Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia.
X

Gorące wydarzenia:

17.07.2017

Waleczna Korona przegrywa na inaugurację

Zagrali bardzo dobry mecz, ale musieli pogodzić się z porażką. Żółto-czerwoni na inaugurację nowego sezonu na własnym boisku przegrali 0:1 z Zagłębiem Lubin. Jedyną bramkę w meczu zdobył z rzutu karnego Filip Starzyński. 


Korona Kielce – Zagłębie Lubin 0:1 (0:0)


Bramki: Starzyński (71’k)


Korona: Alomerović – Rymaniak, Kwiecień (55’ Miś), Kovacević, Kallaste – Żubrowski, Możdżeń (83’ Poński) – Jukić, Aankour, Abalo (11’ Kosakiewicz) - Górski


Zagłębie: Polacek – Todorovski, Guldan, Jach, Tosik – Dziwniel, Kubicki, Starzyński, Janus (73’ Woźniak), Janoszka (65’ Pawłowski) – Świerczok (81’ Nespor)


Żółte kartki: Miś - Jach, Tosik, Woźniak  


Koroniarze rozpoczęli mecz z dużym animuszem. Już w 5. minucie kielczanie powinni prowadzić 1:0. Doskonałą piłkę w pole karne zagrał Ivan Jukić. Doszedł do niej Nabil Aankour, ale trafił w poprzeczkę bramki strzeżonej przez Martina Polacka. Zaledwie 60 sekund później futbolówkę ambitnie wywalczył Maciej Górski, ale zbyt długo zwlekał ze strzałem, mimo że bardzo daleko z bramki wyszedł golkiper Zagłębia.


Żółto-czerwonych nieco wybiła z rytmu kontuzja Daniego Abalo z 11. minuty. Zaledwie chwilę później doskonałą okazję mieli goście, ale na szczęście z paru metrów przestrzelił Jakub Świerczok.


Mecz rozkręcał się z minuty na minutę. W 16. minucie dobrą indywidualną akcję zaprezentował Jukić, który wdarł się w pole karne, ale trafił wprost w bramkarza. Jeszcze ciekawiej w 28. minucie, kiedy z rzutu wolnego uderzał Mateusz Możdżeń. Tylko słupek uratował Zagłębie od straty bramki. Miedziowi wykorzystali chwilową nieuwagę Korony i szybko ruszyli z kontrą. Z ostrego kąta uderzał Świerczok, ale piłka także odbiła się od słupka.  


 Tuż przed końcem pierwszej połowy Koroniarze znowu zaatakowali. Sprzed pola karnego na uderzenie zdecydował się Bartosz Rymaniak, ale dobrą interwencją popisał się Polacek. Zagłębie nie było dłużne, bo niedługo później z linii bramkowej piłkę wybijał Bartosz Kwiecień.


Po przerwie tempo spotkania już nie było tak żywiołowe, ale nie znaczy to, że było nudno. Korona dalej atakowała i kilka razy poważnie zagroziła bramce Zagłębia. Cały czas jednak goście mieli więcej szczęścia i obronną ręką wychodzili z opresji.


I niestety zemściło to się w 71. minucie, kiedy w pole karne wdarł się Bartłomiej Pawłowski. Były piłkarz Korony został powalony w szesnastce, a sędzia Szymon Marciniak nie miał żadnych wątpliwości i wskazał na jedenasty metr. Rzut karny pewnie wykonał Filip Starzyński. Było więc 1:0 dla Zagłębia. 


Waleczna Korona za wszelką cenę starała się doprowadzić choć do wyrównania. Nie było im to jednak pisane. Żółto-czerwoni pomimo dobrej gry musieli pogodzić się z porażką 0:1. 

Tagi

relacja    zaglebie   





Czytano: 759 razy


poprzedni następny

Komentarze:






Sezon 2017/2018

w góre
  • Lech Poznań

    Lech Poznań (w) 1:0

    Ekstraklasa, 9. kolejka

    15-09-2017 20:30
  • Wisła Kraków

    Wisła Kraków (d)

    Ekstraklasa, 10. kolejka

    23-09-2017 20:30
w dół

Drużyna

26 Bartosz
Rymaniak
  • PozycjaObrońca
  • Mecze w Koronie55
  • Bramki w Koronie3

poprzedni następny





Miasto Kielce

         


Sponsorzy główni

                            


Sponsorzy

                                                                                                                                                                         


Partnerzy medialni