Promo banner
Sponsor Miasto Kielce

Archiwum

Pełne trybuny stanowią nagrodę

- Uważam, że raczej nie mamy nic do stracenia. Tym meczem możemy wyłącznie zyskać. A to, że trybuny będą pełne, to tylko i wyłącznie nasza zasługa. Pracowaliśmy na to dłuższy czas. To również stanowi nagrodę oprócz punktów i miejsca, w którym się znajdujemy – przedstawia przed pojedynkiem z Legią Warszawa pomocnik Korony Kielce, Mateusz Możdżeń.

W lipcu kielczanie zremisowali z warszawianami 1:1, ale teraz w szeregach rywali doszło do sporych przetasowań. - Inny trener, trochę inny zespół… Według mnie gra Legii od tego momentu jakoś się nie polepszyła. Zwycięzców się nie sądzi, ale nie było przekonywującego stylu. Postaramy się przełamać ich serię – uważa „Możdżu”.

I dodaje: - Nie ma już w tej lidze takiego zespołu jak Legia parę lat temu czy nawet w zeszłym sezonie. My walczymy wszędzie, gdzie nie pojedziemy. Nie jest tak jak na Ukrainie chociażby, gdzie są Szachtar i Dynamo. Każdy z każdym może wygrać.

Jakub Żubrowski uważa, że Korona do pierwszych meczów po przerwie na kadrę podchodzi z nieco zaciągniętym hamulcem ręcznym, który puszcza później. Czy teraz będzie podobnie? - Oby to były słowa prorocze (śmiech). Powiedział mi to samo po meczu z Lubinie. I rzeczywiście, po kadrze nie graliśmy tak przekonywująco jak potem. Nie szukałbym jednak dziury w całym. Teraz przed nami kolejny mecz z dodatkiem w postaci zapełnionego stadionu – odpiera kolega „Żubra” ze środka pola.

Możdżeń pochodzi z Warszawy. Czy to dodatkowa motywacja przed sobotnim starciem? - Mój brat jest kibicem Legii, choć teraz jego pasja do meczów i wyjazdów osłabła. Ale nie, nie ma podtekstów – tylko tyle, że to fajny przeciwnik – kwituje zawodnik Korony.

I na koniec odnosi się jeszcze do nastrojów wokół zespołu przed poprzednią potyczką z mistrzami Polski: - Jakby tamte nasze głowy przyrównać do tych teraz… Niebo a ziemia. Każdy mnie pyta o rozmowę przed 1. kolejką. Teraz jest już inaczej. Kto by pomyślał, że na mecz z Legią będziemy chcieli wyjść ofensywie i atakować podium?

Marcin Długosz

Strefa sponsora

Partner strategiczny
Sponsor główny
Sponsor premium
Sponsor techniczny
Dostawca usług medycznych
Sponsorzy
Partnerzy
Patroni medialni
Zamknij
Zamknij
Zamknij

Szanowni Państwo, Nasza strona używa plików cookies w celu ułatwienia Państwu korzystania z naszego serwisu i w celach statystycznych. Korzystając ze strony wyrażają Państwo zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Aby dowiedzieć się o celu ich używania i zmianie ustawień cookies w przeglądarce zapoznaj się z polityką cookies Polityka prywatności Akceptacja