorzy główni
Sponsorzy
Patroni medialni
Zamknij
Zamknij
Zamknij

Szanowni Państwo, Nasza strona używa plików cookies w celu ułatwienia Państwu korzystania z naszego serwisu i w celach statystycznych. Korzystając ze strony wyrażają Państwo zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Aby dowiedzieć się o celu ich używania i zmianie ustawień cookies w przeglądarce zapoznaj się z polityką cookies Polityka prywatności Akceptacja