Promo banner
Sponsor Miasto Kielce

Archiwum

Komplet jest nasz! Wielkie zwycięstwo z Legią!

Korona Kielce przy asyście pełnych trybun Kolporter Areny pokonała Legię Warszawa 3:2! W fantastycznym meczu bramki dla Żółto-czerwonych zdobyli Elia Soriano, Ken Kallaste i Jacek Kiełb. 

Korona Kielce – Legia Warszawa 3:2 (2:1)

Bramki: Soriano (39’), Kallaste (41’), Kiełb (78') -  Niezgoda (3’), Hamalainen (52’)

Korona: Gostomski – Kosakiewicz, Rymaniak, Kovacević, Kallaste – Żubrowski, Możdzeń, Cebula, Cvijanović (54’ Dejmek) – Soriano (69' Kiełb), Kaczarawa (82' Diaw)

Legia: Malarz – Broź, Dąbrowski, Astiz, Hlousek – Mączyński, Moulin – Kucharczyk, Hamalainen (59' Kopczyński), Guilherme (45’ Pasquato) – Niezgoda

Żółte kartki: Żubrowski, Kaczarawa - Dąbrowski

Pierwsza połowa to było kapitalne widowisko. Już w pierwszej minucie wynik spotkania mógł otworzyć Marcin Cebula, ale jego strzał został w ostatniej chwili zablokowany. Odpowiedź Legii była natychmiastowa i co gorsza skuteczna.  Po kontrze skutecznością w barwach Wojskowych po raz kolejny popisał się Jarosław Niezgoda, który głową pokonał Macieja Gostomskiego.

Koroniarze szybko chcieli odrobić straty, ale na ich przeszkodzie stała doskonale spisujący się Arkadiusz Malarz, który kapitalnie wybronił dwie bardzo groźne strzały głową Adnana Kovacevicia. Legia jednak też miała dogodną okazję, ale w poprzeczkę trafił Guilherme.

W 39. minucie szczęście w końcu wróciło do Korony. Po składnej akcji Mateusz  Możdżeń dograł piłkę na skrzydło do Łukasza Kosakiewicza. Ten posłał płaskie podanie w pole karne do Elii Soriano, który mocnym strzałem nie dał żadnych szans Malarzowi. A 120 sekund później było już 2:1 dla kielczan! W polu karnym futbolówkę dostał Goran Cvijanović, którego strzał wprawdzie obronił golkiper Legii, ale wobec dobitki Kena Kallaste był bezradny!

Po przerwie jednak Legia szybko wyrównała stan spotkania. Bardzo dobre podanie ze środka pola dostał Kasper Hamalainen, który w sytuacji sam na sam pewnie pokonał Macieja Gostomskiego.

Potem mecz dalej miał bardzo szybkie tempo, ale to Korona zadała cios, po którym gola na 3:2 zdobył Jacek Kiełb. Warto też odnować, że drugą asystę zanotował Łukasz Kosakiewicz. I takim też wynikiem zakończył się ten fantastyczny mecz! 

 

Mateusz Kępiński 

Strefa sponsora

Sponsorzy główni
Sponsorzy
Patroni medialni
Zamknij
Zamknij
Zamknij

Szanowni Państwo, Nasza strona używa plików cookies w celu ułatwienia Państwu korzystania z naszego serwisu i w celach statystycznych. Korzystając ze strony wyrażają Państwo zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Aby dowiedzieć się o celu ich używania i zmianie ustawień cookies w przeglądarce zapoznaj się z polityką cookies Polityka prywatności Akceptacja