Promo banner
Sponsor Miasto Kielce

Archiwum

Płynąć z falą na podium

Po kapitalnym spotkaniu w Gdańsku Żółto-czerwoni szybko wracają na własne boisko. Już w piątek ich rywalem będzie Śląsk Wrocław, który w tym sezonie chce walczyć o najwyższe cele. Kto będzie górą w arcyciekawym meczu na Kolporter Arenie? 

Dla kielczan jest to bardzo intensywny moment sezonu. W poprzedni czwartek rozgrywali swój mecz w Pucharze Polski w dalekim Lubinie, który wygrali 1:0. Następnie kończyli 14. kolejkę Lotto Ekstraklasy spotkaniem w Gdańsku. I ta rywalizacja na zawsze pozostanie w pamięci żółto-czerwonych kibiców. Korona, która w tym sezonie nie wygrała jeszcze na wyjeździe w meczu ligowym, przełamała się w najlepszy możliwy sposób. Podopieczni Gino Letteriego wręcz zmiażdżyli rywala, wygrywając 5:0. 

W kieleckiej ekipie wszystko grało jak należy. Po opanowaniu ataków Lechii w pierwszych minutach, Koroniarze rozpoczęli dzieło zniszczenia. Już w pierwszej połowie nie mieli litości dla gospodarzy, gdyż po dwóch bramkach Niki Kaczarawy oraz trafieniach Bartosza Rymaniaka i Macieja Górskiego prowadzili 4:0. Obraz gry nie zmienił się też po przerwie. Żółto-czerwoni kontrolowali spotkanie i dołożyli jeszcze bramkę autorstwa Elii Soriano. A mogło być jeszcze lepiej gdyby rzut karny wykorzystał Jakub Żubrowski.

Kielczanie jednak nie mają czasu na świętowanie. O ile ich mecz kończył 14. kolejkę, to teraz starcie ze Śląskiem jest premierową rywalizacją w tej serii spotkań. A przeciwnik jest bardzo silny. Wrocławianie w minionym okienku transferowym dokonali wielu bardzo ciekawych transferów. Do drużyny dołączyły m.in. takie nazwiska jak Jakub Kosecki, Michał Mak, Arkadiusz Piech, czy Marcin Robak.

Podopieczni Gino Lettieriego szczególnie uważać muszą na tego ostatniego. Były zawodnik Korony Kielce w tym sezonie ustrzelił już 10 bramek i znajduje się na drugim miejscu w klasyfikacji strzelców. Sam Śląsk natomiast dopiero zgrywa się w nowym składzie. W tej chwili wrocławianie plasują się na 8. pozycji z 20 punktami na koncie.

Korona jak wiadomo zgromadziła dwa „oczka” więcej, dlatego w piątek nasi zawodnicy będą chcieli potwierdzić swoją wyższość. Spotkanie ze Śląskiem dodatkowo formalnie kończy pierwszą rundę spotkań w wykonaniu kielczan. Jeśli Żółto-czerwonym uda się wygrać, to mają szansę skończyć ją nawet na podium. I za to bardzo mocno trzymamy kciuki!

Początek spotkania w piątek o godzinie 18.00 na Kolporter Arenie.

Mateusz Kępiński

Strefa sponsora

Sponsorzy główni
Sponsorzy
Patroni medialni
Zamknij
Zamknij
Zamknij

Szanowni Państwo, Nasza strona używa plików cookies w celu ułatwienia Państwu korzystania z naszego serwisu i w celach statystycznych. Korzystając ze strony wyrażają Państwo zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Aby dowiedzieć się o celu ich używania i zmianie ustawień cookies w przeglądarce zapoznaj się z polityką cookies Polityka prywatności Akceptacja