Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia.
X

Gorące wydarzenia:

13.08.2017

To my przegraliśmy ten mecz

- Wywozimy z bardzo trudnego terenu trzy punkty. Każdej drużynie będzie się ciężko grało w Kielcach, niejeden tutaj straci punkty – podkreślał po meczu na Kolporter Arenie trener Jagiellonii, Ireneusz Mamrot. - Uważam, że gdybyśmy przed przerwą wykorzystali rzut karny na 2:1, to wynik byłby inny – twierdził z kolei szkoleniowiec Korony, Gino Lettieri.  


Ireneusz Mamrot (trener Jagiellonii):
Myślę, że spotkanie było dla kibiców bardzo atrakcyjne. Taktyka wymknęła się trochę obu drużynom spod kontroli. Mecz był szybki, otwarty. Oglądaliśmy dużo sytuacji z obu stron. To mogło się podobać. Weszliśmy bardzo dobrze w spotkanie. Zdobyliśmy gola na 1:0, ale potem niestety za głęboko się cofnęliśmy. Daliśmy się Koronie rozpędzić. Po bramce powinniśmy przetrzymać piłkę, pograć nią, wybić z rytmu gospodarzy. My za to pozwoliliśmy im się nakręcić. Korona zdobyła wyrównującego gola, na którego w pełni zasłużyła. Nie mogę swojej drużynie odmówić determinacji, szczególnie w drugiej połowie. Była walka na każdym metrze, ale oczywiście trzeba przyznać, że waleczna była też Korona. Cieszę się ogromnie, że po dwóch porażkach zagraliśmy dziś dobre spotkanie. W tamtych meczach brakowało szczęścia, dziś nam ono dopisało. Wywozimy z bardzo trudnego terenu trzy punkty. Każdej drużynie będzie się ciężko grało w Kielcach, niejeden tutaj straci punkty. Dziękuję zawodnikom za zaangażowanie, determinację i za to, że przechylili szalę zwycięstwa na naszą korzyść.


Gino Lettieri (trener Korony Kielce):
Z całym szacunkiem dla Jagiellonii, ale to nie ona wygrała w dzisiejszym meczu, a my przegraliśmy, straciliśmy punkty. W Ekstraklasie, na takim poziomie, nie może się zdarzyć, że obrońca popełnia dwa proste błędy, po których tracimy gole. Przy trzecim golu nie wiadomo, czy nie było spalonego, stąd kontrowersja. Szacunek dla drużyny, która musiała gonić wynik i odrabiać straty. Tak jak już jednak powiedziałem, to my przegraliśmy ten mecz, bo mieliśmy udział w zasadzie przy wszystkich pięciu bramek.


Muszę pochwalić przede wszystkim Bartosza Rymaniaka, który rozegrał fenomenalny mecz. Jeden zawodnik to jednak za mało, by odnieść sukces. Uważam, że gdybyśmy przed przerwąwykorzystali rzut karny na 2:1, to wynik byłby inny. Taka jest jednak piłka – w pierwszej kolejności liczy się rezultat.


Marcin Długosz





Czytano: 1513 razy


poprzedni następny

Komentarze:






Sezon 2017/2018

w góre
  • Lech Poznań

    Lech Poznań (w) 1:0

    Ekstraklasa, 9. kolejka

    15-09-2017 20:30
  • Wisła Kraków

    Wisła Kraków (d)

    Ekstraklasa, 10. kolejka

    23-09-2017 20:30
w dół

Drużyna

20 Fabian
Burdenski
  • PozycjaPomocnik
  • Mecze w Koronie6
  • Bramki w Koronie0

poprzedni następny





Miasto Kielce

         


Sponsorzy główni

                            


Sponsorzy

                                                                                                                                                                         


Partnerzy medialni