Sponsor Miasto Kielce

Archiwum

Jestem dumny z drużyny

- Chcę podziękować zespołowi za to co pokazał. Jestem dumy. Taktycznie to wyglądało tak jak chcieliśmy. I co najważniejsze drużyna realizowała nasze założenia do samego końca spotkania, zarówno przy prowadzeniu 1:0, 2:0 i 3:0 – powiedział Gino Lettieri po wygranej ze Śląskiem.

Jan Urban: Nie ma co długo opowiadać na temat tego spotkania. Korona wygrała zasłużenie, miała więcej sytuacji i zdominowała nas w wielu fragmentach. Wiedzieliśmy, że kielczan można skontrować, bo angażuje wielu zawodników przed linie piłki. Mieliśmy jedną sytuację jeszcze przy stanie 0:0 i oddaliśmy strzał w poprzeczkę. To jednak powinno skończyć się co najmniej sytuacją sam na sam. Wtedy moglibyśmy wyjść na prowadzenie. Często tak się zdarza, że jak strzelasz bramkę na 1:0, to potem mecz zaczyna ci się układać, a przeciwni się denerwuje. Niestety dzisiaj tak dla nas się nie stało. To zasłużone zwycięstwo Korony, a my musimy daje czekać na swoje przełamanie na wyjeździe.

Gino Lettieri: - Był to ciężki mecz, tak jak oczekiwaliśmy. Mówiliśmy od dwóch dni naszym piłkarzom, że tak będzie to wyglądało  i drużyna to zrozumiała. Chcę podziękować zespołowi za to co pokazał. Jestem dumny. Taktycznie to wyglądało tak jak chcieliśmy. I co najważniejsze drużyna realizowała nasze założenia do samego końca spotkania, zarówno przy prowadzeniu 1:0, 2:0 i 3:0.  Ważne, że nie przestawaliśmy grać w piłkę. Zawodnikom należą się duże pochwały. Zasłużyli na parę dni wolnego, bo te trzy tygodnie były naprawdę ciężkie. Musieliśmy sporo zmieniać w składzie, bo ciągle ktoś odpadał ze względu na kontuzje. Na szczęście zawodnicy, którzy wchodzili za nich, wyglądali bardzo dobrze. Dzisiaj chcemy szczególnie wyróżnić Łukasza Kosakiewicza, który pokazał 100 procent tego co potrafi.

 

Mateusz Kępiński

Strefa sponsora

Sponsorzy główni
Sponsorzy
Patroni medialni
Zamknij
Zamknij
Zamknij

Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Rozumiem, zamknij