Promo banner
Sponsor Miasto Kielce

Archiwum

Skoki i w końcu piłki

Zgodnie z planem Żółto-czerwoni po południu spotkali się na drugim środowym treningu. O ile na premierowych zajęciach skupili się na bieganiu, to teraz szczególny nacisk sztab szkoleniowy kładł na ćwiczenia skocznościowe.

Zanim piłkarze wyszli na boisko, spędzili prawie godzinę w sali konferencyjnej, gdzie dokładnie analizowali spotkanie z Bruk-Betem Termaliką Nieciecza. Dopiero po długim wykładzie wybiegli na boczne boisko przy Kolporter Arenie. 

Tam trenerzy ustawili mnóstwo płotków różnej wysokości. Zawodnicy musieli wykonać kilka serii skoków, raz jedną nogą, raz drugą, a następnie wykonać około 50 metrowy sprint. I tak przez kilkadziesiąt minut. - Jutro nogi na pewno będą bolały - przyznał Michał Dutkiewicz, trener od przygotowania fizycznego. 

Jak zwykle osobno pracowali nasi golkiperzy. Znany z umiłowania do gadżetów, trener bramkarzy Mirosław Dreszer używał swojej słynnej tarczy, którą umiejętnie odbijał piłkę, aby sprawić ja najwięcej problemu swoim podopiecznym. 

Po tych ćwiczeniach Koroniarze wreszcie mogli zająć się tym, co sprawia im największą przyjemność, czyli kopanie piłki. Kadra została podzielona na trzy zespoły, które rywalizaowały ze sobą w minimeczach.  

Jutro nie będzie czasu na odpoczynek. Sztab szkoleniowy bowiem zaplanował kolejne dwa treningu. 

Mateusz Kępiński

WIĘCEJ ZDJĘĆ Z DRUGIEGO ŚRODOWEGO TRENINGU MOŻNA OBEJRZEĆ

Strefa sponsora

Sponsorzy główni
Sponsorzy
Patroni medialni
Zamknij
Zamknij
Zamknij

Szanowni Państwo, Nasza strona używa plików cookies w celu ułatwienia Państwu korzystania z naszego serwisu i w celach statystycznych. Korzystając ze strony wyrażają Państwo zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Aby dowiedzieć się o celu ich używania i zmianie ustawień cookies w przeglądarce zapoznaj się z polityką cookies Polityka prywatności Akceptacja