Sponsor Miasto Kielce

Archiwum

Gdyby mecz trwał dłużej...

- Gdyby mecz trwał trochę dłużej, to mielibyśmy szansę na czwartą bramkę. Wyglądaliśmy dobrze fizycznie w końcówce i kreowaliśmy grę. Całej drużynie należą się duże pochwały za to, że na wyjeździe w Zabrzu potrafiła odrobić dwie bramki – powiedział Gino Lettieri po remisie 3:3 z Górnikiem Zabrze.

Gino Lettieri: - Z pierwszej połowy nie jesteśmy zadowoleni. Choć nie zagraliśmy najgorzej, to ciężko jest osiągnąć dobry wynik, gdy ostatni obrońca podaje piłkę przeciwnikowi pod nogi. W drugiej połowie drużyna pokazała wielki charakter. Wreszcie zaczęliśmy grać, to co trenowaliśmy w tygodniu. Szkoda, że od początku tak to nie wyglądało, bo moglibyśmy nawet wygrać.

Po przerwie tylko raz dopisało nam szczęście, kiedy napastnik gości znalazł się sam na sam z naszym bramkarzem. Wtedy mogło być 4:2, ale poza tą sytuacją dominowaliśmy. Gdyby mecz trwał trochę dłużej, to mielibyśmy szansę na czwartą bramkę. Wyglądaliśmy dobrze fizycznie w końcówce i kreowaliśmy grę. Całej drużynie należą się duże pochwały za to, że na wyjeździe w Zabrzu potrafiła odrobić dwie bramki.

Trudno powiedzieć, dlaczego słabo zagraliśmy pierwsze 20 minut. W poprzednim meczu było podobnie, bo przeciwnik wtedy stworzył sobie trzy dogodne sytuacje. Musimy to przeanalizować. Potem nie zmieniliśmy systemu gry, bo też graliśmy trzema środkowymi obrońcami. Po prostu na początku popełniliśmy za dużo indywidualnych błędów.

Marcin Brosz: - Oglądaliśmy bardzo dobre spotkanie. Oblicza zespołu, który prowadził grę były dwa. Wiedzieliśmy, że ta pierwsza połowa będzie nas kosztowała sporo sił i ta druga będzie diametralnie inna. Byliśmy jednak na to przygotowani. Ten mecz potoczyłby się inaczej gdyby nie dwie sytuacje. Pierwsza to kontuzja Szymona Żurkowskiego, który w poprzednim meczu pokazał jaki ma wpływ na grę Górnika. Druga to niewykorzystana okazja Igora Angulo.

Korona walczyła do końca i stwarzała sobie sytuacje, stąd wynik 3:3. Jeśli chodzi o widowisko, atmosferę i całą otoczkę, to takie spotkania pozwalają stwierdzić, że te bilety na nasze mecze będą sprzedawały się jeszcze szybciej. My robimy wszystko, aby tak się stało. Musimy jednak przede wszystkim poprawić grę defensywną.

Z Zabrza Mateusz Kępiński

Strefa sponsora

Partner strategiczny
Sponsor główny
Sponsor premium
Sponsor techniczny
Dostawca usług medycznych
Sponsorzy
Partnerzy
Patroni medialni
Zamknij
Zamknij
Zamknij

Szanowni Państwo, Nasza strona używa plików cookies w celu ułatwienia Państwu korzystania z naszego serwisu i w celach statystycznych. Korzystając ze strony wyrażają Państwo zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Aby dowiedzieć się o celu ich używania i zmianie ustawień cookies w przeglądarce zapoznaj się z polityką cookies Polityka prywatności Akceptacja