Promo banner
Sponsor Miasto Kielce

Archiwum

Passa bez porażki wciąż trwa

Żadnej bramki nie obejrzeli kibice, który w poniedziałkowy wieczór wybrali się na stadion w Lubinie, by obejrzeć ostatni mecz 16. kolejki LOTTO Ekstraklasy. Miejscowe Zagłębie zremisowało z Koroną i obie drużyny dopisały sobie tym samym w tabeli po jednym punkcie. Żółto-czerwoni kontynuują w ten sposób fantastyczną passę bez porażki, która trwa już od 15 września.

Pierwsza połowa nie była obfita w emocje. Obie  drużyny stwarzały mało groźniejszych sytuacji podbramkowych, a gra często toczyła się w okolicach środka boiska. W 20. minucie kielczanie starali się zaskoczyć gospodarzy za sprawą podania Niki Kaczarawy do Gorana Cvijanovicia i strzału Słoweńca, ale na linii piłki stanęli defensorzy z Dolnego Śląska. Chwilę później golkipera miejscowych, Martina Polacka, na poważnie zatrudnił Jacek Kiełb, którego jednak strzał z dystansu został odbity przez Słowaka rzucającego między słupkami bramki „Miedziowych”.

Po upływie pół godziny gry, „Ryba” ponownie wystąpił w roli głównej. Tym razem otrzymał futbolówkę od Marcina Cebuli, ale uderzenie z kilkunastu metrów minęło słupek lubinian. Przed przerwą Maciej Gostomski obronił jeszcze mocny strzał w światło bramki Jakuba Świerczoka i obie ekipy udały się do szatni przy bezbramkowym remisie.

Pierwszy kwadrans po zmianie stron boiska był dość żywy. Najpierw dobre dośrodkowanie z rzutu wolnego posłał ex-Koroniarz, Bartłomiej Pawłowski, a groźnie główkował Świerczok, lecz piłka minęła poprzeczkę Żółto-czerwonych. W odpowiedzi z linii pola karnego uderzał wprowadzony chwilę wcześniej Łukasz Kosakiewicz i piłka – choć uderzona niezbyt mocno – doleciała po ziemi do linii końcowej, lecz jedynie odbiła się od słupka.

Cały czas czujny był Maciej Gostomski, który w 60. minucie świetnym wyjściem z własnego pola karnego i dobrym wślizgiem uprzedził atakujących gospodarzy. W kolejnych fragmentach gry było już nieco mniej ciekawiej. Od 81. minuty miejscowi musieli radzić sobie w osłabieniu, gdyż drugie napomnienie (i drugie za faul na Marcinie Cebuli) otrzymał Adam Matuszczyk, oglądając tym samym czerwoną kartkę.

Do końcowego gwizdka sędziego Tomasza Musiała nic już się nie zmieniło i na Dolnym Śląsku kielczanie uzyskali jeden punkt, remisując z lubinianami 0:0.

Zagłębie Lubin – Korona Kielce 0:0

Zagłębie: Polacek – Czerwiński, Guldan, Kopacz, Jach, Andrzejczak (66’ Woźniak) - Kubicki, Matuszczyk – Pawłowski (62’ Buksa) - Tuszyński, Świerczok (85’ Tosik)

Korona: Gostomski – Rymaniak, Kovacević, Dejmek, Kallaste – Cebula, Możdżeń, Żubrowski, Cvijanović (59’ Kosakiewicz), Kiełb (65’ Górski) – Kaczarawa (77’ Soriano)

Żółte kartki: Guldan 48’, Tuszyński 57’, Matuszczyk 63’, 81

Czerwona kartka: Matuszczyk 81’ (za dwie żółte)

Z Lubina Marcin Długosz

Strefa sponsora

Partner strategiczny
Sponsor główny
Sponsor premium
Sponsor techniczny
Dostawca usług medycznych
Sponsorzy
Partnerzy
Patroni medialni
Zamknij
Zamknij
Zamknij

Szanowni Państwo, Nasza strona używa plików cookies w celu ułatwienia Państwu korzystania z naszego serwisu i w celach statystycznych. Korzystając ze strony wyrażają Państwo zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Aby dowiedzieć się o celu ich używania i zmianie ustawień cookies w przeglądarce zapoznaj się z polityką cookies Polityka prywatności Akceptacja