Promo banner
Sponsor Miasto Kielce

Archiwum

Po zaliczkę do Lubina

W czwartek Korona chce zrobić pierwszy krok ku półfinałowi Pucharu Polski. Żółto-czerwoni mimo sporych problemów kadrowych jadą do Lubina pełni optymizmu. Już w tym sezonie nie raz pokazali, że dokonywali rzeczy niemożliwych. Dlaczego więc nie pokusić się o zaliczkę w pierwszym meczu 1/4 finału? 

Trener Gino Lettieri kadrowo musi się zmierzyć ze sporym wyzwaniem. W wyniku zaciętego spotkania 1/8 finału z Wisłą Kraków z kadry wypadli mu Jakub Żubrowski i Mateusz Możdżeń, którzy pauzują za kartki. Nie ma co ukrywać, że jest to spore osłabienie Koroniarzy. Wspomniany duet w środku pola imponował formą. - Oni w dwójkę zagrali w 95 procentach meczów. Dla nas to też ważne, żeby poradzić sobie z taką sytuacją. Jakby złapali kontuzje, to w lidze też musielibyśmy sobie bez nich poradzić. Teraz możemy sprawdzić w pucharze, jak to będzie wyglądało i będzie to szansa dla zawodników, którzy chcą się pokazać – stwierdził Radek Dejmek.

To jednak nie jedyne osłabienie, bo z powodu drobnego urazu do Lubina nie pojedzie też Jacek Kiełb, który w pełni sił ma być na poniedziałkowe starcie z Lechią Gdańsk. - Mamy problem, ale nie możemy jechać do Lubina z myślą, że może to nam przeszkodzić w osiągnięciu dobrego wyniku. To jest dwumecz i trzeba przygotować dobry rezultat do rewanżowego spotkania. Będziemy zadowoleni z remisu, ale postaramy się strzelić coś więcej. Jest to puchar i każda bramka się liczy – przekonuje kapitan Korony.

Wiele wskazuje na to, że Korona dalej będzie grała odważną taktyką 3-5-2, którą feruje ostatnio Gino Letteri. Wprawdzie w Zabrzu w pierwszej połowie Żółto-czerwoni stracili trzy gole, ale potem po przerwie ich gra funkcjonowała już bez zarzutów. - Coraz więcej trenujemy tę taktykę. W Zabrzu to był pierwszy mecz, w którym graliśmy tak przez 90 minut. W drugiej połowie wyglądało to lepiej, bo parę rzeczy sobie wytłumaczyliśmy w szatni – ocenił Dejmek.

Spotkanie z Zagłębiem w ramach Pucharu Polski rozpoczyna intensywny okres Korony. Mecz z Miedziowymi jest w czwartek, ale już w poniedziałek Żółto-czerwonych czeka kolejny daleki wyjazd do Gdańska. W piątek natomiast zagrają na Kolporter Arenie ze Śląskiem Wrocław. - Trener widzi, że jest więcej meczów, to zmienia trochę treningi. Już nie pracujemy tak mocno jak wcześniej. Dlatego spokojnie sobie poradzimy w tym intensywnym okresie – przekonuje kapitan kielczan.

Dlatego Koroniarze nie zamierzają zrezygnować z walki o Puchar Polski, aby oszczędzić siły na bardzo ważne rywalizacje ligowe.  - Już jesteśmy blisko półfinału, każdy chciałby przeżyć taki sukces. Byłoby fajne dla kibiców, dla nas wszystkich – marzy Radek Dejmek.

Początek starcia Korony Kielce z Zagłębiem Lubin w czwartek o godzinie 20.30.

 Mateusz Kępiński

Strefa sponsora

Sponsorzy główni
Sponsorzy
Patroni medialni
Zamknij
Zamknij
Zamknij

Szanowni Państwo, Nasza strona używa plików cookies w celu ułatwienia Państwu korzystania z naszego serwisu i w celach statystycznych. Korzystając ze strony wyrażają Państwo zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Aby dowiedzieć się o celu ich używania i zmianie ustawień cookies w przeglądarce zapoznaj się z polityką cookies Polityka prywatności Akceptacja