Sponsor Miasto Kielce

Indywidualny Program Rozwoju

W naszym klubie rusza pilotażowy projekt Indywidualny Program Rozwoju, którym objęci będą najbardziej wyróżniający się młodzi piłkarze z KKP Korona i Korona SA. – Projekt sygnalizowaliśmy już wcześniej, a dziś jesteśmy gotowi, by z nim ruszyć – mówił zadowolony prezes Marek Paprocki.

Założenia projektu opracował prezes KKP Korona, Robert Stachura, a kierownikiem projektu został Tomasz Wilman. I to on właśnie na specjalnej konferencji prasowej opowiadał o szczegółach IPR–u.

 

– Wspólnie z Jackiem Kubickim dopracowaliśmy część merytoryczną. Celem projektem jest jeszcze lepszy rozwój chłopców i danie możliwości dodatkowych treningów wyróżniającym się zawodnikom. Projektem objęci są chłopcy od rocznika 2005 do 1998. Wybraliśmy 22 zawodników. Kierowaliśmy się kilkoma kryteriami. Jednym z nich były opinie trenerów, którzy wiedzą o nich bardzo dużo. Ocenialiśmy także wyniki testów motorycznych oraz chodziliśmy wspólnie z Jackiem Kubickim na treningi. Zebraliśmy także takie czynniki jak powołania do kadry Polski czy województwa – tłumaczył Tomasz Wilman.

– Szkolenie będzie przebiegało etapami, półrocznymi cyklami. Będzie to wyglądało jak runda rozgrywkowa. Po zakończeniu każdego cyklu zrobimy podsumowanie, ocenimy, czy chłopcy się rozwijają. Efekt będzie długofalowy, nie spodziewamy się nic szybkiego. Jesteśmy jednak przekonani, że dzięki temu pozyskamy więcej wychowanków do pierwszej drużyny Korony – kontynuował trener.

 

Dodatkowe treningi dla wyróżniających się piłkarzy będą prowadzić trenerzy Tomasz Wilman, Jacek Kubicki, Rafał Nowiński oraz Michał Dutkiewicz, który zajmuje się przygotowaniem fizycznym pierwszego zespołu Korony Kielce.

Na co szczególnie zwracać będą szkoleniowcy w indywidualnych treningach? – Najważniejsza z pewnością będzie inteligencja boiskowa. Mowa tu o podejmowaniu decyzji, zachowaniu w odpowiednich sytuacjach na boisku. Duże pole do popisu to także potencjał motoryczny. Przeskok z juniora do seniora to ciężki okres dla młodych zawodników i chcemy to poprawić – stwierdził Wilman.

 

Ważna też będzie rola rodziców utalentowanych piłkarzy, aby po treningach zawodnicy także prowadzili zdrowy tryb życia. – Dodatkowo dojdą zajęcia z zakresu regeneracji, właściwego odżywiania, budowania świadomości. Kluczową kwestią będą też relacje z rodzicami. Chcemy przekonać rodziców do naszego projektu – mówił szkoleniowiec.

– Każdy zawodnik dostanie dziennik, aby dokumentować swoje postępy. W zakresie techniki, taktyki, motoryki. Znajdzie się także miejsce na opinie trenerów czy nauczycieli – wchodził bardziej w szczegóły trener Wilman.

 

Pilotażowy cykl będzie trwał do połowy czerwca. – Wtedy chcemy zorganizować testy po zakończeniu rozgrywek. Ocenimy postępy zawodników na podstawie ich meczów – tłumaczył koordynator Korony do spraw szkolenia młodzieży.

Liczba 22 zawodników nie jest stała. Jeśli inni zawodnicy będą czynili postępy w swoich rocznikach, to będą mieli szansę przystąpić do projektu. Równocześnie też jeśli wyselekcjonowali piłkarze nie spełnią oczekiwań, to zastąpią ich inni młodzi zawodnicy. – Każdy z zawodników KKP i Korony SA ma szansę dostać się do projektu. Lista będzie płynna, wymieniana co pół roku – zaznaczył Wilman.

 

– Nie chcemy, aby zawodnicy płacili dodatkowo trenerom osobistym poza klubem, bo każdy szkoleniowiec ma inne spojrzenie na piłkę. Chcemy, żeby rozwijali się tutaj i pracowali nad inteligencją czysto piłkarską. Dojdą do tego tylko i wyłącznie ciężką pracą. Cały czas szukamy drogi. Chłopcy muszą trenować więcej i nie możemy się czarować. Do najwyższego poziomu dochodzi się ciężką pracą – zakończył Tomasz Wilman.

 

IPR jak każdy ambitny projekt niestety będzie generował spore koszty. – Liczymy, że uda się pozyskać środki od naszych sponsorów. I mamy już od nich pozytywne sygnały. Rocznie trzeba wydać na to kilkaset tysięcy złotych. Dzisiaj zaprezentowaliśmy podstawowe założenia, ale będą one ciągle poszerzane o różnego rodzaju działania. Zaplanowaliśmy sobie na ten projekt około 250 tysięcy na kolejny sezon – powiedział Marek Paprocki, prezes Korony SA.

– Takie są oczekiwania, aby w kadrze pierwszego zespołu było coraz wychowanków – zakończył prezes Marek Paprocki.

Strefa sponsora

Sponsorzy główni
Sponsorzy
Patroni medialni
Zamknij
Zamknij
Zamknij

Szanowni Państwo, Nasza strona używa plików cookies w celu ułatwienia Państwu korzystania z naszego serwisu i w celach statystycznych. Korzystając ze strony wyrażają Państwo zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Aby dowiedzieć się o celu ich używania i zmianie ustawień cookies w przeglądarce zapoznaj się z polityką cookies Akceptacja