Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia.
X

Gorące wydarzenia:

19.05.2017

Jesteśmy przekonani, że nam się uda

W ostatnich tygodniach Vanja Marković jest w Koronie Kielce rezerwowym, ale teraz liczy na powrót do wyjściowej jedenastki pod nieobecność zawieszonego za kartki Jakuba Żubrowskiego. - Wszystkie mecze gram, tylko w ostatnich kolejkach z ławki. Mam nadzieję, że uda się wrócić do składu i już tam zostać do końca – mówi Serb.


- Trudny mecz za nami i mało przerwy przed kolejnym. Myślę jednak, że sobie z tym poradzimy – uważa pomocnik.


W poniedziałek Koroniarze będą walczyli w Niecieczy o to, by nie pozwolić rywalom na przegonienie ich z 5. miejsca. - Mamy w tym momencie największą szansę spośród czterech drużyn z naszego rejonu tabeli. Chłopaki i ja też jesteśmy przekonani, że nam się uda – kwituje Marković.


W listopadzie kielczanie zwyciężyli na terenie „Słoni” 3:1. - Ten mecz bardzo fajnie nam się ułożył, oni dodatkowo dostali czerwoną kartkę. Mam nadzieję, że scenariusz się powtórzy i wygramy – odpiera zawodnik Żółto-czerwonych.


W ostatnich dniach obciążenie meczowe wzrosło do maksymalnych obrotów. - Dla chłopaków z wyjściowego składu to bardzo trudne. Ja natomiast, czy inni grający ostatnio trochę mniej, na pewno będziemy mieli łatwiej – twierdzi serbski piłkarz Korony.


W Niecieczy gra stary znajomy wielu obecnych piłkarzy Żółto-czerwonych, Vlastimir Jovanović. - Rozmawiamy ze sobą, szczególnie przed meczami. Na pewno zadzwonię i pogadamy – mówi Marković.


- I oni i my cieszymy się z miejsca w pierwszej ósemce. Nie będzie już tak wielkiej presji jak wtedy u nas. Życzę im powodzenia, żeby rozegrali już ten sezon spokojnie i bez kontuzji, ale chcemy zwyciężyć – komentuje w odniesieniu do rywala z Niecieczy piłkarz Korony.


Ostatnie tygodnie to bardzo dobra forma Żółto-czerwonych. A przed nimi jeszcze m.in. starcie z Legią Warszawa. - Jesteśmy na razie tą drużyną, która zabiera punkty kandydatom do mistrzostwa. Może się uda kolejny raz, czemu nie. Chcemy pokazać, że w tej pierwszej ósemce nie jesteśmy przypadkowo i mecze z Lechem, Jagiellonią czy Lechią to udowadniają – nie ma wątpliwości Marković.


- Drużyna ma potencjał, by to powtórzyć – kończy pomocnik kieleckiej drużyny.





Czytano: 2013 razy


poprzedni następny

Komentarze:






Sezon 2017/2018

w góre
  • Śląsk Wrocław

    Śląsk Wrocław (d) 3:0

    Ekstraklasa, 15. kolejka

    03-11-2017 18:00
  • Zagłębie Lubin

    Zagłębie Lubin (w)

    Ekstraklasa, 16. kolejka

    20-11-2017 18:00
w dół

Drużyna

21 Łukasz
Kosakiewicz
  • PozycjaObrońca
  • Mecze w Koronie16
  • Bramki w Koronie1

poprzedni następny





Miasto Kielce

         


Sponsorzy główni

                            


Sponsorzy

                                                                                                                                                                         


Partnerzy medialni